Alergia: produkt wycofany przez błąd na opakowaniu
Autor Karol Zaborowski - 26 Listopada 2019

Popularne słodyczne wycofane ze sklepów. Producent nie informował o silnym alergenie

Alergia może przyjmować różne formy, z czego najpopularniejszy jest katar sienny. Niestety w przypadku uczulenia na żywność, reakcja ze strony naszego organizmu może być niezwykle gwałtowna i przerodzić się nawet we wstrząs anafilaktyczny.

Alergia może pojawić się u nas w każdym momencie życia, chociaż zazwyczaj diagnozowana jest u dzieci. Niestety nie ma sposobu na to, aby nasz organizm przestał nadmiernie reagować na dane alergeny, jednak z czasem reakcje mogą stać się o wiele łagodniejsze.

Szczególnie osoby uczulone na jedzenie powinny uważać, ponieważ w ich przypadku może dojść do niezwykle groźnych reakcji alergicznych, a nawet wstrząsu anafilaktycznego. Z polskich sklepów zaczęto wycofywać bardzo popularne słodycze, które uwielbiane są zarówno przez dorosłych, jak i dzieci. Ich producent nie umieścił w składzie jednego z silnych alergenów.

Chemia stosowana do produkcji frytek popularnej restauracji fast food powala. Znajdziemy w nich, chociażby składnik do usuwania pleśniChemia stosowana do produkcji frytek popularnej restauracji fast food powala. Znajdziemy w nich, chociażby składnik do usuwania pleśniCzytaj dalej

Alergia wywołana przez popularne słodycze

Chodzi dokładniej o rurki waflowe z nadzieniem, których dystrybutorem na rynek polski jest TJX Poland sp. z o.o. Produkt można zakupić w sieci sklepów TK Maxx. Wycofaniu z rynku podlegają wszystkie partie oznaczone numerami od 9163 do 9274 oznaczone datami ważności od 16 stycznia 2020 do 3 kwietnia 2020.

Problem dotyczy rurek o smaku kakaowym, orzechowym oraz wanilinowym. Wszystko przez brak umieszczenia w składzie produktu jednego z alergenów, a dokładniej jajek. Choć dla zdrowych osób nie stanowi to żadnego zagrożenia, to niestety alergicy uczuleni na nie powinni w ogóle wyeliminować jajka ze swojej diety.

Brak wymienienia tego składniku jest dla nich bardzo niebezpieczne i w skrajnych przypadkach może doprowadzić nawet do śmierci. O problemie poinformował zarówno sam producent, jak i Główny Inspektorat Sanitarny. Błąd w nadruku na opakowaniach stwierdzono w słodyczach Litaly o masie 400 gram.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Lekarze nie mogli uwierzyć własnym oczom. W ciele pacjenta znaleziono 700 pasożytów
  2. Na diagnozę czekał 11 lat. "Takich historii jak moja jest wiele – powolna eutanazja, bez prawa do resztek godności"
  3. 6 objawów, które pojawiają się nawet miesiąc przed zawałem. Nie wolno ich lekceważyć
  4. Kilkumiesięczne dziecko krzyczało z bólu. Lekarze odesłali dziewczynkę do innego szpitala

Następny artykuł