auschwitz: potworni lekarze
Fot. pixabay.com/ ChristopherPluta
Autor Klaudia Gaicka - 14 Czerwca 2020

Wstrząsające relacje byłych więźniów Auschwitz. Lekarze w obozie byli prawdziwymi potworami

Auschwitz zapisało się w kartach historii jako jedno z najgorszych miejsc na ziemi. Masowe mordy, eksperymenty na ludziach, a to wszystko za zgodą osób, które przysięgały niegdyś ratować ludzkie życia. Lekarze nie wiele różnili się w obozach od SS manów.

Auschwitz odkryło w ludziach ich najgorsze cechy. Wielu lekarzy, którzy na co dzień ratowali ludzi, podczas wojny, zmieniło się w potwory. Tygodnik polityka wyjaśnia, co kierowało pracownikami służby zdrowia rodem z najgorszego horroru.

Kolka nerkowa może być początkiem poważnych problemów. Warto wiedzieć, jak ją rozpoznać i leczyćKolka nerkowa może być początkiem poważnych problemów. Warto wiedzieć, jak ją rozpoznać i leczyćCzytaj dalej

Auschwitz wyciągało z ludzi to, co najgorsze

Jak mogli aktywnie brać udział w masowych mordach, jednocześnie pamiętając składaną przed laty przysięgę, z której wynika obowiązek leczenia chorych za wszelką cenę? Według ekspertów ulegli oni pewnemu rodzaju prania mózgu. Już od 1933 r. społeczeństwu niemieckiemu wpajane były rasistowskie teorie.

– Oczywiście, że jestem lekarzem i chcę ratować życie. Z szacunku dla ludzkiego życia usunąłbym ropiejący wyrostek robaczkowy z chorego ciała. Żyd jest ropiejącym wyrostkiem w ciele ludzkości – mówił jeden z hitlerowskich lekarzy, Fritz Klein.

Auschwitz, tak jak i inne tego typu obiekty, służyły hitlerowcom w ich polityce ochrony zdrowia. Jak podaje źródło, obozy umożliwiały pozbycie się „niewygodnych” dla nowej wizji państwa elementów. Odkąd w 1942 r. wprowadzono w obozach wstępne selekcje nowych więźniów, to właśnie niemieccy lekarze podejmowali decyzje, kto przeżyje, a kto nie. Hitlerowcy chcieli w ten sposób udowodnić, że ich mordy uargumentowane są naukowo, a nie tylko oparte na przesądach odnośnie do ras. Jako szczególnie nieludzkie zapisały się w kartach historii obozowe eksperymenty. Więźniowie byli traktowani jak króliki doświadczalne.

– Doktor Schumann przeprowadzał tam te sterylizacje. Inna część budynku należała do doktora Clauberga. On dokonywał sterylizacji za pomocą substancji chemicznych. Wstrzykiwał je kobietom do macic i jajników, żeby spowodować zarośnięcie jajowodów. Głównym celem jego badań było określenie, ile tych substancji potrzeba, żeby przeprowadzić sterylizację – wspomina Sylwia Vesela, która była zmuszona do pracy jako pielęgniarka w Auschwitz.

Dzisiaj grzeje: 1. Ministerstwo Zdrowia wprowadziło nieoczekiwaną zmianę. Od dzisiaj wchodzi w życie

2. Seniorze, przygotuj się na poważną zmianę. We wrześniu może cię spotkać niemiła niespodzianka

Więźniowie nie służyli okropnym eksperymentom jedynie na miejscu, byli również sprzedawani. Niemieccy dowódcy przeliczali ich życie na około 170 marek od sztuki.

– Transport 150 kobiet przybył w dobrym stanie. Nie otrzymaliśmy jednak zadowalających wyników, ponieważ zginęły one w czasie eksperymentów. Uprzejmie prosimy o przysłanie następnej, tak samo licznej grupy kobiet w tej samej cenie – czytamy w jednym z listów firmy Bayer do władz obozu w Oświęcimiu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Klamka zapadła, minister nie daruje. Sprawa trafi do prokuratury
  2. Minister edukacji informuje, rodzice powinni zwiększyć czujność. Powrót do szkoły wiąże się z jednym ważnym obowiązkiem
  3. Dlaczego w Afryce zarejestrowano tak mało przypadków koronawirusa? Według specjalistów, temperatura wcale nie jest kluczowa
  4. Walczyła na pierwszej linii frontu z koronawirusem. Nie żyje pielęgniarka
  5. Najczęściej ignorowane objawy raka. Lekceważenie ich może kosztować życie
  6. Dramatyczne wyznanie Otylii Jędrzejczak. Straciła dziecko, nie mogła liczyć na partnera

Następny artykuł