bliźniaczki były maltretowane
Fot. pixabay.com/ falco
Autor Klaudia Gaicka - 25 Maja 2020

Media ujawniły straszną prawdę. Wiemy co się działo w domu maltretowanych bliźniaczek

Bliźniaczki wciąż znajdują się w dwóch oddzielnych szpitalach. Mimo że od aresztowania oprawców minęło raptem kilka dni, lekarze nie mają wątpliwości, z czego wynikają ich obrażenia. Dziewczynki były maltretowane już od dłuższego czasu.

Bliźniaczki były torturowane od przynajmniej kilku tygodni. Jak podaje serwis Fakt.pl, na ich ciałach lekarze odkryli liczne siniaki i blizny. Dodatkowo dziewczynki miały ślady po wyrywaniu włosów.

Ministerstwo Zdrowia podało najnowsze dane. Przełomowy dzień w walce z koronawirusemMinisterstwo Zdrowia podało najnowsze dane. Przełomowy dzień w walce z koronawirusemCzytaj dalej

Bliźniaczki były maltretowane

Policja śledcza nie ma wątpliwości, że za krzywdę dziewczynek odpowiada ich 23-letnia matka oraz jej partner w wieku 27 lat. Horror ostatnich tygodni bliźniaczek miał miejsce w Siemirowicach (pod Lęborkiem) w województwie pomorskim.

Kres tego okropnego koszmaru miał miejsce w ostatni piątek (22 maja). Krewny dziewczynek zaniepokojony ich stanem wezwał ratowników.

– Policjanci, gdy tylko dostali sygnał, że dzieciom dzieje się krzywda natychmiast zatrzymali ich matkę i jej partnera – wyjaśnia podkom. z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, Renata Legawiec.

Maja była cała we krwi oraz miała ciężkie obrażenia głowy. Aktualnie wciąż znajduje się w Gdańskim szpitalu. Pola miała blizny i siniaki oraz powyrywane włosy. Dziewczynka znajduje się w szpitalu w Lęborku. Jak podaje Fakt.pl, lekarze nie mieli żadnych wątpliwości co do tego, że obrażenia bliźniaczek świadczą o ich maltretowaniu.

Zarówno matka dziewczynek, jak i jej partner znajdują się w więzieniu. Sąd już w niedzielę zdecydował się na trzymiesięczny areszt dla obojga oprawców.

– Kobieta usłyszała zarzut znęcania się nad dziećmi, a jej partner dodatkowo jest podejrzany o usiłowanie zabójstwa jednej z dziewczynek, grozi mu dożywocie – powiedział prokurator rejonowy w Lęborku, Patryk Wegner.

Sąsiedzi pary twierdzą, że nic nie słyszeli, a wręcz przeciwnie. W ich oczach oprawcy uchodzili za porządną parę. Mieszkali z czworgiem dzieci.
Wykorzystując te makabryczne okoliczności, policjanci postanowili zaapelować do ludzi, którzy mogą być świadkiem czegoś podobnego. Należy być czujnym i w żadnym wypadku nie bagatelizować podejrzeń.

Dzisiaj grzeje: 1. Łukasz Szumowski ostrzega. Według ministra może się pojawić druga epidemia

2. Marta co miesiąc dostaje alimenty. Tytuły przelewów nie mieszczą się w głowie

– Jeśli podejrzewasz, że za ścianą drugiego domu dochodzi do przemocy, znęcania się nad dziećmi lub wiesz, że komuś z twojego otoczenia dzieje się krzywda, nie czekaj. Zawiadom policję lub zadzwoń na specjalny numer dla ofiar przemocy w rodzinie 800 120 002 – poprosiła podkom. Renata Legawiec.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Eksperci znaleźli powiązania spożywania kawy z 2 okropnymi chorobami. Mówią o groźnych komplikacjach
  2. Rząd wprowadzi opłatę reprograficzną? Wszyscy będziemy musieli płacić więcej
  3. Gwiazda "Pierwszej miłości" została pogryziona przez psa, którego przygarnęła ze schroniska. Niemal nie straciła oka
  4. 26 latka trafiła do szpitala z kołataniem serca. Przyczyna jej stanu zdrowia wprawiła wszystkich w osłupienie
  5. Pierwsze objawy guza mózgu. Gdy się pojawią, trzeba działać szybko
  6. Szumowski o opcji ponownego zamknięcia gospodarki. Zaskakujące stanowisko ministra

Następny artykuł