Bliźniaki: lekarze nie potragią tego wytłumaczyć
Autor Karol Zaborowski - 26 Listopada 2019

Przedwcześnie urodzony chłopiec uratował swojego brata bliźniaka. Lekarze nie potrafią znaleźć wytłumaczenia

Bliźniaki ponoć łączy niezwykła więź, która jest niemożliwa do nawiązania przez zwykłe rodzeństwo. Historia tych wcześniaków zdaje się dowodzić temu twierdzeniu. Lekarze, którzy zajmowali się nimi nie potrafią wytłumaczyć tego, co zaszło.

Bliźniaki nawet po swoich narodzinach często nie chcą się rozdzielać. Niekiedy przekłada się to nawet na ich życie dorosłe, a nie tylko okres dzieciństwa. Bez wątpienia ta dwójka będzie ze sobą niezwykle zżyta.

Rok temu w Wrexham w Walii 28-letnia Hannah Zimunya. Kobieta była wtedy już matką trójki dzieci, więc doskonale wiedziała, z czym się wiąże macierzyństwo oraz jak będzie przebiegał sam poród. Niestety maluchy urodziły się, znacznie wcześniej niż powinny, bo 15 tygodni przed terminem. Ich życie było w niebezpieczeństwie i lekarze podjęli walkę, aby bliźniaki mogły przetrwać.

Sepsa wciąż zbiera żniwo. W piątek 15 listopada odszedł Tadeusz K.Sepsa wciąż zbiera żniwo. W piątek 15 listopada odszedł Tadeusz K.Czytaj dalej

Bliźniaki z niezwykłą więzią

Dzieci przewieziono do Royal Bolton Hospital i umieszczono w oddzielnych inkubatorach, aby móc dokładniej monitorować ich stan. Silniejszy z nich Dylan ważył 900 gramów, a jego brat Deiniol zaledwie 700. Stan większego chłopca zaczął dosyć szybko się poprawiać i dosyć szybko mógł opuścić specjalistyczną placówkę.

Niestety Deiniol cały czas potrzebował podawania tlenu i z każdym dniem lekarze coraz bardziej tracili nadzieję, że uda się go uratować. Stan chłopca pogarszał się i wszyscy zaczęli się przygotowywać na najgorsze.

Jak podaje portal mamadu.pl, wtedy lekarze i rodzice chłopców postanowili umieścić ich w jednym inkubatorze, aby Dylan mógł pożegnać się ze swoim bratem. Noworodki zaczęły się obejmować tak, jakby wciąż były w łonie swojej matki. Niespodziewanie zaledwie po godzinie spędzonej z bratem stan Deiniola zaczął się poprawiać.

- Tej nocy zadzwoniłam, żeby zapytać, jak sobie radzi Deiniol, i personel szpitala odpowiedział mi, że jego wsparcie tlenowe zostało zmniejszone o połowę - mówiła mama chłopców w rozmowie z BBC.

Kiedy lekarze rozdzielili braci, aby zrobić badania, Deiniol znowu zaczął słabnąć. Nikt z personelu medycznego nie potrafił tego wytłumaczyć, a pielęgniarki, które widziały to na własne oczy, zasugerowały, aby ponownie połączyć bliźniaki. W takim wypadku można chyba mówić jedynie o prawdziwym cudzie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Rak trzustki dotknął Annę Przybylską i Janusza Kondratiuka. Reżyser przed śmiercią opowiedział o swojej walce z chorobą
  2. 5 najczęściej przeoczanych chorób. Na diagnozę można czekać nawet latami
  3. Popularne słodyczne wycofane ze sklepów. Producent nie informował o silnym alergenie
  4. Na diagnozę czekał 11 lat. "Takich historii jak moja jest wiele – powolna eutanazja, bez prawa do resztek godności"

Następny artykuł