ból_brzucha_śmierć
fot. unsplash.com
Autor Damian Witoń - 5 Lutego 2020

Obudził się z silnym bólem brzucha. Pani Wiesława obwinia szpital za śmierć męża

Ból brzucha może być objawem chorób, które stanowią zagrożenie dla ludzkiego życia. Nie wolno go lekceważyć, co dobitnie pokazuje historia Pana Bogdana, który zmarł w szpitalu, ponieważ lekarze nie zlecili wykonania odpowiednich badań. Jego żona obarcza ich winą za śmierć męża.

Ból brzucha może mieć bardzo wiele przyczyn. Niektóre z nich są bezpośrednim zagrożeniem naszego życiu, dlatego absolutnie nie można go lekceważyć. Wydaje się, że powinno być to oczywiste dla lekarzy, którzy na co dzień zajmują się ratowaniem ludzkich istnień. Niestety historia zmarłego niedawno Pana Bogdana pokazuje, że nie zawsze możemy im zaufać.

Pierwsze objawy raka płuc. Nigdy ich nie lekceważPierwsze objawy raka płuc. Nigdy ich nie lekceważCzytaj dalej


Ból brzucha u Pana Bogdana został zlekceważony przez pracowników szpitala. Niestety doprowadziło to do śmierci mężczyzny

Bogdan Karpiesiuk większą część swojego życia przepracował ciężko w kolejowych zakładach naprawczych. Obciążyło to bardzo jego organizm, który w końcu miał dość. Mężczyzna trzy lata temu odszedł na wcześniejszą emeryturę. Niestety nie było mu dane nacieszyć się nią zbyt długo. W ubiegłym roku Pan Bogdan trzy dni przed rozpoczęciem Świąt Bożego Narodzenia dostał zawału serca, w konsekwencji czego trafił do szpitala w Ostródzie. Jak wspomina jego żona, w dniu wystąpienia choroby niedokrwiennej serca mężczyzna uskarżał się na bóle brzucha, o czym poinformowano lekarzy.

W sylwestra Pan Bogdan został przeniesiony z OIOMu, na którym znalazł się po zawale, na oddział wewnętrzny. Jego samopoczucie było dobre i wraz z małżonką myślał już o wyjściu do domu. Niestety pięć godzin później już nie żył. Zgon spowodowany został prawdopodobnie przez torbiel na wątrobie. Potwierdzeniem tego ma być zlecona sekcja zwłok.

Jak podaje portal fakt.pl, żona zmarłego- Pani Wiesława mówi, że rozważa zgłoszenie sprawy do prokuratury. Szpital powstrzymuje się od szerszego komentowania całego zajścia. Prezes zarządu placówki Jacek Dudzin informuje jedynie, że wszczęto w tej sprawie wewnętrzne postępowanie wyjaśniające.

W całej historii najbardziej przykre jest chyba to, że Pan Bogdan mógłby jeszcze żyć, gdyby zlecono wykonanie odpowiednich badań. Do wykrycia torbieli wystarczyłoby, chociażby proste badanie USG jamy brzusznej. Miejmy nadzieję, że tragedia, do jakiej doszło w ostródzkim szpitalu, spowoduje, że w przyszłości takie błędy nie będą już popełniane.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mama była zaniepokojona zachowaniem dziecka w nocy. Zamontowała kamerę w jego pokoju
  2. Mądre i odważne słowa Teresy Lipowskiej. Seniorzy nie mają dostępu do leków
  3. Zdrowe produkty, które mogą być dla nas trujące. Lepiej na nie uważać
  4. Piliśmy go po katastrofie w Czarnobylu. Działanie i skutki uboczne płynu Lugola
  5. Bóle szyi mogą być objawem groźnego nowotworu. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Przenigdy nie kupuj piersi z kurczaka, jeśli widzisz na niej podobny szczegół. Konsekwencje są fatalne

Następny artykuł