Ból głowy był objawem niebezpiecznej choroby
Autor Karol Zaborowski - 14 Listopada 2019

Tuż przed snem wzięła lek przeciwbólowy. Już się nie obudziła

Ból głowy potrafi być naprawdę uciążliwy i trwać nawet kilka dni. Przez wielu z nas jest to dolegliwość bardzo bagatelizowana, bo przecież wystarczy zażyć lek przeciwbólowy i po problemie. Niestety ta jakże częsta dolegliwość może stanowić objaw niezwykle ciężkiej choroby.

Ból głowy raz na jakiś czas zdarza się każdemu. W takim wypadku najczęściej sięgamy po prostu po lek przeciwbólowy i mamy nadzieję, że uśmierzy on nasze cierpienie. Niestety często nawet nie przyjdzie nam do głowy, aby zbadać lub nawet zastanowić się, jaka jest jego przyczyna i czy może nie jest to objaw jakiejś choroby.

21-letnia Jessica Cain z Gateshead w Anglii była prawdziwym okazem zdrowia i wcześniej nie uskarżała się na poważniejsze problemy zdrowotne. Jednego z wieczorów Jessica poczuła bardzo silny ból głowy. Kobieta wzięła lek przeciwbólowy, który miała w domu i położyła się do łóżka, aby przespać najgorszy moment. Niestety rano jej mama odkryła, że 21-latka nie żyje.

Podczas przerwy uczennica zasłabła na schodach. Życie uratował jej inny uczeń, nawet nauczyciele nie wiedzieli, jak się zachowaćPodczas przerwy uczennica zasłabła na schodach. Życie uratował jej inny uczeń, nawet nauczyciele nie wiedzieli, jak się zachowaćCzytaj dalej

Ból głowy zwiastował poważną chorobę

Następnego dnia 49-letnia Sheila Rowell, znalazła swoją córkę nieprzytomną w łóżku. Początkowo myślała, że 21-latka wciąż śpi, jednak gdy zbliżyła się do jej łóżka, spostrzegła, że Jessica się nie rusza. Przerażona kobieta zadzwoniła szybko na pogotowie, a dyspozytorka, aby rozpoczęła resuscytację.

49-latka próbowała ze wszystkich sił przywrócić pracę serca swojej córki, ale nie udało jej się to. Kiedy przybyli ratownicy, również starali się ratować 21-latkę, ale niestety oni również ponieśli klęskę. Początkowo nie wiedziano, co wywołało tak nagły zgon, bo sama Jessica nie uskarżała się na żadne problemy zdrowotne oprócz silnego bólu głowy.

Dopiero sekcja zwłok dziewczyny wykazała, że przyczyną zgonu było zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych oraz sepsa. Ból głowy, który niedługo przed swoją śmiercią czuła był właśnie objawem postępującej infekcji, która zaatakowała jej mózg.

- Wszyscy nadal jesteśmy w szoku. To stało się tak szybko i tak nagle - opowiada mama 21-latki.

Jak podaje portal Wp.pl, Sheila Rowell przekazała historię swojej córki do mediów jako przestrogę dla wszystkich ludzi. Chce w niej przekazać, aby nigdy nie lekceważyć nawet tak powszechnych objawów, jak ból głowy, ponieważ nigdy nie wiemy, co dokładnie jest jego przyczyną. Na pomoc lekarzy dla jej córki było już za późno, jednak dla wielu osób ta historia może stanowić ostrzeżenie, że najwyższa pora udać się do specjalisty.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zmiany podczas okresu, które powinny wzbudzić naszą czujność. Niektóre z nich wymagają natychmiastowej pomocy ze strony lekarza
  2. Nowa epidemia wśród dzieci. Do 2030 roku ma pochłonąć 11 mln ofiar
  3. Piosenki Katarzyny Sobczyk znają wszyscy. Artystka przegrała z chorobą, która diagnozowana jest u tysięcy Polek rocznie

Następny artykuł