chirurg plastyczny o świętym całunie
fot. https://www.youtube.com/ Waldemar Kurek-Mosakowski
Autor Klaudia Gaicka - 27 Maja 2020

Włoski chirurg zbadał Całun Turyński. Wyniki ekspertyzy ujawniły niesamowite fakty

Chirurg plastyczny Bernardo Hontanilla odkrył nowe fakty odnośnie do świętego Całunu Turyńskiego. Niesamowity artefakt jest zagadką już od ponad stu lat, nowe badania rzucają inne światło.

Chirurg plastyczny odkrył to, czego nie udało się dojrzeć setkom, jeśli nie tysiącom naukowców. Zagadka Całunu Turyńskiego ma już ponad sto lat, wielu badaczy poświęciło dla jej rozwikłania całą swoją karierę. Niestety bez skutku. Badania nad świętym Całunem Turyńskim doczekały się nawet własnej nazwy. Syndologia to termin pochodzący od włoskiego terminu „Santa Sidone”, czyli po polsku „Święty Całun”.

Profesor Krzysztof Simon ostrzega. Profesor Krzysztof Simon ostrzega. "Absurdem jest mówienie, że mamy już wszystko za sobą"Czytaj dalej

Chirurg plastyczny odkrywa nowe fakty

Jak podaje serwis Antyradio.pl, prof. Bernardo Hontanilla, chirurg z Kliniki Uniwersyteckiej Nawarry udostępnił wyniki swoich nowych badań. Jego zdaniem pozycja ciała, jaką ukazuje święty Całun to zmartwychwstanie.

– Wszystkie dotychczasowe badania stwierdzają, że pozycja człowieka z całunu jest typowa dla ciała po śmierci. Tymczasem chodzi o zwykły ruch osoby, która próbuje wstać. Na całunie widać odciśnięty wizerunek żywego człowieka […] Pozycja ciała pokazuje ten pierwszy i początkowy gest podnoszenia się – tłumaczy profesor.

Najbardziej niezwykłe w całunie jest to, że na lnianym płótnie nie ma żadnych śladów barwników, farb czy innych znanych człowiekowi substancji, którymi ktokolwiek mógłby chcieć sfałszować całun.

Choć nie wiadomo, w jaki sposób ciało odbiło się na płótnie, eksperci są pewni, że nie powstał ani w wyniki namalowania, ani też odbicia ciała zamordowanej osoby. Powierzchnia włókien całunu ma wyraźnie zmienioną strukturę. Obraz przedstawiający wizerunek osoby ma ledwo 40 mikronów grubości.

Niedawne badania przeprowadzone za pomocą aparatury do badań kosmicznych wykazały, że ukazany na Całunie wizerunek jest trójwymiarowy.

Cechy mężczyzny, którego przedstawia Całun Turyński, pasują do Jezusa Chrystusa. Eksperci twierdzą, że mężczyzna miał nieco ponad 30 lat (mniej niż 45), długie włosy i zarost. Twarz posiada liczne rany i obrzęki.

Grupa krwi odkryta na Całunie to AB. Była bardzo popularna w tamtych czasach w Palestynie. Niewytłumaczalne jest to, że ślady mimo upływu czasu, wciąż są czerwone.

p>Dzisiaj grzeje: 1. Koronawirus wykryty w przedszkolu. 15 osób wraz z rodzinami poddane kwarantannie

2. 5-latka zawsze po kolacji wychodziła z domu. W końcu tata poszedł za nią i pobladł, natychmiast sięgnął po telefon

- Jeśli te wszystkie ślady, które znajdują się na całunie, połączymy z tym, co opisują Ewangelie, to zauważymy, że wszystko się zgadza w zupełności, nie tylko w śmierci, ale także w zmartwychwstaniu. Zarówno statyczne oznaki śmierci jak też dynamiczne oznaki życia znajdują się na tym przedmiocie. Jeśli wizerunek na całunie jest wizerunkiem Jezusa, to wówczas chrześcijanie mają dowód Jego śmierci i zmartwychwstania – podsumował profesor.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Po ile u was kosztują truskawki? Ceny szybko się zmieniają, mamy dobre wieści
  2. Agnieszka Hyży przerwała milczenie. Powiedziała całą prawdę o swoim mężu: „To nasze ostatnie wspólne zdjęcie”
  3. Gwiazda "Pierwszej miłości" została pogryziona przez psa, którego przygarnęła ze schroniska. Niemal nie straciła oka
  4. 26 latka trafiła do szpitala z kołataniem serca. Przyczyna jej stanu zdrowia wprawiła wszystkich w osłupienie
  5. Pierwsze objawy guza mózgu. Gdy się pojawią, trzeba działać szybko
  6. Pięciu producentów samochodów wydłuża gwarancję. Twoje auto też może być objęte programem

Następny artykuł