Choroba wywoływana wirusem SARS-CoV-2 atakuje kolejne osoby
unsplash_Marcelo Leal
Autor Aneta Młodawska - 15 Marca 2020

Lekarka z dużego polskiego miasta ujawnia straszną prawdę. Chorych może być znacznie więcej, po prostu ich nie diagnozują

Choroba wywoływana przez wirus SARS-CoV-2 wciąż się rozprzestrzenia, a liczba jego ofiar przekroczyła już 5 tys. Epidemia zaczęła się w Chinach, jednak liczba pacjentów rośnie na całym świecie. Koronawirus stanowi coraz większe zagrożenie, także w Polsce. Jak twierdzi pewna lekarka, chorych jest znacznie więcej, niż podają oficjalne źródła.

Choroba COVID-19 sprawia, że wciąż rośnie liczba zarażonych pacjentów, a także zgonów. Epidemia koronawirusa zaczęła się prawdopodobnie pod koniec 2019 roku w mieście Wuhan. Dotychczas liczba ofiar koronawirusa SARS-CoV-2 przekroczyła już 5 tys. Zakażonych jest ponad 145 tys. ludzi na świecie, a 71 tys. z nich udało się wyleczyć.

Przypomnijmy, że Wirus SARS-CoV-2 z chińskiego Wuhanu pojawił się już w około 135 krajach. W Polsce pierwszy przypadek koronawirusa potwierdzono 4 marca. W kraju obecnie chorych jest 111 osób. Pewna lekarka z Rybnika twierdzi jednak, że zakażonych może być znacznie więcej.

Z suplementami diety trzeba uważać. Nieumiejętnie stosowane mogą być szkodliweZ suplementami diety trzeba uważać. Nieumiejętnie stosowane mogą być szkodliweCzytaj dalej

Choroba wywoływana wirusem SARS-CoV-2 atakuje kolejne osoby

Jak podaje dziennikzachodni.pl, lekarka z Rybnika postanowiła ujawnić szczegóły dotyczące ilości zakażeń koronawirusem i przygotowania służby zdrowia do leczenia chorych. Urząd Wojewódzki Rybnika odpowiedział na jej rewelacje i częściowo je potwierdził. Pracownicy Urzędu proszą jednak szpitale o wyrozumiałość w sprawie sprzętu ochronnego.

– Koronawirus – na chwilę obecną mamy 31 POTWIERDZONYCH przypadków w Polsce. Pacjenci są w różnym stanie – począwszy od dobrego stanu, który wymaga tylko obserwacji, po pacjentów z niewydolnością oddechową wymagających respiratora. Gwarantuję Wam, że chorych w Polsce jest więcej, po prostu ich nie diagnozujemy. Dlaczego? Bo nie mamy testów. – pisze na Facebooku lekarka.

Pracownica Szpitala Wojewódzkiego w Rybniku twierdzi, że realia polskiej służby zdrowia poznała już bardzo dobrze. W swoim wpisie na Facebooku opowiada o stanie zakażonych pacjentów, a także o ich ilości.

– Kolejnym problemem jest to, że naprawdę nie mamy wystarczającej ilości kombinezonów, masek, gogli, rękawiczek itd. [...] Rząd i lokalni rządzący zapewniają, że mamy wystarczającą ilość respiratorów, że jesteśmy wydolni, że jesteśmy przygotowani i damy radę. Nie jesteśmy i nie damy! Chyba że pracuję w innej rzeczywistości. – wyznaje lekarka.

Co ciekawe, Urząd Wojewódzki w Katowicach odpowiedział na wpisy lekarki. Do dramatycznego wpisu lekarki z Rybnika na prośbę Dziennika Zachodniego odniosła się Alina Kucharzewska, rzecznik wojewody śląskiego. Kobieta przyznała, że przeczytała artykuł zamieszczony na portalu.

– Jeśli chodzi o zapotrzebowanie sprzętowe to informuję, że codziennie od kilku dni trwa 24 godzinny sztab kryzysowy u wojewody i na tym sztabie na bieżąco zgłaszane są wszystkie potrzeby szpitali, w pierwszej kolejności szpitali zakaźnych, które mamy 7. Następnie wszystkie pozostałe szpitale, które są w stanie podwyższonej gotowości również zgłaszają potrzeby. Na bieżąco je analizujemy i zgłaszamy do agencji rezerw materiałowych. W miarę możliwości agencja rozwozi maseczki, rękawiczki, kombinezony czyli to, na co jest największe obecnie zapotrzebowanie w szpitalach – mówi Alina Kucharzewska.

Dzisiaj grzeje: 1. Pacjentom w dramatycznym stanie podano jeden lek. Ich stan poprawił się w 24h, nowa nadzieja w walce z koronawirusem

2. Rośnie tempo zakażeń koronawirusem w Polsce. Ministerstwo Zdrowia poinformowało o kolejnych przypadkach

Rzecznik wojewody wyjaśniła, że jeżeli rano szpital zgłosi zapotrzebowanie na dane rzeczy, to nie otrzyma ich w ciągu godziny, gdyż szpitali w województwie jest 35, w tym 7 szpitali zakaźnych. Niemniej jednak zapewnia, że rzeczy, których szpital potrzebował, zostały już przekazane. Kucharzewska odniosła się także fragmentu wpisu lekarki z Rybnika, w którym czytamy, że chorych jest o wiele więcej, tylko nie są diagnozowani.

– Jeśli chodzi o zachorowania i o to, że jest więcej przypadków zachorowań na koronawirusa, niż powszechnie wiadomo - nie mamy na chwilę obecną takich potwierdzeń. Obecnie służby sanitarne wykryły 11 przypadków koronawirusa w województwie śląskim. Jednak dziś minister Szumowski powiedział jasno, do końca przyszłego tygodnia spodziewamy się w Polsce 1000 – Alina Kucharzewska.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Lidl naraził wszystkich podczas epidemii koronawirusa? Niedowierzanie, nikt nie myślał o konsekwencjach
  2. Wyciekło wideo z włoskiego szpitala. Polka wysłała dramatyczne nagranie
  3. Objawy mogące świadczyć o nowotworze u dziecka. Nie wolno ich lekceważyć
  4. Media dotarły do szczegółów wypadku Małgorzaty Kożuchowskiej. Prawdopodobną przyczyną nieuleczalna choroba
  5. Choroby, które sieją największe spustoszenie. Odpowiadają za śmierć ponad połowy Polaków
  6. Rząd ze specjalnym apelem do mieszkańców miast a także władz miejskich

Następny artykuł