Choroba COVID-19 może odejść wraz z nadejściem cieplejszych dni
unsplash_Jake Givens
Autor Aneta Młodawska - 23 Marca 2020

Koronawirus może zniknąć wraz z ociepleniem? Pierwsze wyniki badań

Choroba COVID-19 wciąż szerzy spustoszenie na całym świecie. Światowa Organizacja Zdrowia zabrała głos w kwestii możliwości zakończenia epidemii wraz z nadejściem ocieplenia. Jak wynika z kilku wstępnych analiz danych dotyczących transmisji koronawirusa, scenariusz ten jest bardzo prawdopodobny.

Choroba COVID-19 pojawiła się już w ponad 190 krajach. Potwierdzono ponad 340 tys. przypadków zakażenia, a od początku epidemii zmarło ponad 14 tys. osób. Badania nad wirusem SARS-CoV-2 wciąż trwają. Istnieje podejrzenie, że wraz z nadejściem ocieplenia pandemia się zakończy.

Najwięcej zachorowań odnotowano w państwach takich jak Chiny, Włochy, Iran, Korea Południowa i Hiszpania. Niestety liczba ofiar koronawirusa rośnie także w Polsce. W ostatnim czasie liczba pacjentów zakażonych patogenem wzrosła w kraju do 649, a siedem osób przegrało walkę z chorobą.

45-latek przebywał na kwarantannie domowej. Policja bada przyczynę jego śmierci45-latek przebywał na kwarantannie domowej. Policja bada przyczynę jego śmierciCzytaj dalej

Choroba COVID-19 może odejść wraz z nadejściem cieplejszych dni

Dotychczas przeprowadzono kilka wstępnych analiz danych dotyczących transmisji koronawirusa. Sugerują one, że pandemia może zakończyć się wraz z nadejściem ocieplenia. By rozwiać wątpliwości w tej sprawie, głos zabrała Światowa Organizacja Zdrowia.

Jak podaje portal medonet.pl, niektóre szczepy wirusowe słabiej rozprzestrzeniają się w wyższych temperaturach. Koronawirus SARS-CoV-2 również badany jest pod tym kątem.
Niestety wirus wcale nie omija krajów, gdzie temperatury oscylują wokół 20 stopni. Karen Hao, dziennikarka uniwersyteckiego czasopisma "MIT Technology Review" prześledziła wstępne doniesienia naukowe związane z wpływem klimatu na transmisję nowego szczepu.

Analiza Massachusetts Institute of Technology mówi, że największa transmisja koronawirusa wystąpiła w regionach, gdzie w momencie wybuchu epidemii panowały temperatury od 3 do 13 stopni. W krajach zaś o temperaturach przekraczających 18 stopni odnotowano mniej niż 5 proc. wszystkich przypadków. Podobnie było w USA, gdzie stany południowe odnotowały wolniejsze tempo wzrostu zachorowań niż stany północne, takie jak Waszyngton, Nowy Jork i Kolorado.

Dzisiaj grzeje: 1. Wiadomo już, kim była zmarła zakażona 37-latka. Miała styczność z wieloma dziećmi, niepokojące doniesienia

2. Ministerstwo Zdrowia się pomyliło? Właśnie przekazali poprawioną liczbę chorych w jednym województwie

Podobne badania przeprowadzili naukowcy z Hiszpanii i Finlandii. Stwierdzili oni, że do tej pory 95 proc. przypadków na świecie występowało w rejonach, gdzie panowała temperatura od -2 do 10 stopni Celsjusza oraz w suchych warunkach. Ponadto badania zespołu kierowanego przez naukowców z Beihang University w Chinach wykazały, że w pierwszych dniach wybuchu epidemii, jeszcze przed interwencjami rządowymi, w gorących i wilgotnych miastach patogen rozprzestrzeniał się wolniej niż w zimnych i suchych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jakiego koloru banana wybierzesz? Wybór zdradzi o tobie wiele
  2. Wszyscy Polacy dostaną dziś tego samego SMS-a. Znamy jego treść
  3. Objawy mogące świadczyć o nowotworze u dziecka. Nie wolno ich lekceważyć
  4. Media dotarły do szczegółów wypadku Małgorzaty Kożuchowskiej. Prawdopodobną przyczyną nieuleczalna choroba
  5. Choroby, które sieją największe spustoszenie. Odpowiadają za śmierć ponad połowy Polaków
  6. Czekają nas znaczne zmiany w wywozie śmieci. Segregacja nie będzie konieczna dla części Polaków

Następny artykuł