Ciąża: kobieta z udarem mózgu czekała godzinami na pomoc
Autor Karol Zaborowski - 2 Października 2019

Ciężarna kobieta godzinami czekała na pomoc, nikt się nią nie interesował

Ciąża niekiedy może przebiegać z naprawdę poważnymi komplikacjami i w takiej sytuacji najważniejsze jest szybkie udzielenie pomocy, aby ratować zarówno przyszłą mamę, jak i jej dziecko. Niestety nie wszystkich przypadkach tak właśnie jest.

Ciąża to czas, kiedy w organizmie kobiety zachodzą naprawdę liczne i poważne zmiany, aby przygotować ciało na dziecko, które będzie się w nim rozwijać. W większości przypadków kobiety nie doświadczają większych problemów niż nudności, wahania nastrojów i bóle nóg oraz kręgosłupa. Oczywiście to również nie jest nic przyjemnego, ale są to stany niezagrażające zdrowiu, czy też życiu. Jednak u niektórych kobiet dochodzić może do naprawdę poważnych komplikacji, które wymagają natychmiastowej interwencji ze strony lekarza.

Tak też było w przypadku 21-letniej Pauliny, która w drugim miesiącu ciąży trafiła na SOR w Zawiercie. Kobieta trafiła do placówki z podejrzeniem udaru mózgu, a mimo to na jakąkolwiek pomoc ze strony personelu szpitala musiała czekać długie godziny.

Ciąża i życie 21-latki były zagrożone

Paulina na SOR trafiła około godziny 1 w nocy i już wtedy podejrzewano u niej udar mózgu, który wymaga szczególnie szybkiej pomocy ze strony personelu medycznego. 21-latka godzinami czekała na to, aż ktoś w końcu się nią zainteresuje i pomoże jej oraz dziecku.

Dopiero koło 6 rano Paulinie została udzielona pomoc, ale było to już w zupełnie innej placówce, ponieważ 21-latka została w ciężkim stanie przetransportowana do Centrum Klinicznego w Katowicach. Lekarze starali się ze wszystkich sił, aby zarówno Paulina, jak i jej córeczka wróciły do zdrowia.

Ten koszmar miał miejsce w marcu tego roku i teraz po 7 miesiącach w końcu można mówić o prawdziwym szczęśliwym zakończeniu. Bo oto właśnie 2 października Paulina oraz jej córeczka opuszczą szpital i będą mogły razem wrócić do domu. Pola przyszła na świat poprzez cesarskie cięcie i mimo tragicznych wydarzeń sprzed kilku miesięcy jest cała i zdrowa.

Jednak zaniedbania ze strony personelu z SOR-u w Zawiercie nie zostały niezauważone przez organy państwowe i teraz całą tą sprawą zajęła się prokuratura.

Następny artykuł