ciąża: zagrożona czy nie
unsplash Alicia Petresc
Autor Klaudia Gaicka - 17 Października 2020

Oskarżają lekarza, że nie pomógł ciężarnej pacjentce. Medyk odpowiedział na zarzuty

Okazało się, że ciąża pacjentki wcale nie była zagrożona, ja to sugerował jeden z użytkowników. Nagranie, które niedawno trafiło do sieci, stało się bardzo popularne. Niestety nie jest niczym więcej niż jedynie kolejnym zmanipulowanym hejtem na pracowników służby zdrowia.

Zdarza się, że ciąża przebiega nieplanowane. Jednak tym razem wizja przyszłego rodzica i lekarzy znacznie się różni. Spanikowany ojciec, który udostępnił film na Facebooku, zdecydowanie nie miał prawdziwych powodów do obaw.

Przez swoje podejście jedynie przyczynił się do niesłusznej fali hejtu, która w ostatnim czasie obejmuje lekarzy. Nie da się ukryć, że pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 jest szczególnie trudnym okresem dla całej służby zdrowia.

Rząd nagle zmienił zdanie. Niektórzy nie zostaną objęci jednym z zakazówRząd nagle zmienił zdanie. Niektórzy nie zostaną objęci jednym z zakazówCzytaj dalej

Lekarz jasno wyjaśnił, dlaczego ciąża pacjentki nie była w żaden sposób zagrożona

Jak podaje portal Tomaszow-tit.pl, jeden z użytkowników, a zarazem przyszły ojciec, udostępnił film, na którym widać, że kobiecie odchodzą wody, a lekarz jej „nie pomaga”. Nagranie zebrało już kilka tysięcy odsłon, a zmanipulowani internauci nie kryli oburzenia.

- Żonie odeszły wody a Pan doktor nie przyjmuje na oddział. Jak się później po około 15 minutach okazało na oddziale potwierdzono wirusa. Żona w medeorze miejmy nadzieję że będzie ok. Zaorać ten szpital !!! - napisał nierozsądny użytkownik.

Autor artykułu źródłowego skontaktował się z zarządem Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. Niestety okazało się, że nagranie to nic innego jak po prostu kolejny bezsensowany atak na pracowników służby zdrowia.

- Przyjmiemy każdą pacjentkę, w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia jej bądź jej dziecka. W tym przypadku takiego zagrożenia absolutnie nie było. Nagranie, które krąży w Internecie nie odzwierciedla faktycznego przebiegu sytuacji. Doktor Nawrocki wyjaśni to pisemnie, a w poniedziałek zostanie wydane oficjalne oświadczenie w tej sprawie - mówi dr n. med. Robert Szlachciński, pełnomocnik zarządu ds. medycznych Tomaszowskiego Centrum Zdrowia.

Samą sytuację opisał także lekarz, który jasno wyjaśnił, że zbadał pacjentkę. Z jego słów wynika, że użytkownik nie powinien mieć żadnych pretensji.

- O godzinie 7 zgłosiła się pacjentka z odpływającymi wodami płodowymi. Tłumaczyłem temu panu, że nie przyjmiemy pacjentki, ze względu na panującą sytuację epidemiologiczną. Jak widać na nagraniu, zażądałem, żeby ten pan przestał mnie nagrywać. Nie reagował. Schowałem się więc do pokoju. Wyszedłem po minucie, przestał nagrywać. Zaproponowałem pacjentce, że ją zbadam. Tak też zrobiłem, bo to mój obowiązek - tłumaczy lek. med. Witold Nawrocki.

W wyniku badania nie stwierdzono żadnych podstaw medycznych do przeprowadzenia porodu w trybie pilnym, lekarz zalecił, aby pacjentka udała się do innego szpitala.

Dzisiaj grzeje: 1.Rodzina nie wierzyła, że zmarł na COVID-19. Włamała się do kostnicy i wykradła ciało bliskiego
2.Sony zaprezentowało interfejs dla graczy w PS5. Innowacje widać gołym okiem
3.Pojawia się przy udarze mózgu. Jeśli ją zauważymy, liczy się każda minuta, trzeba działać szybko

Kobieta przez miesiąc piła sok z marchwi. Efekty przeszły jej najśmielsze oczekiwaniaKobieta przez miesiąc piła sok z marchwi. Efekty przeszły jej najśmielsze oczekiwaniaCzytaj dalej

- Sama pacjentka chyba nie bierze w tym całym sporze udziału, bo nie miała do mnie żadnych roszczeń i pretensji. Stwierdziła, że nawet gdybym zaproponował jej przyjęcie tutaj na oddział, to by się nie zgodziła. Poinformowała mnie, że jest umówiona na cesarskie cięcie w Łodzi. Pojechała tam i słusznie postąpiła. Nie mam nic więcej do dodania - podsumował.

Zmiany w nauczaniu już od poniedziałku. MEN podało szczegółyZmiany w nauczaniu już od poniedziałku. MEN podało szczegółyCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zatrważające sceny w Zakopanem. Służby musiały szybko reagować. Mieszkańcy i turyści mogli bać się o swoje życie
  2. A jednak, rząd w końcu dopiął swego. Nowy podatek coraz bliżej, Polacy mają się czego obawiać
  3. Lekarze biją na alarm. Potrzebne są natychmiastowe kroki
  4. Śmierć dwóch nauczycieli wstrząsnęła Polską. Pedagodzy obawiają się o swoje życie
  5. Zarażona kobieta uciekła ze szpitala. Wysłano za nią policję
  6. Robisz wszystko według przepisu, a ciasto ciągle pęka? Ania Starmach wyjaśnia jaki błąd masowo popełniają Polacy

Następny artykuł