niepełnosprawna córka
pixabay.com/BeatriceBB
Autor Natalia Niewczas - 5 Października 2020

Umyślnie wyłączyła aparat tlenowy 13-latki. Dziewczynka pozostawiona na pewną śmierć

Córka tej pary została pozostawiona na pewną śmierć. 13-letnia Kylie praktycznie od urodzenia zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. By żyć, potrzebowała aparatu tlenowego. Jedna z najbliższych dziecku osób postanowiła wyłączyć sprzęt.

Córka, z powodu komplikacji przy porodzie, nie cieszyła się zdrowiem, z którego mogli korzystać jej rówieśnicy. Rodzice dziewczynki doskonale zdawali sobie z tego stanu rzeczy sprawę. Niepełnosprawna 13-latka potrzebowała aparatu tlenowego. Jeden z opiekunów umyślnie odłączył dziecko od podtrzymującego życie sprzętu.

Media obiegła straszna informacja. Nie żyje legendarny projektantMedia obiegła straszna informacja. Nie żyje legendarny projektantCzytaj dalej

Bez aparatury córka nie miała szans na przeżycie

Stan zdrowia córki wymagał od rodziców nieustannej opieki. Kylie Larson od pierwszych chwil życia musiała zaciekle o nie walczyć - w trakcie porodu doszło do niedotlenienia, w wyniku którego dziewczynka stała się trwale niepełnosprawna. 13-letnia Kylie musiała pozostawać podłączona do aparatu tlenowego przez 24 godziny na dobę. To jej matka postanowiła odłączyć sprzęt.

Tragiczne sceny rozegrały się w Paynesville w stanie Minnesota w USA. Jak podaje portal o2.pl, wszystko działo się, gdy ojciec dziewczynki wyszedł z domu na ryby, w domu nie było również rodzeństwa Kylie. 35-letnia matka dziecka, Elise, wyłączyła aparat tlenowy. Nim zadzwoniła po służby ratunkowe, odczekała 6 godzin.

Dzisiaj grzeje: 1.Sanepid wydał pilny komunikat. Trwają poszukiwania wiernych
2.Zakręcanie grzejników nie uchroni przed rachunkami. Sąd i tak każe zapłacić
3.37-latka umierała w ogromnym cierpieniu. Komentarze pielęgniarek budzą oburzenie

Według doniesień mediów odłączenie dziecka od aparatu tlenowego to nie wszystko. Matka 13-latki wyłączyła również sprzężony z nim alarm. Jak zdołali ustalić śledczy, na kilka dni przed tragedią kobieta stopniowo wyciszała ostrzegawczy dźwięk.

35-latka została aresztowana. Elise usłyszała zarzut umyślnego zabójstwa drugiego stopnia oraz zarzut zabójstwa drugiego stopnia osoby niezdolnej do jakiejkolwiek samoobrony. Do czasu rozpoczęcia procesu kobieta pozostanie w więzieniu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Uwaga, w całej Polsce zawyją syreny alarmowe, w akcji Centra Zarządzania Kryzysowego. Wiemy, o co chodzi
  2. Masz banknot o nominale 20 zł? Może być wart fortunę, koniecznie przeszukaj portfel
  3. Ognisko koronawirusa w polskim przedszkolu. Dziesiątki dzieci na kwarantannie
  4. Pierwsze objawy tętniaka mózgu mogą być bardzo mylące. Nie wolno ich lekceważyć
  5. Wierni pogrążyli się w żałobie. Nie żyje ksiądz zarażony koronawirusem
  6. Banalny przepis na domowy ocet jabłkowy. Zrobisz go z obierek, nic się nie zmarnuje

Następny artykuł