Ważne odkrycie naukowców. Podali, kto jest znacznie bardziej zagrożony na ciężki przebieg COVID-19

COVID-19 przebieg
unsplash.com/Kate Trifo
Autor Natalia Niewczas08.01.2021

Ostatnie ustalenia naukowców dotyczą ryzyka cięższego przebiegu choroby COVID-19. Uczeni sądzą, że wpływa na nie palenie papierosów. Osoby nałogowo palące papierosy częściej wymagają hospitalizacji z powodu zakażenia nowym koronawirusem niż pacjenci wolni od nałogu. W związku z tym palenie zwiększa również prawdopodobieństwo wystąpienia samych objawów zakażenia.

Naukowcy po raz kolejny dokładnie przeanalizowali potencjalne czynniki ryzyka ciężkiego przebiegu choroby COVID-19. Tym razem swoje wnioski zaprezentowali badacze z King's College London. Artykuł ukazał się na łamach pisma "Thorax".

Palenie papierosów zwiększa ryzyko konsekwencji zdrowotnych choroby COVID-19

By zgłębić zagadnienie ryzyka cięższego przebiegu infekcji COVID-19, naukowcy dokładnie przyjrzeli się danym zgromadzonym w aplikacji COVID-19 Symptom Study. To aplikacja mobilna opracowana na Wyspach Brytyjskich, która przyczynia się do rozwoju badań epidemiologicznych poprzez gromadzenie istotnych danych, na przykład tych dotyczących symptomów zakażenia.

Jak podaje portal polsatnews.pl, spośród wszystkich użytkowników aplikacji 11% deklarowało się jako osoby palące papierosy. Ogólny odsetek palaczy w Wielkiej Brytanii wynosi ok.14-15%.

Okazuje się, że w porównaniu do osób niepalących, palacze częściej zgłaszali występowanie typowych objawów COVID-19: gorączka, kaszel oraz duszności. Prawdopodobieństwo wystąpienia symptomów oceniono na 14% wyższe u osób z nałogiem palenia.

Masz problem z zaparowanymi okularami przy noszeniu maseczki? Wystarczy jeden prosty trikMasz problem z zaparowanymi okularami przy noszeniu maseczki? Wystarczy jeden prosty trikCzytaj dalej

Co więcej, wspomniane wyżej symptomy u osób palących przybierały zwykle ostrzejszą formę. Dodatkowo palacze znacznie częściej (29%) skarżyli się na więcej niż 5 objawów infekcji COVID-19. Doświadczali utraty węchu i/lub smaku, biegunek, osłabienia mięśni, zmęczenia czy braku apetytu; zwiększona intensywność oraz ilość objawów tym samym wskazywała na cięższy przebieg zakażenia nowym koronawirusem.

U palaczy zaobserwowano również większe ryzyko hospitalizacji z powodu zakażenia wirusem SARS-CoV-2. Osoby z nałogiem były dwukrotnie bardziej narażone na konieczność pobytu w szpitalu.

Z uwagi na wyniki analiz naukowcy proponują uwzględnienie rzucenia nałogu jako ważny element strategii zapobiegania rozwoju poważnych konsekwencji zdrowotnych wynikających z COVID-19. Ich zdaniem zmniejszenie liczby palaczy mogłoby przyczynić się tym samym do odciążenia systemów opieki zdrowotnej; są oni bowiem bardziej narażeni na konieczność hospitalizacji.

- Ponieważ nasza analiza pokazuje, że palenie zwiększa prawdopodobieństwo hospitalizacji danej osoby, jasnym jest, że rzucenie tego nałogu jest jedną z rzeczy, które możemy zrobić, aby zmniejszyć konsekwencje zdrowotne choroby - przekonuje współautorka badania, dr Claire Steves.

Cięższy przebieg choroby COVID-19 to nie jedyne zagrożenie dla zdrowia, z jakim muszą liczyć się palacze. Palenie niesie ze sobą zarówno poważne konsekwencje zdrowotne (rak płuc, przewlekła obturacyjna choroba płuc, astma, miażdżyca), jak i te dotyczące samej estetyki ciała człowieka (pogarsza się kondycja skóry, paznokci, szybciej pojawiają się zmarszczki, występuje skłonność do zmian trądzikowych).

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

Następny artykuł