covid-19 zależny od wilgotności
Fot. pixabay.com/ Tumisu
Autor Klaudia Gaicka - 9 Czerwca 2020

Najnowsze doniesienia. COVID-19 chorobą sezonową?

COVID-19 to prawdziwa zmora ostatnich miesięcy. Choć spędza sen z powiek naukowcom z całego świata, wciąż nie jest do końca udokumentowana. Najnowsze doniesienia wskazują na ciekawą korelację. Ekspert tłumaczy, skąd takie wyniki badań.

COVID-19 jest stosunkowo nową chorobą śmiertelność. Głównie z powodu ogromnej zakażalności i braku jednego skutecznego leku, jest o niej w ostatnich miesiącach bardzo głośno. Choć naukowcy określili już mniej więcej główne objawy i drogi zakażenia, badania wciąż trwają. Naukowcom spędzają sen z powiek nie tylko testy potencjalnych szczepionek i terapii, ale również cechy sprawiające, że wirus zwiększa swój zasięg.

Łukasz Szumowski w mocnych słowach o obecnej sytuacji. Łukasz Szumowski w mocnych słowach o obecnej sytuacji. "Ja się boję"Czytaj dalej

COVID-19 zależne od pogody i pory roku? Badania wstępnie potwierdzają

Jak podaje portal Radiozet.pl, najnowsze badania opublikowane na łamach czasopisma „Transboundary and Emerging Diseases” zwróciły uwagę na pewną ciekawą korelację. Okazuje się bowiem, że najprawdopodobniej wilgotność powietrza ma wpływ na rozprzestrzenianie się koronawirusa SARS-CoV-2.

– Covid-19 jest prawdopodobnie sezonową chorobą, która powraca w okresach niższej wilgotności. Jeśli jest zima, może to być czas Covid-19. Musimy wziąć to pod uwagę – podkreśla autor badania Michael Ward, będący jednocześnie profesorem na Uniwersytecie w Sydney w Australii.

Autorzy badania podkreślają, że dla potwierdzenia niezbędne są dalsze badania. Obszarem szczególnie objętym prowadzeniem statystyk powinna być południowa półkula w czasie zimy. Naukowcy tłumaczą biologiczne przyczyny, którym „zawdzięczamy” taki wynik wstępnych badań.

– Gdy wilgotność jest niższa, powietrze jest bardziej suche i sprawia, że aerozole są mniejsze. Gdy kichasz i kaszlesz, te mniejsze zakaźne aerozole mogą pozostać zawieszone na dłużej na powietrzu. Zwiększa to narażenie innych ludzi. Gdy powietrze jest wilgotne, a aerozole są większe i cięższe, szybciej spadają i opadają na powierzchnię – tłumaczy Michael Ward.

Dzisiaj grzeje: 1. Andrzej Duda zapowiedział swoje 500+. Kto dokładnie będzie mógł skorzystać z bonu turystycznego?

2. Nowy mandat ukarze, ale nie za prędkość lub pasy. Policja zwróci uwagę na jeden szczegół, do zapłaty 150 zł

W związku z wynikami badań można szacować, że gdy wilgotność znów spadnie o 1%, znów wzrośnie liczba zarażonych szkodliwym patogenem. Naukowiec zwraca także uwagę na to, że podczas nadchodzącej zimy, powinniśmy zachować szczególną ostrożność. Najważniejsze są ciągłe testy oraz nadzór zachorowań. Zwłaszcza wtedy, kiedy zaczną się zimowe miesiące, mogące przyśpieszająco wpływać na prędkość rozprzestrzeniania się wirusa.

Niezależnie od pory roku powinniśmy śledzić najnowsze zalecenia lekarzy. Śledzić oraz oczywiście ich przestrzegać, tylko w ten sposób możemy razem, jako społeczeństwo, realnie wpływać na liczbę zarażonych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wszystko ma zacząć się dosłownie za chwilę. Krzysztof Jackowski ostrzega Warszawiaków. Zdradzamy co powiedział
  2. Czy doczekamy się przełomu ws. zaginięcia Iwony Wieczorek? Zatrważające znalezisko zmienia bieg sprawy
  3. Niszczycielski żywioł przeszedł przez Polskę. Nie obyło się bez rannych
  4. Sok z brzozy staje się coraz popularniejszy. Jego właściwości są niesamowite
  5. Prawie 3 tysiące zachorowań od początku roku. Niebezpieczna choroba, o której wiele osób zapomniało
  6. Walki w studiu TVP. Wszystko zobaczymy na antenie telewizji

Następny artykuł