COVID-19: intensywność przebiegu
unsplash Tai's Captures
Autor Klaudia Gaicka - 16 Października 2020

Sprawdza, czy grozi nam ciężki przebieg COVID-19. Nowa metoda może być rewolucją w walce z epidemią

O tym, jak będzie przebiegać u nas COVID-19, niewiele możemy powiedzieć przed dojściem do zakażenia. Okazuje się, że naukowcy odkryli innowacyjną metodę, która precyzyjnie określa, jakie mamy rokowania, już w pierwszych dniach zakażenia.

Koronawirus SARS-CoV-2 wywołuje chorobę COVID-19. Chociaż u większości osób zakażenie szkodliwym patogenem przebiega bezobjawowo, zdarza się także ciężki przebieg choroby. Niestety niektórych chorym choroba odbiera nie tylko zdrowie, ale i życie.

Wśród czynników warunkujących ciężki przebieg może wymienić przede wszystkich wiek, obecność chorób współistniejących, ale także płeć, czy stan układu odpornościowego. Niestety, o ile w przypadku tych pierwszych wiemy dokładnie, na czym stoimy (zazwyczaj), o tyle w przypadku tego ostatniego ciężko jest cokolwiek przewidzieć. Nigdy nie możemy być pewni tego, w jaki sposób nasz organizm zareaguje na obcy patogen.

Od jutra rząd wprowadza Od jutra rząd wprowadza "mały lockdown". Nowe obostrzenia na terenie całej PolskiCzytaj dalej

Koronawirus wywołuje COVID-19, która może przebiegać z różnym nasileniem. Naukowcy wynaleźli sposób na stwierdzenie, jak będzie wyglądać choroba u pacjenta

O pracy specjalistów z Royal College of Surgeons w Irlandii (RCSI) dowiedzieliśmy się z portalu Interia.pl. Eksperyment opublikowano na łamach prestiżowego czasopisma "EBioMedicine". Jak czytamy, do tej pory wciąż brakowało narzędzia, które pozwoliłoby prognozować przebieg choroby. Specjaliści opracowali jednak wyjątkowy, autorski system o nazwie Dublin-Boston. Ich zdaniem nowa metoda może zmienić dotychczasową wiedzą.

Dublin-Bostom pomaga dokładnie określić, jak poważna będzie wywołana infekcją reakcja organizmu na podstawie badania krwi wykonanego w pierwszych czterech dniach. Podczas zastosowania metody naukowcy dokonują pomiaru dwóch cząsteczek regulujących pracę układu odpornościowego i stanów zapalnych. Mowa o interleukinie 6 (IL-6) i interleukinie 10 (IL-10), ta pierwsza nasila zapalenie, a druga przeciwnie, wygasza je. Choroba wywołana przez szkodliwy patogen wpływa znacząco na ich poziom.

- Punkty w systemie Dublin-Boston można łatwo obliczyć i można go zastosować u wszystkich osób hospitalizowanych z powodu COVID-19 - wyjasnia prof. Gerry McElvaney z RCSI.

Innowacyjna metoda pozwala dokłądnie określić prognozy na intensywność przebiegu zakażenia COVID-19. Na jej podstawie eksperci przypisują chorym odpowiednią liczbę punktów, które mówią o ryzyku poważnego przebiegu.

Dzisiaj grzeje: 1.Lekarze biją na alarm. Podobne objawy zdradzają, że mogłeś mieć koronawirusa, trzeba wiedzieć
2.Banknot 10-złotowy może mieć znacznie większą wartość. Musi spełnić tylko jeden warunek
3.Nowy objaw koronawirusa. Dotyka wyłącznie mężczyzn, chodzi o miejsca intymne

Pojawia się przy udarze mózgu. Jeśli ją zauważymy, liczy się każda minuta, trzeba działać szybkoPojawia się przy udarze mózgu. Jeśli ją zauważymy, liczy się każda minuta, trzeba działać szybkoCzytaj dalej

- Oparta na rzetelnych informacjach prognoza pozwoli określić, kiedy zintensyfikować opiekę lub zmniejszyć jej poziom. To klucz do skutecznego zarządzania zasobami w czasie obecnej pandemii. Punkty mogą także mieć zastosowanie w ocenie, czy nowe terapie nacelowane na redukcje zapaleń powstających w przebiegu COVID-19 rzeczywiście przynoszą korzyści - wyjaśnia naukowiec.

Dr Sutkowski apeluje. Dr Sutkowski apeluje. "Polska będzie czarną strefą", jest jednak sposób, aby tego uniknąćCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nagła, dramatyczna decyzja Ryanair. Nie mieli wyboru, chodzi też o Polskę
  2. Potwierdzone: Roman Giertych zatrzymany przez CBA. Wzięli go z zaskoczenia
  3. Lekarze biją na alarm. Potrzebne są natychmiastowe kroki
  4. Śmierć dwóch nauczycieli wstrząsnęła Polską. Pedagodzy obawiają się o swoje życie
  5. Zarażona kobieta uciekła ze szpitala. Wysłano za nią policję
  6. Świetne wieści z Chin. Jest nadzieja dla Polski, specjaliści nie mają złudzeń

Następny artykuł