COVID-19 to infekcja, którą można się zarazić nawet od zmarłego
unsplash/ Echo Grid
Autor Aneta Młodawska - 20 Maja 2020

Zignorowali zasady bezpieczeństwa dotyczące pochówku zmarłych na COVID-19. Konsekwencje są dramatyczne

COVID-19 to infekcja, którą mogą przenosić nawet zmarli. Przekonali się o tym mieszkańcy jednej z indonezyjskich wiosek, którzy zignorowali zasady bezpieczeństwa i pogrzebali zmarłego zgodnie z religijną doktryną.

COVID-19 to groźna infekcja, która atakuje górne drogi oddechowe, powodując zapalenie płuc i doprowadzając do ostrej niewydolności oddechowej. Okazuje się, że chorobą można się zarazić nawet od zmarłego.


Przekonali się o tym mieszkańcy wioski Jati w Indonezji, którzy postanowili zignorować tamtejsze zasady bezpieczeństwa. Osoby te wzięły udział w procesji pogrzebowej ku pamięci osoby, która zmarła w wyniku zakażenia koronawirusem.

Tysiące Ukraińców chce przedostać się do Polski. Zadanie to jest jednak wyjątkowo trudneTysiące Ukraińców chce przedostać się do Polski. Zadanie to jest jednak wyjątkowo trudneCzytaj dalej


COVID-19 to infekcja, którą można się zarazić nawet od zmarłego


Procesja pogrzebowa ku pamięci osoby, która zmarła w wyniku zakażenia koronawirusem, zakończyła się dramatycznie. Mieszkańcy wioski w Indonezji zignorowali zasady bezpieczeństwa i postanowili pogrzebać zmarłego zgodnie z religijną doktryną. Gdy uczestnicy ceremonii otworzyli trumnę, zarazili się patogenem. Po pogrzebie koronawirusa SARS-CoV-2 wykryto bowiem u 15 osób.


Jak podaje portal o2.pl, rodzina zmarłego otrzymała ciało w drewnianej trumnie zawiniętej w folię. Krewni i sąsiedzi osoby zmarłej na COVID-19 rozerwali materiał, a potem zgodnie ze zwyczajem wykąpali ciało i pochowali je w całunie. Jak podkreśliła Nur Ahmad Syaifudin z lokalnego rządu, zachowanie to było bardzo nieodpowiedzialne.


Trudno nie zgodzić się z opinią kobiety wiedząc, że żałobnicy z pełną świadomością zignorowali wszystkie zasady bezpieczeństwa. Kiedy lokalne media poinformowały o incydencie, władze przeprowadziły śledztwo, starając się ustalić, kto brał udział w pogrzebie.


Gdy w końcu udało się dotrzeć do uczestników ceremonii, wszyscy zostali przebadani pod kątem COVID-19. Testy wykazały, że co najmniej 15 uczestników procesji zaraziło się koronawirusem. Pogrzeb odbył się dwa tygodnie temu w regionie Sidoarjo. Lokalne władze nie wykluczają, że może to być dopiero początek zachorowań.


Po ceremonii kwarantannie poddano dziesiątki osób. Zagrożona wioska została częściowo zamknięta, żeby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się koronawirusa SARS-CoV-2. Niestety ceremonia doprowadziła do najwyższego dziennego wzrostu zachorowań w regionie od początku pandemii.

Dzisiaj grzeje: 1. Testy trwają. Pierwsze wyniki dotyczące szczepionki są obiecujące

2. Wielkie zmiany w 500 plus? Padła konkretna propozycja, znamy szczegóły


- Ściśle kontrolujemy teraz przepływ ludzi w wiosce. Nakazaliśmy również duchownym w lokalnym meczecie, aby nie odprawiali masowych modlitw. - powiedział w rozmowie z "Daily Mirror" Nur Ahmad Syaifudin.


W całej Indonezji koronawirusem zaraziło się ponad 19 tys. osób. Sidoarjo jest drugim pod względem ilości zachorowań regionem we wschodniej Jawie. Stwierdzono tam 285 przypadków zakażenia, a śmierć w wyniku COVID-19 poniosło 31 pacjentów.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pozbywanie się obierek po ziemniakach jest wielką stratą. Możesz je cudownie wykorzystać
  2. Minister Zdrowia potwierdził kolejne znoszenia obostrzeń. Takiej decyzji nikt nie spodziewał się tak szybko
  3. GIF wycofuje z rynku lek używany przez miliony Polaków. Decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności
  4. Myśleli, że to zwykła grypa. Ich małżeństwo trwało zaledwie 72 godziny
  5. Kołatanie serca ma wiele przyczyn. Nie należy go lekceważyć, gdyż może być objawem niebezpiecznych chorób
  6. Minister zdrowia ostrzega, że niewykluczone jest ponowne zamknięcie niektórych usług. Być może już w lipcu

Następny artykuł