czarna śmierć
fot. https://unsplash.com/ Jacob Mejicanos
Autor Natalia Niewczas - 16 Września 2020

Najstraszniejsza epidemia w dziejach. Dlaczego czarna śmierć zebrała tak wielkie żniwo?

Czarna śmierć to termin określający epidemię dżumy, z jaką przyszło zmierzyć się ludzkości w XIV-wiecznej Europie. Choroba (nazywana także zarazą morową lub morem) prawdopodobnie dotarła na Stary Kontynent wraz z podróżującymi jedwabnym szlakiem kupcami i przedstawicielami armii. Miano “najstraszniejszej epidemii w dziejach” zyskała nie bez powodu.

Czarna śmierć nękała nie tylko ludność XIV-wiecznej Europy; dżumy nie udało się wytępić aż do XIX wieku, kiedy stan ówczesnej wiedzy medycznej pozwolił wyprowadzić ludzkości pierwszy nieśmiały cios przeciwko niszczycielskiej chorobie (zidentyfikowano wówczas powodujące zakażenie patogeny). Niestety do tego czasu ofiary śmiertelne liczone były już w milionach. Właśnie tak kolosalny odsetek zgonów przyczynił się do uznania “czarnej śmierci” za jedną z najbardziej śmiercionośnych epidemii w historii.

Lekarz stwierdził, że 13-latek ma zwykłą anginę i wypisał go ze szpitala. Okazało się, że jego mózg był pożerany przez pasożytaLekarz stwierdził, że 13-latek ma zwykłą anginę i wypisał go ze szpitala. Okazało się, że jego mózg był pożerany przez pasożytaCzytaj dalej

Przerażająca czarna śmierć

Szacuje się, że czarna śmierć zredukowała populację XIV-Europy o ok. 50%. Ludzkość potrzebowała aż 150 kolejnych lat, by powrócić do liczebności sprzed epidemii. Choć lekarze dokładali wszelkich starań, by ratować ludzkie istnienia, ówczesna medycyna pozostawała wobec moru praktycznie bezbronna.

Dżuma to zoonoza, czyli choroba przenoszona na człowieka przez zwierzęta, w tym przypadku głównie gryzonie. Za współwinne rozprzestrzeniania moru uznaje się bowiem szczury, które w średniowieczu stanowiły niemal nieodłączną część codzienności. Do zakażenia dochodziło w wyniku kontaktu żerujących na ssakach pcheł z ludźmi.

Zakażeniu dżumą towarzyszy szereg niezwykle dokuczliwych objawów takich jak krwawe wymioty, podwyższona temperatura ciała i powiększenie węzłów chłonnych. Szczególnie charakterystyczne są czarne zmiany na ciele (zgorzele, będące martwicą tkanek). W przypadku zarazy morowej śmiertelność wynosi, zależnie od postaci choroby, od ok. 15 do nawet 100% (w nieleczonej postaci septycznej i płucnej).

Dzisiaj grzeje: 1. Już jutro wchodzi w życie nowy zakaz. Dotknie wiele osób
2.Podwyższenie emerytury nie tylko dla emerytów z 1953 r.? Zyskać mogłaby jeszcze większa grupa seniorów

Mór przyczynił się do prawdziwego pogromu ludności, czemu nie pomagała uboga, średniowieczna wiedza medyczna. Jak podaje portal onet.pl, główną strategią na opanowanie choroby polegała bowiem na kwarantannie, ziołolecznictwie oraz modlitwie. Co więcej, w XIV wieku specjalistom nie był znany nawet wywołujący dżumę czynnik, co dodatkowo utrudniało skuteczne wdrożenie działań prewencyjnych.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Tysiące osób na ulicach, krzyki, policja i sparaliżowane miasto. Za chwilę wszystko się zacznie, Polacy są wściekli
  2. Tysiące osób bało się o swoje życie. Nie mieli gdzie uciec. W Europie wybuchł olbrzymi pożar
  3. Niepokojące objawy u niemowlaka. Nie wolno ich bagatelizować
  4. Ile ofiar koronawirusa nie miało chorób współistniejących. Niepokojące dane
  5. Wykorzystują lukę, aby obejść obostrzenia. Nowe maseczki stają się coraz bardziej popularne
  6. Niestety, mamy fatalne wiadomości. Dziś ostatni dzień, pojawiły się niepokojące ostrzeżenia

Następny artykuł