Dorota Janiczek nie żyje
fot. https://pixabay.com/ _Alicja_
Autor Klaudia Gaicka - 9 Lipca 2020

Spełnił się najczarniejszy ze scenariuszy. Koniec poszukiwań Doroty Janiczek

Dorota Janiczek zaginęła kilka dni temu. Wyszła do sklepu i nie wróciła, zrozpaczona rodzina prosiła o pomoc wszystkich, którzy mogli cokolwiek wiedzieć o tym, gdzie znajduje się poszukiwana kobieta. Najnowsze doniesienia zszokowały wszystkich. Okazało się bowiem, że ciało Doroty odnaleziono w lesie.

Dorota Janiczek wyszła po zakupy i nigdy nie wróciła. Miało to miejsce około godz. 17, 2 lipca bieżącego roku. Jak podaje Dziennik Zachodni, kobieta zamieszkała w Ornontowicach w powiecie mikołowskim wyszła i nigdy nie wróciła. Zdesperowana rodzina prosiła o pomoc wszystkich, dopiero teraz policja przekazała im informacje. Wstrząsające wieści obiegły wszystkie media.

Lekarz opuścił szpital, bo załatwiał sprawy rodzinne. Chłopiec urodził się z uszkodzonym mózgiemLekarz opuścił szpital, bo załatwiał sprawy rodzinne. Chłopiec urodził się z uszkodzonym mózgiemCzytaj dalej

Dorota Janiczek mogła popełnić samobójstwo. Najnowsze doniesienia policji szokują

Intensywne poszukiwania kobiety rozpoczęły się niedługo po jej zniknięciu. Dorota wyszła po zakupy ze swoją koleżanką. Rodzina apelowała, aby każdy, kto ma jakiekolwiek informacje o kobiecie, skontaktował się z nią.

- Miała kierować się do Orzesza i Rudy Śląskiej, ale nie wiadomo, czy faktycznie tam dotarła. Nie ma ze sobą telefonu - został w domu. Policja prowadzi poszukiwania, ale na ten moment bez efektów - wyjawił w mediach społecznościowych mąż Doroty Janiczek.

Funkcjonariusze potwierdzili tragiczne doniesienia mediów. Zwłoki odnalezione w poniedziałek (6 lipca) na terenie Ornontowic, w lasku przy ul. Brzozowej należą do Doroty Janiczek.

Zdołowana rodzina kobiety potwierdziła jej tożsamość i pogrążyła się w żałobie. Prokuratura poinformowała, że na razie nie ma żadnych śladów osób trzecich w zdarzeniu. Na miejscu mogło dojść do samobójstwa.

W celu ustalenia przebiegu wydarzeń ma pomóc sekcja zwłok kobiety. Zaplanowano ją na jutro (9 lipca). Badanie może dać nowe światło na zaistniałe zdarzenia. Rodzina i najbliżsi zmarłej mówili wcześniej, że Dorota od jakiegoś czasy była bardzo małomówna i zamyślona. Ich zdaniem mogła mieć jakieś problemy, o których nie chciała nikomu mówić.

Dzisiaj grzeje: 1. Wiemy co od września czeka polskich uczniów. Minister Edukacji zabrał głos

2. Lepiej wypłać pieniądze wcześniej. W weekend będzie o to ciężko

Choć przyczyny śmierci kobiety nie są jeszcze ostatecznie potwierdzone, warto przypomnieć, jak ciężkim schorzeniem jest depresja. Chorzy zbyt często próbują poradzić sobie z nią w pojedynkę, bez pomocy specjalisty.

Depresja w skrajnych przypadkach może doprowadzić chorą osobę do samobójstwa. Zdarza się, że dla pacjenta zmagającego się z tą przypadłością jest to jedyna ucieczka przed ciągłym uczuciem bezsilności.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Baner wyborczy na płocie kościoła. Oburzeni ludzie, fala komentarzy w internecie
  2. Poważne problemy tysięcy klientów PKO BP, znika ważna usługa. Takiej sytuacji jeszcze nie było;
  3. Wiedza, która może uratować życie. Jak odróżnić zwykły pieprzyk od śmiertelnie niebezpiecznego czerniaka?
  4. Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami
  5. Ministerstwo Zdrowia komentuje słowa Dudy. Mocne słowa o szczepionkach
  6. Nie żyje znany skoczek narciarski. Zginął podczas treningu na skoczni, podobnej tragedii nie było już dawno

Następny artykuł