droga: niebezpieczna padlina
Fot. pixabay.com/ Larisa-K
Autor Klaudia Gaicka - 10 Maja 2020

Tony zwierzęcych szczątków pozostawione na polskiej drodze. "Tykająca bomba, czegoś takiego nigdy nie widziałem"

Droga boczna w Barcicach w woj. Małopolskim zaserwowała spacerującemu mieszkańcowi widok jak z horroru. Mężczyzna od razu powiadomił sołtysa. Sprawą zajmuje się teraz policja, ale niestety wciąż nie udało się znaleźć sprawcy.

Droga boczna w Barcicach w woj. Małopolskim zaszokowała jednego z mieszkańców. Mężczyzna wybrał się na spacer w ostatni czwartek (7 maja), w godzinach popołudniowych. Około godziny 19 natknął się na zatrważający widok. Na środku drogi (uniemożliwiając przejście) leżało prawie dwie tony zwierzęcych wnętrzności, takich jak odcięte głowy i kopyta.

Niebezpieczne produkty wycofane z rynku przez GIS. Koniecznie sprawdź, czy nie masz ich w domuNiebezpieczne produkty wycofane z rynku przez GIS. Koniecznie sprawdź, czy nie masz ich w domuCzytaj dalej

Droga jest niebezpieczna, może zagrażać zdrowiu i życiu nie tylko mieszkańców

Mężczyzna od razu powiadomił Sołtysa Barcic, Tomasza Koszkula. Na miejsce wstrząsającego znaleziska wezwano policję oraz pracowników Zakładu Gospodarki Komunalnej (stacjonujących w Starym Sączu). Powiadomiono również powiatowego lekarza weterynarii. Jak podaje serwis Gazeta.pl, przybyli ustalili, że na środku jednej z polnych dróg przy lesie w Barcicach-Wierchy leżą głowy, kopyta oraz różne wnętrzności koni, baranów, kóz i krów. Na grupowej mogile nie zabrakło całych ciał martwych zwierząt.

-Czegoś takiego jeszcze nigdy nie widziałem, jak można w taki nieodpowiedzialny sposób pozbywać się problemu - stwarzając zagrożenie dla zdrowia ludzi i środowiska! Trzeba piętnować takie zachowania a tego, kto to zrobił, odszukać i srogo ukarać- napisał sołtys Tomasz Koszkula

Według badających to zdarzenie, rozczłonkowane ciała zwierząt pochodzą najprawdopodobniej z uboju. Policja z Nowego Sącza oświadczyła, że sprawca tego zdarzenia nie jest jeszcze im znany, jednak wstępnie zakwalifikowano ten czyn jako złamanie art. 165 par. 1 Kodeksu karnego.

- Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób albo dla mienia w wielkich rozmiarach powodując zagrożenie epidemiologiczne, lub szerzenie się choroby zakaźnej, albo zarazy zwierzęcej, lub roślinnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.- czytamy w artykule.

Dzisiaj grzeje: 1.Krzysztof Jackowski twierdzi, że wie gdzie jest Kacperek. Jasnowidz wskazał konkretne miejsce na mapie

2. Ministerstwo Zdrowia od jutra wprowadza wielkie zmiany. Obowiązkowe testy na koronawirusa, ale tylko dla osób na kwarantannie

Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu wciąż zajmuje się poszukiwaniem sprawcy tego haniebnego czynu i prosi wszystkie osoby, które mają jakąkolwiek wiedzę, która może pomóc w uchwyceniu sprawy, kontakt z policją, która zajmuje się tą sprawą.


To przerażające, jak ludzie są bezmyślni i nie zdają sobie sprawy z tego, czym zagrażają tego typu czyny. Nie trzeba daleko szukać, sama pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 wzięła się prawdopodobnie z nieodpowiedniego postępowania ze zwierzętami.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Włożyła jajka w skorupkach do piekarnika i piekła 30 minut. Rezultat okazał się nadzwyczajny
  2. Gwiazda polskiego „Mam Talent” była naprawdę popularna. Teraz gra w filmach dla dorosłych
  3. Meghan Markle zmieniła się nie do poznania. Widzowie byli zaskoczeni, gdy zobaczyli twarz żony księcia Harry'ego
  4. Najnowsze ustalenia dotyczące koronawirusa. Dotarł do Europy znacznie wcześniej niż zakładano
  5. Niepokojące wyznania lekarki na temat polskiej służby zdrowia. Rażące niedopatrzenia i procedury, które nie mają sensu
  6. Znana sieciówka sprzedaje markowe maski z jonami srebra. Za 3 sztuki wielokrotnego użytku 14,99 zł

Następny artykuł