dzieci: darmowe obiady w szkołach
pixabay_FreePhotos
Autor Damian Witoń - 1 Października 2020

Darmowe posiłki dla dzieci w szkole. Jesteście za?

Dzieci do prawidłowego rozwoju potrzebują odpowiedniej diety. Obecnie w polskich szkołach nie ma darmowych posiłków dla uczniów. Wielu rodziców domaga się, aby to zmienić. Są jednak osoby, którym ten pomysł w ogóle się nie podoba.

Dzieci do prawidłowego rozwoju potrzebują odpowiedniego odżywiania. Dobrze skomponowana dieta pomaga im w osiągnięciu swojego wielkiego potencjału. Niestety nadal zdarza się, że dzieci, a w szczególności te, które pochodzą z biedniejszych rodzin, nie dojadają. Na stołówkach w większości polskich szkół trzeba zapłacić za posiłek. Nie każdego jednak na niego stać. Tymczasem dieta przestępców osadzonych w więzieniach jest w pełni finansowana z kieszeni państwa, a więc nas - podatników.

Media obiegała smutna wiadomość. Nie żyje słynna piosenkarka, była prawdziwą ikonąMedia obiegała smutna wiadomość. Nie żyje słynna piosenkarka, była prawdziwą ikonąCzytaj dalej

Dzieci powinny mieć zapewnione darmowe posiłki w szkole? Zdania Polaków są podzielone


Wielu Polaków uważa to za skandal i domaga się wprowadzenia darmowych posiłków dla dzieci w szkołach. Takie rozwiązanie nie jest rozpatrywane jednak tylko z myślą o dzieciach z najbiedniejszych rodzin. Często bowiem zdarza się, że pociechy, które dostają od rodziców pieniądze na jedzenie, wydają je na niezdrowe przekąski i słodycze. Rodzice nie zawsze są w stanie kontrolować, po jakie produkty sięgają dzieci. Szkolne stołówki dostępne dla każdego ucznia pozwoliłyby na częściową kontrolę jakości spożywanych pokarmów.


Pomysł wprowadzenia darmowych posiłków w szkołach ma jednak również swoich przeciwników. Głównym argumentem, którego używają w debacie na powyższy temat, są ogromne koszta, jakie pochłonąłby projekt. W dobie epidemii koronawirusa gospodarka kraju jest zagrożona. Obciążenie jej dodatkowymi wydatkami mogłoby przełożyć się na konieczność zwiększenia podatków. Prawdopodobnie zwiększyłyby się wtedy również ceny w sklepach. Polacy, którzy nie posiadają dzieci, musieliby w pośredni sposób płacić za posiłki w szkołach.


Niektórzy twierdzą również, że rozpatrywanie pomysłu darmowych posiłków w szkole trzeba odłożyć na czas, gdy epidemia koronawirusa będzie opanowana. Obecnie istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że edukacja wróci do formy zdalnej. Eksperci spodziewają się wzrostu zakażeń na jesień i tak zwanej “drugiej fali” epidemii. Jeżeli ich przewidywania się sprawdzą, nauka zdalna może zacząć obowiązywać w całej Polsce.

Następny artykuł