Jak rozpoznać koronawirusa u dzieci? Pediatra tłumaczy

dzieci: koronawirus
unsplash Joel Overbeck
Autor Klaudia Gaicka04.11.2020

Ekspert radzi, co powinniśmy zrobić, jeżeli podejrzewamy koronawirusa u któregoś z naszych dzieci. Wskazuje, co powinno nas zaniepokoić, a przy okazji, jakich objawów nie mamy powodów do zmartwień. Warto wiedzieć w obliczu wzrastającego zagrożenia epidemicznego.

Pomimo tego, że dzieci rzadziej ciężko przechodzą zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2, nie oznacza to, że takich przypadków w ogóle nie ma. Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy o śmierci 4-miesięcznego zakażonego chłopca. Stał się on najmłodszą ofiarą COVID-19 w kraju i sprawił, że wielu rodziców zadrżało z niepokoju.

Ministerstwo Zdrowia przekazało tragiczne wieści. Absolutny rekord zgonów i zachorowańMinisterstwo Zdrowia przekazało tragiczne wieści. Absolutny rekord zgonów i zachorowańCzytaj dalej

Co robić, kiedy podejrzewamy koronawirusa u dzieci

Lidia Stopyra, specjalistka pediatrii i chorób zakaźnych w rozmowie z portalem Medonet.pl wyjaśniła, w jaki sposób powinniśmy działać. Dzieci zakażone koronawirusem zwykle nie mają żadnych objawów lub prezentuję swoim stanem listę symptomów typowych dla dużo lżejszego przeziębienia. Najczęściej mowa tutaj o katarze, gorączce (lub stanie podgorączkowym), czy pokaszliwaniu. Możliwe jest także występowanie biegunek. Ekspertka radzi, w jaki sposób działać, kiedy zaobserwujemy ten stan u któregoś z naszych dzieci.

- Takiego malucha powinniśmy przede wszystkim zostawić w domu, nie zaprowadzać do szkoły czy przedszkola. W obecnej sytuacji epidemiologicznej musimy wychodzić z założenia, że nawet jeśli nie mamy informacji, iż dziecko skontaktowało się z kimś zakażonym, mogą to być właśnie objawy COVID-19 - wyjaśnia w rozmowie z Medonet.pl.

Dzieciom ciężej jest wyrażać, co im dolega. W przypadku infekcji mogą okazywać rozdrażnienie lub po prostu więcej marudzić. Specjalistka zaznacza, że naszego niepokoju nie powinno wzbudzać pojedyncze kichnięcie.

- Kiedy jednak widzimy, że maluch ma przeszklone oczy, marudzi, zachowuje się inaczej niż zwykle - musimy go już bacznie obserwować. Podstawą nie jest tu jak najszybsze wykonanie testu czy podawanie jakichś leków, ale zatrzymanie dziecka w domu. Jeśli dziecko ma łagodne objawy, nie wymaga pomocy lekarskiej, bo z tymi symptomami sami potrafimy sobie poradzić. Najrozsądniej jest więc przez trzy czy cztery dni zatrzymać dziecko w domu. - tłumaczy.

Jeżeli stan dziecka się nie poprawia, zwróćmy się po pomoc do lekarza POZ. Objaw, który jest bezwzględnym wskazaniem do wezwania pogotowia, są duszności.

- Czasem jest tak, że przez 1,5 dnia dziecko będzie miało temperaturę 37,5 - 38, trochę kataru, sporadyczny kaszel i potem wszystko przejdzie. To są bardzo łagodne objawy, ale koronawirus najczęściej przebiega właśnie w ten sposób. Jedynym charakterystycznym objawem są znaczne zaburzenia węchu oraz smaku i tutaj prawdopodobieństwo zakażenia jest bardzo duże - określa.

W przypadku tego ostatniego może okazać się konieczne wykonanie testu na koronawirusa SARS-CoV-2. Lekarz rodzinny powinien rozwiać wszelkie nasze wątpliwości. W przypadku, kiedy nie możemy wykonać testu, powinniśmy izolować dziecka przez 13 dni, po tym czasie, jeżeli od ustąpienia objawów minęło już 3 dni, może ono wrócić do rówieśników.

Objawy grypy i COVID-19 mogą być podobne. Istnieje jednak jedna charakterystyczna różnica, na którą warto zwrócić uwagęObjawy grypy i COVID-19 mogą być podobne. Istnieje jednak jedna charakterystyczna różnica, na którą warto zwrócić uwagęCzytaj dalej

Dzisiaj grzeje: 1.Ekspert ostrzega przed najgroźniejszym objawem COVID-19. Gdy się pojawi, należy działać bezzwłocznie
2.Zamknęli go w celi, bez światła, wody i jedzenia. Inspektor DIOZ został potraktowany jak przestępca, teraz doczekał się sprawiedliwości
3. Szpitale znalazły się w martwym punkcie. Ani jednego wolnego respiratora w całym regionie

Kiedy dziecko z podejrzeniem lub dodatnim wynikiem COVID-19 wymaga naszej opieki, powinniśmy wraz z nim odizolować się od świata i domowników.

- Wiadomo, że rodzic nie bardzo ma wpływ na to, co dzieje się w szkole. To, co może zrobić, to przede wszystkim nie wysyłać chorego dziecka do placówki - choć to bardziej chronienie innych dzieci, niemniej jest to bardzo ważne. - podsumowano.

Medycy nie nadążają za epidemią. Niepokojące słowa polskiej specjalistki chorób zakaźnychMedycy nie nadążają za epidemią. Niepokojące słowa polskiej specjalistki chorób zakaźnychCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Do szpitali się nie dostaniemy, wchodzi więc nowa strategia walki z COVID 19. Rząd nie ma wyboru
  2. Nowa technologia w Biedronce. Miłośnicy bezpieczeństwa i oszczędności będą zadowoleni
  3. Wdarli się na teren uczelni, otworzyli ogień. Są ofiary śmiertelne
  4. Imbir posiada wiele wspaniałych właściwości zdrowotnych. Nie każdy może jednak bezpiecznie go stosować
  5. Nadmierne wypadanie włosów to sygnał ostrzegawczy, którego nie należy ignorować. Może oznaczać poważne problemy ze zdrowiem
  6. Justyna Kowalczyk nie wytrzymała. Mocno uderzyła w rządzących, poszło o Strajk Kobiet
  7. Rusza niezwykła akcja, rozdają darmowe dostępy.Wspaniałe wieści dla fanów książek.

Następny artykuł