Dzieci inaczej przechodzą zakażenie
fot. pixabay.com/Anestiev
Autor Karol Zaborowski - 8 Października 2020

Koronawirus może objawiać się inaczej u dzieci, niż osób dorosłych. Wirusolog tłumaczy, na co zwrócić uwagę

Dzieci z medycznego punktu wiedzenia znacząco różnią się od osób dorosłych. Według wielu badań najmłodsi członkowie naszego społeczeństwa inaczej przechodzą zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. Wirusolog dr hab. Tomasz Dzieciątkowski przedstawił, na czym polegają te różnice.

Trochę ponad miesiąc temu dzieci wróciły po przerwie wakacyjnej do szkół. Niestety w obliczu aktualnej sytuacji epidemiologicznej doprowadziło to do rozprzestrzenienia się wirusa, co poskutkowało zamknięciem wielu placówek w całej Polsce. Choć badania wykazują, że najmłodsi o wiele lżej przechodzą zakażenie koronawirusem, to nie oznacza, że dzieci nie mogą go przenosić. Zawiłości w tej dziedzinie postarał się wyjaśnić dr hab. Tomasz Dzieciątkowski.

Pierwsze objawy guza mózgu. Łatwo pomylić je z innymi chorobami, błąd może kosztować bardzo wielePierwsze objawy guza mózgu. Łatwo pomylić je z innymi chorobami, błąd może kosztować bardzo wieleCzytaj dalej

Dzieci inaczej przechodzą COVID-19

W rozmowie z dziennikarką Newsweek Zdrowie, dr Dzieciątkowski poruszył między innymi temat różnic w objawach zakażenia koronawirusem. Jak zauważył, u najmłodszych choroba może dawać o wiele mniej specyficzne objawy, a niektóre z nich wręcz u osób starszych w ogóle nie występują.

- W sytuacji, kiedy choroba przebiega bezobjawowo, nie da się jej rozpoznać bez wykonania testu. W innych przypadkach objawy są bardzo niespecyficzne, trudno je odróżnić od objawów innych chorób. Dziecko może mieć stan podgorączkowy lub gorączkę, ale nie tak wysoką, jak dorosły, jest rozbite i ospałe. Są też doniesienia o występowaniu biegunki w czasie COVID-19 oraz, u niewielkiego odsetka dzieci – wysypki na skórze. Ciężki przebieg zakażenia koronawirusem u dzieci jest bardzo rzadki, są to zazwyczaj dzieci z ciężkimi chorobami współistniejącymi - stwierdził dr Dzieciątkowski.

Wirusolog zaznaczył również, że wśród dzieci o wiele rzadziej dochodzi do samego zakażenia wirusem. Naukowcy mają na ten temat kilka teorii, a jedna z nich głosi, że jest za to odpowiedzialna mniejsza ilość receptorów ACE2 w komórkach. Dr Dzieciątkowski tłumaczy, że to właśnie przy ich pomocy wirus dostaje się do wnętrza komórki, a skoro u dzieci ich ilość jest mniejsza, to trudniej dochodzi do zarażenia.

Dzisiaj grzeje: 1.Nowe zakazy i ogromne kary już od soboty. Minister Zdrowia przedstawił program, wielu Polaków oburzonych
2.Potwierdzone: ING wprowadza spore podwyżki dla klientów. Opłat nie sposób uniknąć
3.Dwa scenariusze końca pandemii. Polski ekspert podaje konkretne daty

- Dotychczasowe dane ze świata i badania wskazują jednak na to, że dzieci zarażają innych słabiej niż chorujący na COVID-19 dorośli. Krótko mówiąc, jeśli chore dziecko na kogoś nakaszle, jest mniejsza szansa, że zarazi tę osobę koronawirusem - dodaje.

Co więcej, wirusolog zaznaczył, że w przypadku kiedy u dziecka doszło nawet już do zakażenia, to w około 60% przypadków nie wymaga ono żadnej interwencji lekarskiej. Oczywiście nie oznacza to, że jest tak za każdym razem i w przypadku, gdy u dziecka pojawia się gorączka czy też duszność, należy niezwłocznie skontaktować się z lekarzem.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Wielka zmiana w Polsce już za 10 dni. Tysiące Polaków nie wie, bardzo ważna wiadomość
  2. TVP testuje rewolucyjną technologię. Sygnał dotrze do niemal 6 milionów Polaków, wszystko przez sieć 5G
  3. Ekspert alarmuje. Koronawirus przenosi się inaczej niż 3 miesiące temu
  4. Leki, których może zaraz zabraknąć. Naczelna Izba Aptekarska alarmuje
  5. Nowa prognoza epidemii dla Polski. "Można odwołać Boże Narodzenie z rodziną"
  6. Sernik bez sera? Błyskawiczny deser, który dosłownie rozpływa się w ustach, zrobisz z kaszy i produktów, które każdy ma w kuchni

Następny artykuł