Dwoje dzieci zmarło podczas zajęć WF-u, nosząc maseczki. Rodzice są zrozpaczeni
unsplash_ Mick Haupt
Autor Aneta Młodawska - 12 Maja 2020

Dwoje dzieci zmarło nagle podczas lekcji WF-u. Rodzice obwiniają maseczki ochronne

Dzieci, które ćwiczyły na WF-ie w maseczkach, nie żyją. Jako przyczynę śmierci dwojga uczniów podano zatrzymanie akcji serca, jednak rodzice uważają, że to maski były głównym powodem zgonu ich dzieci.

Dzieci są w mniejszym stopniu niż dorośli narażone na zakażenie koronawirusem, jednak przebywają one w środowisku, gdzie może być mnóstwo drobnoustrojów. Przyczynę zakażenia może stanowić choćby zabawa cudzymi zabawkami.

By ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa, wiele krajów podjęło decyzję o obowiązkowym noszeniu maseczek. W Chinach noszą je niemal wszyscy, nawet dzieci. Niestety, dwójka chińskich uczniów nosząc maseczki w czasie WF-u zmarła. Zdaniem rodziców to właśnie one spowodowały śmierć ich dzieci.

Większość z nas miała już koronawirusa? Zaskakujące wyniki badańWiększość z nas miała już koronawirusa? Zaskakujące wyniki badańCzytaj dalej

Dwoje dzieci zmarło podczas zajęć WF-u, nosząc maseczki. Rodzice są zrozpaczeni

Maseczki ochronne budzą wiele kontrowersji. Sprawy nie ułatwia fakt, iż badania z całego świata przedstawiają skrajnie odmienne wyniki odnośnie skuteczności ochrony, jaką zapewniają maseczki.

Niektórzy naukowcy uważają, że noszenie ich może być szkodliwe, gdyż wilgotna od oddechu powierzchnia maseczki nie tylko nie stanowi bariery ochronnej przed patogenami, ale również zwiększa ryzyko zakażenia koronawirusem. Inni zaś eksperci zapewniają, że maseczka w pewnym stopniu chroni przed zachorowaniem.

Kolejnym głosem w tym sporze z pewnością będzie informacja o śmierci dwójki dzieci w trakcie noszenia maseczek. Do zdarzenia doszło w Chinach. Choć w obu przypadkach jako przyczynę śmierci podano zatrzymanie akcji serca, rodzice uważają, że to maski były głównym powodem zgonu ich dzieci.

Jak podaje portal popularne.pl, pierwszy z chłopców zmarł 24 kwietnia. Dziecko miało 15 lat i uczęszczało do gimnazjum Dancheng Caiyuan w prowincji Henan. Zaledwie tydzień później nastąpił zgon 14-latka ze szkoły Changsha’s Xiangjun Future Experimental w prowincji Hunan. Uczeń również zmarł podczas zajęć WF-u. Brał on udział w egzaminie sprawnościowym w biegu na 100 metrów.

Ojciec pierwszego z chłopców nie kryje, że jego zdaniem to utrudniająca swobodne oddychanie maska była główną przyczyną śmierci.

- Miał maskę na twarzy, kiedy biegał. Nagle miał odchylić się do tyłu i upaść. Wtedy też uderzył głową o ziemię. - informuje ojciec dziecka.

Zaraz po upadku dziecka, rozpoczęto jego reanimację. Niestety pomoc nie przyniosła oczekiwanych rezultatów i chłopiec zmarł. Rodzice nie wyrazili zgody na sekcję zwłok, dlatego nie da się stwierdzić, czy za zgony dzieci była odpowiedzialna maseczka.

Choć łatwo można połączyć fakt niedotlenienia organizmu podczas wzmożonego wysiłku fizycznego z zatrzymaniem akcji serca, lekarze nie są pewni co do takiej wersji wydarzeń.

- Nie sądzę, by noszenie maseczki mogło przyczynić się do nagłej śmierci chłopców. - powiedział Cao Lanxiu z Uniwersytetu Medycyny Chińskiej Shaanxi.

Dzisiaj grzeje: 1. Wielka gwiazda Królowych Życia wykonała test na koronawirusa. Znamy wyniki"

2. Lidl wprowadza rewolucyjną zmianę dla klientów. Wchodzi w życie już 24 maja

Z kolei zdaniem dr Ren Zhiming przyczyną śmierci mogły być choroby serca, o których nie wiedzieli ani rodzice, ani same dzieci.

- Powodem nagłej śmierci chłopców mogły być niewykryte wcześniej choroby serca. Zasłonięta maską twarz zdecydowanie wpływa na ilość tlenu, który dostaje się do organizmu, ale nie powinno to powodować śmierci. Kiedy czujemy duszności podczas aktywności fizycznej, to powinniśmy się zatrzymać i poczekać, aż rytm serca się ureguluje. - zaznaczył Zhiming.

Noszenie maseczek ochronnych podczas lekcji wychowania fizycznego jest w Chinach obowiązkowe. Po śmierci dwójki chłopców kilka szkół zdecydowało się jednak odwołać egzaminy z wychowania fizycznego.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nagły niesamowity pomysł Lidla. Cudowna, wielka zmiana, zakupy będą wyglądały inaczej
  2. Zapłacił na stacji banknotem 200-złotowym i odjechał. Kasjer przyjrzał się pieniądzom i zbladł
  3. Niebezpieczny nowotwór atakujący głównie ludzi młodych. Warto znać jego objawy
  4. Urodziła dziecko, które było w "ciąży". Dzień po porodzie lekarze przeprowadzili cesarskie cięcie
  5. Tadeusz Rydzyk krytykuje obostrzenia dotyczące kościołów. "Dla nas katolików ważniejsze jest zdrowie ducha"
  6. Oszuści wykorzystują klientów Biedronki i mogą całkowicie wyczyścić im konta. Nie daj się nabrać na "zniżkę”

Następny artykuł