6-latek uratował swoją siostrę. Niestety przypłacił to własnym zdrowiem

dzieci rodzeństwo
pixabay.com/blickpixel
Autor Natalia Niewczas13.01.2021

Media obiegła historia dwójki dzieci, które zmierzyły się z atakiem psa. Zwierzę rzuciło się na 4-letnią dziewczynkę. Jej brat nie wahał się ani chwili, skoczył siostrze na pomoc. 6-latek został dotkliwie pogryziony, zęby psa poważnie uszkodziły jego twarz.

Historia tych dzieci udowadnia, że najmłodsi również są zdolni do największych poświęceń. W tym przypadku 6-latek postawił na szali własne zdrowia i życie. Ocalił siostrę przed atakiem zwierzęcia, oddzielając ją od niego własnym ciałem.

Dzieci zostały zaatakowane przez psa. 6-latek nie pozwolił, by zęby zwierzęcia sięgnęły jego siostry

Do zdarzenia z udziałem dzieci doszło w lipcu ubiegłego roku. Cały świat usłyszał wówczas o 6-latku z Wyoming, USA.

Jak podaje portal o2.pl, Bridger Walker wykazał się wówczas godną podziwu odwagą. 6-latek uratował siostrę przed atakiem psa, który należał do znajomych rodziny Walkerów.

Gdy chłopiec stanął między psem a siostrą, zwierzę dotkliwie pogryzło go w twarz. Założono na niej aż 90 szwów.

Lekarze zbadali zmarłych na COVID-19 pacjentów. Odkryli, że wirus niszczy nie tylko na płucaLekarze zbadali zmarłych na COVID-19 pacjentów. Odkryli, że wirus niszczy nie tylko na płucaCzytaj dalej

Od tamtego zdarzenia minęło już ponad 5 miesięcy. Przez ten czas lekarze dołożyli wszelkich starań, by blizny na twarzy dziecka były jak najmniej widoczne.

Ojciec dzieci, Robert Walker, postanowił opowiedzieć światu o dalszych losach jego syna. Na profilu w mediach społecznościowych udostępnił zdjęcie Bridgera ukazującą wyraźną różnicę między dniami tuż po ugryzieniu a tym, jak chłopiec prezentuje się obecnie.

Robert Walker napisał także parę słów o tym, przez co musiał przejść jego syn. Dziecko przeszło parę zabiegów laserowych, szczęśliwie zachowało kontrolę nad mięśniami.

- Bridger przeszedł teraz trzy zabiegi laserowe, a podczas ostatniego zabiegu dostał również zastrzyk sterydowy. Ma pełne czucie i nie stracił kontroli nad mięśniami. Szczerze zastanawialiśmy się, czy kiedykolwiek się znowu uśmiechnie, a teraz ledwo zauważamy jego blizny - napisał ojciec Bridgera.

Historia chłopca wywarła ogromne wrażenie także na lekarzach - dermatolodzy dr Dhaval Bhanusali i dr Cory B. Maughan postanowili leczyć chłopca za darmo. Sam Bridger, jak mówi, jest ze swoich blizn dumny. Przypominają mu, przekazuje, o jego miłości do siostry.

Artykuły polecane przez redakcję Pacjenci.pl:

Następny artykuł