dzieci wracają do szkół, od września ma być inaczej
Fot. pixabay.com/ PourquoiPas
Autor Klaudia Gaicka - 18 Czerwca 2020

Ministerstwo Zdrowia ujawniło plan dla uczniów na następny rok. Wielu rodziców jest oburzonych

Dzieci kończą rok szkolny. Pomimo tego, że problem sposoby nauczania wygaśnie, może do nas wrócić jesienią ze zdwojoną siłą. Ministerstwo Zdrowia szuka rozwiązań i opracowuje scenariusze w zależności od tego, jak potoczy się pandemia w kraju.

Dzieci, choć samego wirusa SARS-CoV-2 przechodzą zwykle bezobjawowo, również są ofiarami pandemii. Począwszy od przymusowego dystansu, przez ograniczenie wyjść, po w końcu zmiany w systemie edukacji. Pomimo tego, że działania rządzących są jak najbardziej słuszne, ponieważ dzieci przechodzące wirusa bez objawów, również zarażają, to od początku budzą sporo kontrowersji wśród rodziców.

Z ostatniej chwili: Polska rozpoczyna pracę nad lekiem na koronawirusa, MZ przekazało przełomowe informacjeZ ostatniej chwili: Polska rozpoczyna pracę nad lekiem na koronawirusa, MZ przekazało przełomowe informacjeCzytaj dalej

Dzieci powoli zaczynają wakacje. Nie ma się jednak z czego cieszyć, scenariusze na jesień nie zwiastują powrotu do normy

Koniec roku szkolnego dobiega końca. Nie ma jednak wielu powodów do radości. Eksperci ostrzegają, że druga fala zakażeń przewidywana na jesień, może być dużo groźniejsza od tej, która zaczęła się na początku roku kalendarzowego.

Jak podaje portal Webniusy.pl, Ministerstwo Zdrowia opracowuje sporo scenariuszy, na wypadek różnego przebiegu krzywej zachorowań.

– Jeśli MEN wprowadzi obowiązek prowadzenia lekcji przez internet, w dużej mierze odciąży rodziców, którzy przejęli obowiązki nauczycieli i tłumaczą dzieciom zadania wysłane przez nich – wyjaśnia mecenas Beata Patoleta, adwokat ekspert ds. oświaty dla „Dziennika Gazeta Prawna”.

Jeżeli resort zdecydowałby się na takie rozwiązanie, lekcje zdalne sporo by na tym zyskały. Uczniowie co prawda wciąż uczyliby się w domach, ale z identyczną intensywnością, z jaką to robili, chodząc do szkół. Jedną z opcji jest również podzielenie klasy na 12-osobowe grupy i wprowadzenie lekcji w trybie dwuzmianowym. Takie rozwiązanie budzi sporo kontrowersji, krytycy wskazują, że może być zarówno męczące, jak i drogie.

Dzisiaj grzeje: 1. Goście programu TVP nie wierzyli własnym uszom. Zaskakujące słowa dziennikarza stacji

2. Aż 4 tys. zł dodatku do emerytury i to co miesiąc. Coraz więcej emerytów ma szansę się załapać

– Trudno zadeklarować, jakie decyzje zostaną podjęte. Dla nas kluczowe jest jednak bezpieczeństwo uczniów, nauczycieli i dyrektorów i zrobimy wszystko, aby byli im je zapewnić. Zadbamy również o to, by forma nauczania była dostosowana do określonych warunków – podkreśla Anna Ostrowska, rzeczniczka Ministerstwa Edukacji.

Politycy starają się też rozwiązać problem braku dostatecznego dostępu do sprzętu niezbędnego do lekcji. W kilku z branych pod uwagę scenariuszy uczeń, który nie miałby komputera umożliwiającego pracę w domu, mógłby wypożyczyć laptopa ze szkoły.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ciężarówce wystrzeliła opona, przewróciła się na bok. Kolumna rządowa o mało nie miała wypadku
  2. Gwiazdor Gogglebox dotkliwie pobity przez nietolerancję wobec LGBT. Porażające i tragiczne nagranie obiegło internet
  3. Światowe media obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje 16-letnia mistrzyni
  4. Pierwsze objawy raka kości. Absolutnie nie należy ich lekceważyć
  5. Kobieta była pewna, że jest w ciąży. Okazało się, że cierpi na poważną chorobę
  6. Robert Lewandowski nie może przestać strzelać. Freiburg na łopatkach, Polak bohaterem Monachium, co za gole (WIDEO)

Następny artykuł