Nie pomogły kolejne apele. Zrozpaczeni dyrektorzy szkół boją się, co stanie się z dziećmi

dzieci ze szkół specjalnych
pixabay.com/NatAliaQuintana
Autor Natalia Niewczas26.09.2020

Dzieci, zgodnie z decyzją MEN, wróciły do nauczania stacjonarnego we wrześniu. Już przed rozpoczęciem roku zaniepokojeni nauczyciele i rodzice zwracali uwagę na widoczne w strategii ministerstwa “luki”, które uniemożliwiały zapewnienie uczniom i pracownikom bezpieczeństwa (wymieniano między innymi kwestię nieuregulowanej pracy świetlic). Teraz głos zabierają dyrektorzy szkół specjalnych. Los dzieci wymagających dodatkowej opieki w czasach pandemii pozostaje niepewny.

Dzieci powinny czuć się bezpiecznie. Uczniowie ze szkół specjalnych niestety nie posiadają tego komfortu. Chorzy na nieuleczalne choroby, w tym także niepełnosprawni, wychowankowie nie otrzymują tego, czego wymaga ich stan zdrowia - szkoła nie zapewnia im już zajęć na basenie czy dogoterapii. To, co pozostaje, to lęk o niezwykle kruche życie uczniów.

Violetta Villas zdążyła wyjawić wielką tajemnicę zanim odeszła. Smutne wyznanie sprawia, że łzy same napływają do oczuVioletta Villas zdążyła wyjawić wielką tajemnicę zanim odeszła. Smutne wyznanie sprawia, że łzy same napływają do oczuCzytaj dalej

Trudna sytuacja dzieci ze szkół specjalnych

Na temat wyjątkowo trudnego położenia dzieci ze szkół specjalnych w czasach pandemii wypowiadają się sami dyrektorzy placówek. Jak zaznaczają, lista niespełnionych potrzeb jest długa. Obawiają się o życie uczniów, a pomocy od władz jak nie było, tak nie ma.

Według doniesień portalu onet.pl problem zaczął się, gdy MEN ogłosiło swoje wytyczne. Nakazy budziły wątpliwości nawet u rodziców dzieci zdrowych - w przypadku tych obciążonych dodatkowymi chorobami sytuacja jest jeszcze gorsza.

- Do dzieci z niepełnosprawnościami nie trafia komunikat: nie zbliżamy się do siebie, często nie ma możliwości, żeby dziecko nie wyściskało nauczyciela. (...) Gdy dzieci są zakatarzone, to my wycieramy im nosy, codziennie pomagamy zjeść obiad, wyprowadzamy do łazienki - wyjaśnia dyrektor Zespołu Szkół Specjalnych nr 4 w Krakowie Iwona Longa.

Dzisiaj grzeje: 1. Poważny wypadek aktora z "Na Wspólnej". Jest w szpitalu, konieczna będzie skomplikowana operacja
2.Już pewne, będą nowe obostrzenia. Rzecznik resortu o kolejnych restrykcjach
3.Nawet 90% przyczyn raka żołądka dotyczy stylu życia. Czego unikać, aby uchronić się przed tą straszną chorobą?

Dyrektor Społecznej Podstawowej Szkoły Specjalnej w Józefowie, Izabela Popławska, zwraca uwagę na inną, istotną kwestię. Kobieta już przed rozpoczęciem roku szkolnego prosiła sanepid o pozwolenie na tak zwane nauczanie “hybrydowe” (mieszane). Choć początkowo instytucja rozpatrzyła prośbę pozytywnie, trzy dni przed 1 września zgoda została niespodziewanie cofnięta. Powodem był brak zakażeń na terenie placówki. W tym przypadku sam brak sprzętu to tylko kolejne z wielu dodatkowych utrudnień.

- Nie mam więc szansy uchronić dzieci przed zakażeniem. Skoro nie potrafią pomóc, niech chociaż nie przeszkadzają - apeluje dyrektor Izabela Popławska.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dramatyczna akcja ratunkowa na pokładzie samolotu. Pasażer zaatakował ratowników
  2. Gigantyczne wiry na Jowiszu. NASA pokazała przerażające zdjęcia, nie uwierzysz jak potężne jest to zjawisko
  3. Ministerstwo Zdrowia przekazało zatrważającą wiadomość. Padł nowy rekord zakażeń, jest komentarz rzecznika resortu
  4. Zniesienie celibatu dla księży. Jesteście za?
  5. Jak w Polsce leczy się COVID-19? Lekarz klinicysta wyznał całą prawdę
  6. Wystarczy, że będziesz pić ją codziennie rano, a oczyścisz płuca i zwalczysz choroby. Mikstura jest banalnie prosta w przygotowaniu

<>

Następny artykuł