dzieci od 1 września
Fot. pixabay.com/ MirceaIancu
Autor Klaudia Gaicka - 28 Czerwca 2020

Minister Edukacji ogłosił wielkie zmiany od 1 września. Wielu rodziców jest oburzonych

Dzieci cieszą się z wakacji. Jednak ich rodzice mają wiele wątpliwości odnośnie do tego, co ma ich czekać w przyszłości. Choć wielu ekspertów uważa, że we wrześniu dzieci wrócą do szkoły to, na jakich zasadach będzie się to odbywać, dla wielu jest niejasne.

Dzieci chwilę temu rozpoczęły wakacje, a rodzice już są pełni obaw co do tego, co czeka ich za kilka miesięcy. Choć raptem kilka dni temu Ministerstwo Edukacji zapewniało, że wbrew plotkom, powrót do stacjonarnego sposobu nauczania jest niemal pewny, dziś znów wielu rodziców ma wątpliwości. Tym razem nie chodzi jednak o sposób nauczania. Niepokój rodziców budzą nowe zasady, które mają panować w jednostkach szkolnictwa.

Dzieci powinny wrócić do szkoły we wrześniu? Lekarze komentująDzieci powinny wrócić do szkoły we wrześniu? Lekarze komentująCzytaj dalej

Dzieci wracają do przedszkoli, Minister wyjaśnia na jakich zasadach

Jak podaje portal Webniusy.com, podczas ostatniej konferencji Minister Edukacji Dariusz Piontkowski odpowiadał na pytania, które nurtowały tysiące Polaków. Oprócz wyjaśnień odnośnie do panujących w przyszłości zasad pojawił się również pilny apel do rodziców. Wielu z nich może się on bardzo nie spodobać.

Choć wielu ekspertów uważa powrót 1 września do szkół za niemal pewny, nie należy zapominać, że pandemia szkodliwego patogenu wciąż trwa. W dalszym ciągu wiele osób jest zagrożonych, zwłaszcza starszych i obciążonych chorobami przewlekłymi.

Jedną z bardziej kontrowersyjnych kwestii poruszanych podczas konferencji była możliwość zażądania zaświadczenia przez dyrekcję przedszkola. Okazuje się bowiem, że dyrektor będzie mógł poprosić rodzica o taki dokument w momencie, kiedy dziecko będzie się źle czuło lub miało gorączkę.

– Dyrektor przedszkola ma prawo zażądać zaświadczenia lekarskiego, że dziecko jest zdrowe, jeśli wraca ono po chorobie, a nadal ma np. podwyższoną temperaturę. […] Rzeczywiście, część rodziców, mimo tego, że dziecko miało katar, podwyższoną temperaturę, to z różnych względów wysyła je do przedszkola. To oczywiście powodowało, że także inne dzieci mogły zarazić się grypą, czy jakąś inną chorobą i stąd plaga zachorowań – poinformował Dariusz Piontkowski.

Minister zwrócił uwagę, że będzie trzeba zadbać o to, aby dzieci nie zarażały się od siebie nawzajem. W przedszkolach o zarażenie bardzo łatwo więc główna odpowiedzialność za dostrzeżenie pierwszych objawów chorobowych będzie spoczywać na rodzicach.

Dzisiaj grzeje: 1. Niedobór żelaza w organizmie jest bardzo niebezpieczny. Jakie są jego objawy?

2. Prawie 18 tys. Polaków już niebawem otrzyma ważne wezwania. Będą zaskoczeni

– Jeśli takie dziecko po kilkudniowym okresie choroby ma już wrócić do przedszkola i nie ma już widocznych objawów choroby, to oczywiście może wrócić. Gdyby jednak okazało się, że to dziecko ma podwyższoną temperaturę, dyrektor ma prawo zażądać od rodzica zaświadczenia lekarskiego tak, aby chronić po prostu inne dzieci, nauczycieli i pracowników – wyjaśnił Dariusz Piontkowski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Dziwne zachowanie motorniczego tramwaju. Zaniepokojony pasażer wysłał nam nagranie
  2. Na pewno przyjrzałeś się swojej karcie wyborczej? Już teraz wiemy, że w jednym mieście część głosów była nieważna
  3. IMGW wydało pilne ostrzeżenie. Dwa województwa z najwyższym stopniem zagrożenia, lepiej zostać w domu
  4. Tragiczne wiadomości o śmierci 25-latki. Przedawkowała popularne napoje
  5. Sygnały, które daje nasze serce, gdy ma już dosyć. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Jakub Błaszczykowski przeszedł badania medyczne. Klub wydał pilny komunikat

Następny artykuł