Dzieci powinny już wrócić do szkoły we wrześniu
unsplash.com Ivan Aleksic
Autor Karol Zaborowski - 29 Czerwca 2020

Dzieci powinny wrócić do szkoły we wrześniu? Lekarze komentują

Dzieci od momentu zamknięcia szkół uczą się poprzez lekcje online. Jednak to rozwiązanie nie spotkało się z najlepszym odzewem zarówno ze strony rodziców, jak i nauczycieli. Jednak według niektórych lekarzy, wrześniowy powrót naszych pociech do szkół wcale nie jest dobrym pomysłem.

Według zapewnień Mateusza Morawieckiego dzieci miały wrócić do szkół wraz z początkiem nowego roku szkolnego. Premier przekazał, że w tej sprawie zapadła już ostateczna decyzja, która według niektórych lekarzy została podjęta stanowczo zbyt szybko.

Epidemia koronawirusa znacząco wpłynęła w ostatnich miesiącach na życie nas wszystkich. Zmiany wywołane obecnością wirusa dotknęły również dzieci, które musiały zrezygnować z chodzenia do szkoły na rzecz lekcji, które odbywają się za pośrednictwem komunikatorów internetowych. Niestety tego typu rozwiązanie ma swoje wady, które ciężko wyeliminować. Z tego też względu wielu rodziców ma nadzieję, że w nowym roku szkolnym wrócą standardowe metody nauczania.

18-latka uskarżała się na bóle głowy i mdłości. Nie udało się jej uratować18-latka uskarżała się na bóle głowy i mdłości. Nie udało się jej uratowaćCzytaj dalej

Według lekarzy dzieci nie powinny wracać jeszcze do szkół

Z każdym dniem w naszym kraju przybywa osób zakażonych koronawirusem. Co więcej, w mediach cały czas widać informacje o drugiej fali zachorowań, która ma przypaść właśnie na jesień. Z tego też względu wiele osób zaczyna się zastanawiać, czy dzieci faktycznie powinny wrócić do szkół już we wrześniu.

Według niektórych specjalistów jest zbyt wcześnie, aby podejmować ostateczną decyzję w tej sprawie, ponieważ w przeciągu wakacji sytuacja epidemiologiczna może ulec ogromnym zmianom.

- Nie można w czerwcu prognozować, że we wrześniu dojdzie do zakończenia epidemii COVID-19. Osoba, która wygłasza tego typu prognozy albo jest nieodpowiedzialna, albo po prostu nie orientuje się, że w ciągu tych dwóch miesięcy wszystko może ulec zmianie – mówi w rozmowie z WP abcZdrowie dr Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Katedry i Zakładu Mikrobiologii Lekarskiej WUM.

Dzisiaj grzeje: 1. Objawy niewydolności serca. Niebezpieczna choroba, którą ma już ponad milion Polaków

2. Rząd prze do przodu w związku z nowym podatkiem. Minister finansów coraz bardziej się z nim spieszy

Jednak w tym wypadku nie chodzi w głównej mierze o obawę, że zwiększona liczba zakażeń pojawi się wśród uczniów. Badania pokazują, że dzieci najczęściej przechodzą COVID-19 bezobjawowo, a w takim wypadku wirus o wiele trudniej się rozprzestrzenia. Jak donosi portal parenting.pl, prawdziwy problem mogą stanowić pracownicy szkół, a także rodzice uczniów i to właśnie oni są o wiele bardziej zagrożeni.

- Jak pokazują liczne badania, dzieci najczęściej przechodzą infekcję koronawirusem SARS-CoV-2 w sposób bezobjawowy. Udowodniono również, że osoby, które nie mają objawów, praktycznie nie zakażają innych. Jednak wraz z dziećmi do szkół wrócą też nauczyciele i cały personel. Rodzice będą codziennie odstawiać dzieci do szkół. Będą wówczas krzyżować się drogi różnych osób, a to może spowodować, że wystąpi zwiększone ryzyko pojawienia się kolejnych ognisk zakażeń - tłumaczy dr Dzieciątkowski cytowany przez portal parenting.pl.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Nagły protest w samym centrum polskiego miasta. Zbiera się ogromny tłum, co tam się dzieje?
  2. Masz konto w PKO BP albo ING Banku Śląskim? Pieniądze znikają z kont, klienci muszą być bardzo ostrożni
  3. IMGW wydało pilne ostrzeżenie. Dwa województwa z najwyższym stopniem zagrożenia, lepiej zostać w domu
  4. Tragiczne wiadomości o śmierci 25-latki. Przedawkowała popularne napoje
  5. Sygnały, które daje nasze serce, gdy ma już dosyć. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Robert Lewandowski wróci grać w Polsce? Nagle postanowił zabrać głos i wyjaśnił wszystkie wątpliwości

Następny artykuł