dziecko w karetce nie mogło dotrzeć do szpitala
Fot. Jan Bielecki/East News
Autor Klaudia Gaicka - 8 Października 2020

Protestujący rolnicy zatrzymali karetkę, która wiozła chore dziecko. Ratownicy nie wytrzymali, padły mocne słowa

Dziecko w stanie zagrożenia życia nie mogło dotrzeć do szpitala. Protestujący rolnicy obrali sobie za cel zablokowanie najważniejszych dróg. Ratownicy i matka dziecka byli bezradni, ponieważ ich wybór padł także na drogę, która wiodła do szpitala.

Dziecko było bezbronne, a ratownicy medyczni bezradni. Protestujący rolnicy obrali sobie za cel zablokowanie najważniejszych dróg. Niestety ich wybór padł także na drogę, którą przyjeżdżała karetka wioząca na pokładzie dziecko w stanie zagrożenia życia.

Z ostatniej chwili: Morawiecki ogłosił ogromne zmiany w obostrzeniach. Dotkną każdego PolakaZ ostatniej chwili: Morawiecki ogłosił ogromne zmiany w obostrzeniach. Dotkną każdego PolakaCzytaj dalej

Dziecko w stanie zagrożenia życia nie mogło dotrzeć do szpitala. Rolnicy spowolnili karetkę

Lekkomyślność i brak wyobraźni są określeniami, które same cisną się na usta. Jak podaje portal Fakt.pl, rolnicy protestowali przeciwko „Piątce dla zwierząt”.

- Dostajemy dziś zlecenie transportu dziecka w stanie zagrożenia zdrowia i życia do szpitala oddalonego od nas kilkadziesiąt kilometrów. Mamy już dziecko z mamą na pokładzie. Odpalamy sygnały świetlne i dźwiękowe, stając się tym samym pojazdem uprzywilejowanym. Niedaleko, tuż za miastem, napotykamy dziwny „korek" na DK8. - napisali ratownicy.

Ratownicy nie mieli początkowo pojęcia, skąd wziął się korek. Wszystko wyjaśniło się kilka kilometrów dalej. Oprócz opisu dodano także film, na którym widać całe zajście.

- Sznur samochodów toczący się 20km/h. Przebijamy się tą nieszczęsną drogą kilka ładnych kilometrów, a zator nie maleje. Okazuje się, że to protest Panów rolników na traktorach blokuje nam przejazd - relacjonowali.

Medycy nie kryli oburzenia sytuacją i skierowali do protestujących pytanie, które wielu osobom cisnęło się na usta.

- Moje pytanie brzmi: dlaczego nie pojedziecie blokować ministerstwa szanowni panowie? Blokując takie drogi, nie zrobicie krzywdy politykom! Ucierpią na tym zwykli obywatele, bo do kogoś nie zdąży karetka albo komuś spłonie dobytek życia - tłumaczyli.

Jeszcze zanim protestujący zdążyli rozpocząć blokowanie dróg, sytuację przewidział prof. Marian Zembala, legendarny kardiochirurg i były minister zdrowia na antenie RMF24.

- Mądry, rozumny Polak nie będzie robił barykad teraz i mówił o barykadach w stolicy, kiedy walczymy o zdrowie i życie. Nieodpowiedzialna decyzja, godna potępienia, nierozumna - mówił wtedy profesor.

Dzisiaj grzeje: 1.Nowe zakazy i ogromne kary już od soboty. Minister Zdrowia przedstawił program, wielu Polaków oburzonych
2.Pilny komunikat Biedronki. Sieć wprowadza ogromne zmiany, sklepy będą czynne w zupełnie innych godzinach
3.Dwa scenariusze końca pandemii. Polski ekspert podaje konkretne daty

„Piątka dla zwierząt” mówi między innymi o zakazie hodowli zwierząt na futra i wprowadza ograniczenia uboju rytualnego. Dodatkowo nowe przepisy zakazują trzymania zwierząt domowych na uwięzi na stałe oraz używania kolczatek.

Co więcej, w przypadku tymczasowego uwiązania długość uwięzi musi wynosić minimum 6 metrów i zapewniać zwierzęciu korzystanie z powierzchni co najmniej 20 mkw. Określone zostały także dokładne parametry mające zapewnić komfort zwierzętom, które z jakichś przyczyn przebywają w kojcach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polsat donosi. Gowin się wygadał. Wiemy, co z podróżowaniem po Polsce 1 listopada
  2. Biedronka wprowadza ogromne zmiany. Nowe godziny otwarcia zaskoczą wielu klientów
  3. Ekspert alarmuje. Koronawirus przenosi się inaczej niż 3 miesiące temu
  4. Leki, których może zaraz zabraknąć. Naczelna Izba Aptekarska alarmuje
  5. Nowa prognoza epidemii dla Polski. "Można odwołać Boże Narodzenie z rodziną"
  6. Najgorszy, niewybaczalny błąd podczas pieczenia ciast. Nigdy nie wyjdą dobre, a wiele osób nagminnie go powtarza

Następny artykuł