dziecko utopione w toalecie
Autor Aneta Młodawska - 11 Lutego 2020

Utopiła swoje dziecko w toalecie. Twierdzi, że nie miała pojęcia o ciąży

Dziecko Sabiny W. spotkał tragiczny los. Chłopczyk zaraz po porodzie utopił się w muszli klozetowej. 25-latka, po udzieleniu pomocy medycznej, została tymczasowo aresztowana i usłyszała zarzut zabójstwa z zamiarem ewentualnym. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Kędzierzynie-Koźlu.

Dziecko niemal w każdym przypadku jest błogosławieństwem dla młodej mamy. Kobiety zaraz po porodzie swoich dzieci zazwyczaj nie mogą oderwać od nich wzroku i zrobiłyby wszystko, by jak najlepiej je chronić. Sprawa ma się inaczej w przypadku Sabiny W. z niewielkiej wsi Gierałtowice.

Dziecko, które wydała na świat 25-latka, spotkał tragiczny los. Kobieta urodziła dziecko, a następnie utopiła je w toalecie. Policjanci wezwani na miejsce zdarzenia zastali przerażający widok zakrwawionej kobiety i martwego noworodka. Sabina W. po porodzie zadzwoniła na pogotowie, jednak gdy ratownicy dotarli na miejsce, chłopczyk już nie żył.

Wczesne objawy raka żołądka. Nigdy ich nie lekceważWczesne objawy raka żołądka. Nigdy ich nie lekceważCzytaj dalej

Dziecko urodzone przez Sabinę W. zostało przez nią utopione. Kobieta zarzeka się, że nie wiedziała o ciąży

Jak podaje portal popularne.pl, zdarzenie miało miejsce w czerwcu 2019 roku w niewielkiej wsi Gierałtowice niedaleko Kędzierzyna-Koźla. Sabina W. zeznała, że bóle brzucha pojawiły się około godziny 20:00. Poród w toalecie miał miejsce około 2 w nocy. Około 4 nad ranem 25-latka wezwała karetkę w sprawie poronienia. Załoga karetki, która przybyła na miejsce odkryła zatopionego w toalecie noworodka. Przerażające znalezisko opisał ratownik, który przybył na miejsce.

- Zapytałem, gdzie jest dziecko. Stwierdziła, że w toalecie. Poszedłem tam i zacząłem wyciągać z sedesu ręczniki i papiery. Pomiędzy nimi zauważyłem nóżkę dziecka. Było zimne, wiotkie i nie dawało żadnych oznak życia. Dziecko było wciśnięte główką w odpływ. Pacjentka powiedziała, że urodziła je dwie godziny wcześniej - wspomina ratownik.

Sabina W. w nie przyznaje się do winy i zarzeka się, że nie wiedziała o dziecku. Kobieta była w 6 miesiącu ciąży, gdy nastąpiło poronienie. Stwierdziła też, że w chwili porodu była niepoczytalna i nie miała pojęcia, że w toalecie jest dziecko. Zeznała również, że nieregularnie miesiączkowała oraz że to, co się stało, przeraziło ją.

- W domu było pełno krwi. Robiło mi się słabo. W pewnym momencie dziecko wypadło ze mnie i wpadło do ubikacji. Szumiało mi tak w głowie, że nie słyszałam jego płaczu - stwierdziła matka dziecka.

Ratownicy medyczni twierdzą z kolei, że kobieta była spokojna i nie wyglądała na przerażoną. Sekcja zwłok wykazała także, że maleństwo żyło po urodzeniu i była szansa, aby je uratować. Prok. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu poinformował o postawionym zarzucie. Obecnie kobietę czeka wyrok Sądu Okręgowego w Opolu. Grozi jej do 8 lat pozbawienia wolności.

- Kobiecie przedstawiono zarzut popełnienia zbrodni zabójstwa nowo narodzonego dziecka, poprzez jego pozostawienie bezpośrednio po porodzie w muszli klozetowej i doprowadzenie w ten sposób do utonięcia dziecka. Kobieta nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu, natomiast w złożonych wyjaśnieniach potwierdziła okoliczności objęte zarzutami - wyznaje Stanisław Bar

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed popularnym produktem. Każdy może mieć go w kuchni
  2. Agata Duda tym razem nie mogła pomóc mężowi. Nawet TVP nie ocenzurowało incydentu
  3. Zdrowe produkty, które mogą być dla nas trujące. Lepiej na nie uważać
  4. Piliśmy go po katastrofie w Czarnobylu. Działanie i skutki uboczne płynu Lugola
  5. Bóle szyi mogą być objawem groźnego nowotworu. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Polacy masowo piją ją każdego dnia. Jest trucizną, która dewastuje nasz organizm

Następny artykuł