Dziecko zmarło dwa dni po swoich urodzinach
fot. pixabay.com/jarmoluk
Autor Karol Zaborowski - 11 Lipca 2020

Zamarła dwa dni po swoich pierwszych urodzinach. Lekarze pomylili alergię z niezwykle groźną chorobą

Dla wielu rodziców dziecko jest prawdziwym darem, którego wyczekiwali całymi latami. Niestety w tym wypadku rodzice małej Rose musieli stanąć twarzą w twarz z najgorszym. Ich mała córeczka zmarła zaledwie 2 dni po swoich pierwszych urodzinach.

Dziecko z nietolerancją laktozy nie jest niczym niezwykłym. Co więcej, coraz więcej osób zmaga się z tego typu problemami pokarmowymi. Jednak w przypadku małej Rose podłoże jej problemów zdrowotnych było zupełnie inne.

Pochodząca z południowej Walii Rose Jeans była niezwykle radosnym dzieckiem i kochała spędzać czas ze swoim starszym o 7 lat bratem. Kiedy dziewczynka miała zaledwie pół roku, lekarze zdiagnozowali u niej alergię pokarmową w postaci nietolerancji laktozy. Niestety z każdym tygodniem problemy się pogłębiały.

WHO ostrzega. Zostały wydane nowe zaleceniaWHO ostrzega. Zostały wydane nowe zaleceniaCzytaj dalej

Dziecko zmarło dwa dni po swoich urodzinach

Pogarszający się stan małej Rose skłonił lekarzy do przeprowadzenia kolejnej serii badań. Po wykonaniu tomografii oraz rezonansu magnetycznego okazało się, że dziewczynka ma zmiany w mózgu, a na jej kręgosłupie znaleziono duży guz, który powodował problemy z jelitami.

Wtedy też w końcu postawiono trafną diagnozę, którą był niezwykle rzadki atypowy nowotwór teratoidny (rabdoidny). Co gorsze, ten typ nowotworu charakteryzuje się bardzo wysokim stopniem złośliwości.

Lekarze nie dawali zbyt dużych szans na przeżycie dziewczynki, ale mimo to podjęli się walki o jej życie. Jak podaje portal parenting.pl, mała Rose przeszła trzy operacje mózgu, ale guz był niezwykle agresywny i ostatecznie doprowadził do jej śmierci.

Dzisiaj grzeje: 1. Pierwsze objawy zakrzepicy. Lepiej ich nie lekceważyć

2. Będą pożyczki dla zadłużonych. ARiMR ogłosił zasady przyznawania, wiadomo kto może liczyć na dodatkowe wsparcie

- Duży guz w jej kręgosłupie powodował problemy z jelitami. Powiedziano nam, że nie ma dla niej szans na leczenie i zostało jej tylko kilka tygodni - wyznał tata dziewczynki.

Niestety Rose nie udało się uratować, ale jej rodzice postanowili przekuć swoją tragedię w coś dobrego. Otworzyli specjalną fundację charytatywną Rose's Way Foundation, która pomaga innym rodzinom, które znalazły się w tak dramatycznej sytuacji, jak oni sami.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Paraliż na autostradzie A2. Na drogę wbiegł koń, połamał nogi. Wszystko stoi
  2. Eleni wyszła na scenę przy Tadeuszu Rydzyku. Dzieje się teraz na Jasnej Górze;
  3. Wiedza, która może uratować życie. Jak odróżnić zwykły pieprzyk od śmiertelnie niebezpiecznego czerniaka?
  4. Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami
  5. Ministerstwo Zdrowia komentuje słowa Dudy. Mocne słowa o szczepionkach
  6. Koniec z bardzo nieprzyjemną procedurą medyczną. Wspaniała wiadomość ze świata nauki. Wielka zasługa małej kapsułki

Następny artykuł