Pies śmiertelnie pogryzł 17-miesięczną dziewczynkę
pixabay.com/congerdesign
Autor Barbara Bujar - 12 Lipca 2020

17-miesięczne dziecko zaatakowane przez psa. Nie udało się go uratować

Dziecko wraz z rodzicami przebywało w domu znajomych. W pewnym momencie dorośli postanowili położyć je do łóżka, które znajdowało się na piętrze. Efekty tej decyzji okazały się tragiczne. 17-miesięczną dziewczynkę zaatakowały psy, które przez cały czas miały przebywać w piwnicy. Niestety nie udało się jej uratować.

Dziecko zmarło w tragicznych okolicznościach. Jak podaje portal popularne.pl, 17-miesięczna Marley Wilander pochodziła z Aurora w stanie Illinois. 4 lipca, kiedy w Ameryce obchodzony jest Dzień Niepodległości, jej rodzice postanowili wybrać się do znajomych. W domu, do którego się udali, była organizowana specjalna impreza z okazji tego ważnego święta. Przebywała na niej także mała Marley. Kiedy zrobiła się senna, dorośli postanowili położyć ją w łóżku. Skutki tej decyzji okazały się tragiczne.

Karetka czołowo zderzyła się z samochodem osobowym. W środku był pacjentKaretka czołowo zderzyła się z samochodem osobowym. W środku był pacjentCzytaj dalej

Dziecko zmarło podczas snu. Zaatakowały je psy, które miały przebywać w piwnicy

Znajomi, którzy zaprosili rodziców Marley, organizowali imprezę w swoim piętrowym domu. Byli oni także właścicielami psów rasy mieszanej z przewagą pitbulla. W trosce o bezpieczeństwo swoich gości, postanowili na czas zabawy zamknąć je w piwnicy. Byli przekonani, że stamtąd nie uda im się wyjść. To jednak nie było dla zwierząt wcale trudne.

17-miesięczna Marley spała w pokoju, który znajdował się na piętrze. Rodzice położyli ja tam, ponieważ w pewnym momencie zaczęła być senna, a oni chcieli jeszcze zostać na imprezie. Znajomi zapewniali ich, że w sypialni córka będzie bezpieczna i bez problemu może tam spać. W pewnym momencie z pomieszczenia zaczęły jednak dobiegać dziwne odgłosy. Kiedy dorośli poszli sprawdzić, co się dzieje. Nie wierzyli własnym oczom. Psy, które miały przebywać w piwnicy, wydostały się z niej i zaatakowały śpiącą dziewczynkę.

Widok psa, który z ogromną siłą szarpie małe ciało Marley, przeraził wszystkich obecnych. Ich reakcja była błyskawiczna. Właściciele odciągnęli psy, a pozostali podbiegli do dziewczynki. Od razu zostały też wezwane odpowiednie służby. Portal podaje, że takie zgłoszenie wpłynęło o godzinie 1:27. Niestety, nawet natychmiastowy ratunek i przewiezienie do szpitala nie pomogły w uratowaniu życia dziewczynki. Marley zmarła na skutek poważnych obrażeń, a jej sprawą zajęła się policja.

Dzisiaj grzeje: 1. Pierwsze objawy zakrzepicy. Lepiej ich nie lekceważyć

2. PILNE: PKW podała wyniki cząstkowe wyborów

Wyjaśnienie zdarzenia nadal trwa i policja stara się ustalić wszystkie istotne szczegóły. Na ten moment wiadomo, że agresywny pies, który zranił ciało małej dziewczynki, trafił pod opiekę służb. Zrozpaczeni rodzice zajmują się natomiast organizacją pogrzebu. Z jego powodu zorganizowana została nawet specjalna zbiórka pieniędzy. Wciągu zaledwie trzy dni przekroczono zakładaną kwotę, która wynosiła 20 tysięcy dolarów. Na koncie zbiórki znajduje się już ponad 33 tysiące.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Woda dosłownie wlewała się do bloku. Ulica nagle zamieniła się w rzekę [wideo]
  2. Agata Duda zaatakowała dziennikarza. Właśnie odpowiedział jej w bolesny sposób;
  3. Wiedza, która może uratować życie. Jak odróżnić zwykły pieprzyk od śmiertelnie niebezpiecznego czerniaka?
  4. Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami
  5. Ministerstwo Zdrowia komentuje słowa Dudy. Mocne słowa o szczepionkach
  6. Niesamowity duet, śpiewa razem z krową. Jest wideo

Następny artykuł