Dziecko zmarło, mimo iż jego matka szukała pomocy w szpitalu. Prokuratura wszczęła śledztwo
unsplash.com/Aditya Romansa
Autor - 13 Czerwca 2020

Matki z chorym niemowlakiem nie przyjęto do szpitala. Finał okazał się tragiczny

Dziecko zmagające się z wysoką gorączką zmarło mimo tego, iż jego matka zawiozła je do szpitala. Kobieta utrzymuje, że nie otrzymała pomocy od medyków. Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 8-miesięcznej dziewczynki.

Dziecko, które zmagało się z 40-stopniową gorączką, nie uzyskało pomocy medyków. Jego matka udała się do szpitala, jednak ze względu na trwającą epidemię koronawirusa nie została wpuszczona do budynku. Po rozmowie z ratownikiem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przez wideodomofon mama wraz z dzieckiem wróciła do domu.

Niestety następnego dnia stan niemowlęcia uległ pogorszeniu. Pomimo przyjazdu pogotowia ratunkowego i podjęcia reanimacji, 8-miesięczne dziecko zmarło. Sprawa trafiła do prokuratury, gdzie wszczęto śledztwo w sprawie śmierci dziewczynki.

Z ostatniej chwili: Podwójna tragedia w TatrachZ ostatniej chwili: Podwójna tragedia w TatrachCzytaj dalej

Dziecko zmarło, mimo iż jego matka szukała pomocy w szpitalu. Prokuratura wszczęła śledztwo

Do tragicznego zdarzenia doszło na początku czerwca. Do pleszewskiego szpitala zgłosiła się pochodząca z Kotlina kobieta wraz ze swoją 8-miesięczną córką. Choć dziecko miało bardzo wysoką gorączkę, kobieta nie została wpuszczona do środka. Ze względu na trwającą epidemię koronawirusa, mama dziecka musiała rozmawiać z ratownikiem Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przez wideodomofon.

Treść rozmowy nie została ustalona, jednak z zapisu monitoringu wynika, że po jej zakończeniu kobieta wróciła do domu. Jak podaje portal popularne.pl, następnego dnia stan niemowlęcia uległ pogorszeniu. Pomimo przyjazdu pogotowia ratunkowego i podjęcia reanimacji, dziecko zmarło.

Rodzice dziecka oskarżyli szpital o nieudzielenie pomocy i zaniedbanie. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Jarocinie. Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim poinformował, że została już przeprowadzona sekcja zwłok, a wkrótce będą miały miejsce także badania histopatologiczne.

- Decyzją prokuratora we wtorek w Poznaniu przeprowadzono sądowo-lekarską sekcję zwłok dziecka. W ramach niezbędnych czynności prokuratura przesłucha świadków oraz zabezpieczy materiał dowodowy, w tym dokumentację szpitalną - przekazał Maciej Meler.

Szpital w Pleszewie wydał oficjalne oświadczenie w sprawie śmierci dziecka. Ireneusz Praczyk, rzecznik prasowy pleszewskiego szpitala wyraził współczucie i wyjaśnił, jak przebiegła rozmowa.

- Jesteśmy wstrząśnięci. To niewyobrażalna tragedia dla tej rodziny, dlatego nie chcielibyśmy naszymi wypowiedziami potęgować bólu najbliższych. Jednak wiedząc, że rodzina (co zupełnie zrozumiałe) szuka odpowiedzi na pytanie - czy śmierci dziecka można było uniknąć - ma żal również do nas - chcielibyśmy podać kilka faktów. - czytamy w oświadczeniu.

Pracownik szpitala wyjaśnił, że rozmowa nie była poradą medyczną, lecz wstępną oceną stanu pacjenta.

- Otóż na monitoringu wizyjnym przy wejściu do SOR, po godzinie 19-tej, pojawiła się matka z dzieckiem na ręku, wobec której przez videofon rozpoczęto tzw. procedurę pretriage, polegającą na wstępnej ocenie stanu pacjenta, służącej określeniu trybu jego przyjęcia. Procedura ta nie stanowi porady medycznej, ani też nie wstrzymuje dalszego udzielenia świadczenia, a jedynie ma określić, który z pacjentów powinien zostać przyjęty w obszarze dedykowanym pacjentom z podejrzeniem zakażenia koronawirusem. - napisał Ireneusz Praczyk.

Dzisiaj grzeje: 1. Policjant zgwałcił 6-latkę. Matka dziewczynki wiedziała o wszystkim

2. Aż 3 banki ostrzegają klientów przez trudnościami z dostępem do pieniędzy. Lepiej przygotuj gotówkę

Szpital utrzymuje, że kobieta nie zdecydowała się na skorzystanie z pomocy lekarza SOR-u, ani też nocnej i świątecznej opieki lekarskiej, pomimo otwartych drzwi wejściowych w momencie zakończenia rozmowy. Zapis video pokazuje, że po krótkiej rozmowie kobieta oddaliła się wraz z dzieckiem.

Na razie nie wiadomo, która wersja wydarzeń jest prawdziwa. Śledztwo prokuratury pomoże ustalić, co tak naprawdę stoi za śmiercią dziewczynki.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mężczyzna wyszedł z domu na spacer. Już do niego nie wróci. Tragedia
  2. Nagła, gigantyczna awantura w programie na żywo, prowadząca nie wytrzymała. Aż trudno uwierzyć
  3. Dlaczego w Afryce zarejestrowano tak mało przypadków koronawirusa? Według specjalistów, temperatura wcale nie jest kluczowa
  4. Walczyła na pierwszej linii frontu z koronawirusem. Nie żyje pielęgniarka
  5. Najczęściej ignorowane objawy raka. Lekceważenie ich może kosztować życie
  6. Ujawniono zarobki piłkarzy na Instagramie. Nie możemy uwierzyć w miejsce Roberta Lewandowskiego

Następny artykuł