Dziecko zmarło po uderzeniu metalową kulką
pixabay.com/congerdesign
Autor Barbara Bujar - 15 Września 2020

Tragiczna śmierć 11-miesięcznego dziecka. Mieszkańcy są zdruzgotani

Dziecko zmarło w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Jeden z sąsiadów upuścił na nie metalową kulkę. Niestety, mimo wieloletniego dochodzenia policji wciąż nie udało się ustalić tożsamości sprawcy. W sprawę zostali zaangażowani wszyscy mieszkańcy osiedla, na którym doszło do tragedii. Sąd w końcu wydał wyrok.

Dziecko było największym marzeniem swoich rodziców. Jak podaje WP Parenting, matka przez dziesięć lat starała się zajść w ciążę. Kiedy w końcu urodziła zdrową córeczkę, była najszczęśliwszą osobą na świecie. Jej radość trwała niestety tylko 11 miesięcy. 11 listopada 2016 roku na jednym z chińskich osiedli doszło do tragicznego wypadku. Na przebywającą w wózku dziewczynkę spadła metalowa piłeczka relaksacyjna. Rodzina pogrążyła się w rozpaczy.

Wykorzystują lukę, aby obejść obostrzenia. Nowe maseczki stają się coraz bardziej popularneWykorzystują lukę, aby obejść obostrzenia. Nowe maseczki stają się coraz bardziej popularneCzytaj dalej

Dziecko miało zaledwie 11 miesięcy. Nikt nie przyznaje się do winy

Jak ustalił serwis, przedmiot, którym została uderzona 11-miesięczna dziewczynka, to popularna Piłka Baoding. W Chinach wielu mieszkańców używa jej w celu poprawy zręczności palców, rozluźnienia dłoni i odzyskania siły mięśniowej, która mogła ulec osłabieniu wskutek operacji. Właścicielem takiej piłki był najwyraźniej jeden z sąsiadów 41-letniej Lin i jej rodziny. Kiedy kobieta przebywała z ukochaną córką na zewnątrz, przedmiot nagle znalazł się w wózku. Trafił dziewczynkę prosto w głowę.

Mała Yanyan od razu została przewieziona do szpitala. Niestety, lekarze nie mogli nic zrobić. Dziewczynka zmarła wskutek poważnego obrzęku, który powstał w jej głowie. Śmierć nastąpiła tydzień przed jej pierwszymi urodzinami. Jej matka w jednej chwili straciła chęć do życia. Obiecała sobie jednak, że zrobi wszystko, by odnaleźć sprawcę wypadku. Wraz z mężem zgłosili sprawę na policję.

Policja niemal natychmiast rozpoczęła poszukiwania. Ich zadanie było jednak mocno utrudnione, ponieważ nikt z mieszkańców ośmiopiętrowego wieżowca nie przyznawał się do winy. Rozczarowani rodzice zmarłej dziewczynki postanowili więc pociągnąć do odpowiedzialności każdego z nich. Wniosek został zaakceptowany przez lokalny sąd okręgowy w Chuanshan. 5 września zapadła decyzja. Sąd zobowiązał 121 lokatorów budynku do wypłacenia poszkodowanej parze 3000 CNY, czyli 1 654 złotych.

- Dopóki właściciel lub użytkownik nieruchomości nie może udowodnić, że nie ponosi winy, domniemywa się, że ponosi winę. Chociaż tylko jedna osoba mogła popełnić przestępstwo, prawo powinno chronić słabych i równoważyć interesy wszystkich stron. Orzeczenie ma być dla pokrzywdzonych zadośćuczynieniem i być ostrzeżeniem dla innych, że takie działania będą miały konsekwencje - uzasadnienie sądu cytuje WP Parenting.

Dzisiaj grzeje: 1. WHO przekazało druzgocące informacje na temat koronawirusa. Jest też ważny apel szefa organizacji
2.Nie tylko niezwykłe monety mogą być warte fortunę. Za stuzłotowy banknot możesz dostać nawet 700 zł

Część mieszkańców zaczęła się już odwoływać. Podczas rozmowy dla gazety Chengdu poinformowali o tym rodzice zmarłej dziewczynki. Para przywitała na świecie swoje drugie dziecko. Kobieta urodziła syna, który ma już trzy lata.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Znamy emryturę Jolanty Kwaśniewskiej. Kwota jest zatrważająca, Polacy przecierają oczy ze zdumienia
  2. Chcą zamknąć granicę z Polską. Prezydent sąsiadującego kraju ujawnił swój porażający plan
  3. TVN: Zamykają granicę z Polską. Nasz sąsiad nie pozostawia złudzeń
  4. Nie żyje 28-letni Przemek z Podkarpacia. Gdy matka usłyszała wycie syren, nie podejrzewała, że jadą do jej syna
  5. Minister Zdrowia zapowiedział nowe zasady walki z koronawirusem. Mówi również, jak rozwinie się epidemia w Polsce
  6. 7 najbardziej zbędnych czynności w kuchni, wszyscy je robimy. Najgorszy błąd dotyczy pieczarek, co za strata czasu

Następny artykuł