Dziecko urodziło się z licznymi znamionami na ciele
pixabay.com/Pexels
Autor Barbara Bujar - 18 Września 2020

Dziecko urodziło się praktycznie całe pokryte zmianami. Lekarze radzili, aby rodzice go zostawili

Dziecko urodziło się z licznymi znamionami na ciele. Zaskoczeni tym widokiem lekarze od razu ostrzegli rodziców. Zaproponowali im, że nie muszą brać syna do domu i mogą zostawić go w szpitalu. W ich opinii schorzenie noworodka nie dawało mu bowiem dużych szans na przeżycie. Rodzina jednak nie chciała ich słuchać. Kiedy matka po raz pierwszy ujrzała chłopca, wzruszona nazwała go małym misiem pandą.

Dziecko, które przyszło na świat w jednym z armeńskich szpitali, zupełnie nie przypominało innych noworodków. Na ciele chłopca widniało mnóstwo ciemnych znamion, które zajmowały niemal 80 procent jego powierzchni. Lekarze byli zaskoczeni. Taki widok był dla nich czymś zupełnie nowym. Obawiali się, że mały pacjent może w ogóle nie otworzyć oczu, które również otoczone były niepokojącymi zmianami. Podejrzewali, że dla rodziców to może być szok. Złożyli im więc niecodzienną propozycję.

Ministerstwo Zdrowia przekazało ważną wiadomość z samego rana. Każdy powinien się z nią zapoznaćMinisterstwo Zdrowia przekazało ważną wiadomość z samego rana. Każdy powinien się z nią zapoznaćCzytaj dalej

Dziecko ze znamionami melanocytowimi. Rodzice uznali, że jest wyjątkowe

Jak informuje Wirtualna Polska, mały Artem Petrosyan urodził się w grudniu 2019 roku. Choć ciąża przebiegała prawidłowo, a badania nie wykazywały jakichkolwiek nieprawidłowości w jego rozwoju, po porodzie zdiagnozowano u niego problemy zdrowotne. Pierwsze z nich rzuciły się w oczy lekarzom już w pierwszej minucie. Ciało chłopca w niemal 80 procentach pokryte było licznymi znamionami. Choć medycy spotkali się z nimi już wcześniej, nigdy nie widzieli, by występowały one w takiej ilości. Dodatkowo u Artema wykryto rozszczep kręgosłupa. Mały pacjent trafił na operację, zanim zdążyła zobaczyć go mama.

Zabieg kręgosłupa zakończył się powodzeniem i lekarze mogli skupić się na jego zmianach skórnych. Zgodnie stwierdzili, że na ciele chłopca występują znamiona melanocytowe, które są uznawane za jedną z przyczyn powstawania czerniaka. To właśnie ten fakt mocno zaniepokoił medyków. Na spotkanie matki z synem pozwolili dopiero po pięciu dniach. Wcześniej ostrzegli ją, że widok chłopca może być dla niej szokiem. Zaproponowali także rodzicom, że syn wcale nie musi wracać z nimi do domu, ponieważ opieka nad nim z pewnością będzie trudna.

- Pamiętam, jak wzięli nas na rozmowę. Artem jeszcze nie otworzył oczu, a lekarze powiedzieli nam, że może ich nigdy nie otworzyć z powodu znamion w tej okolicy - powiedziała 26-letnia Mariam, matka chłopca, cytowana przez WP Parenting.

Mimo wszystko rodzice bardzo chcieli poznać swojego syna. Gdy matka podeszła do niego i wypowiedziała jego imię, zobaczyła, że jego oczy się otwierają. W tym momencie zrozumiała, jak bardzo go kocha. Wzruszona nazwała Artema małym misiem pandą. Bez względu na to, co mówili lekarze, dla niej był wyjątkowy. Nie było mowy, żeby nie wrócił z rodziną do domu.

- Lekarze powiedzieli, że nie wiedzą, jak długo będzie żył i że jeśli będziemy chcieli, moglibyśmy odmówić wzięcia go do domu, ponieważ opieka nad nim byłaby zbyt trudna, nie słuchaliśmy - wspominała.

Dzisiaj grzeje: 1. Masowe groby odnalezione w Warszawie. Az 12 pochowanych osób, do kogo należą szczątki?
2.Wielu kierowców będzie musiało wymienić swoje prawo jazdy. Muszą być też gotowi na opłatę
3.Pamiętacie Marusię z serialu "Czterej pancerni i pies"? Co dziś dzieje się z legendarną Polą Raksą?

Dziś mały Artem przebywa w otoczeniu swoich najbliższych. W domu z radością przywitali go nie tylko rodzice, ale także dwaj bracia, trzyletni Narek i dwuletni Artur. Chłopcy początkowo myśleli, że malec ubrudził się czekoladą. Gdy usłyszeli prawdę o jego chorobie, postanowili się nim opiekować. Znamiona Artema wciąż są pod stałą kontrolą. Podobno występują one także na jego mózgu, co prowadzi do powstawania sporadycznych drgawek.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Największa tajemnica Tatrzańskiego Parku Narodowego. Do dziś spędza sen z powiek turystom
  2. Przełomowe odkrycie. Znaleziska były nietknięte przez 2500 lat. Doskonały stan zachwyca naukowców
  3. Kiedy w Polsce będzie dostępna szczepionka na koronawirusa? Minister Zdrowia zapowiada
  4. Rój szerszeni zaatakował rowerzystów z Wrocławia. Kobieta dostała nagłej reakcji alergicznej
  5. Rząd ogłosił nowe zasady w szkołach. Mają chronić uczniów, wielu rodziców jest jednak niezadowolonych
  6. Nie do wiary, z ilu jaj Pudzianowski zjada jajecznicę. Ze zdumienia można złapać się za głowę

Następny artykuł