Wzruszające słowa, które przed śmiercią wypowiedział 4-letni chłopiec
youtube.com/Jacaline Peterson
Autor Barbara Bujar - 20 Lipca 2020

Wzruszające słowa umierającego 4-latka. Tuż przed śmiercią powiedział je do swojej mamy

Dziecko, które walczyło z nowotworem, miało zaledwie cztery lata. Rodzice dokładali wszelkich starań, by życie ich syna trwało jak najdłużej. Niestety choroba okazała się silniejsza. Podczas ostatniej rozmowy czterolatek we wzruszający sposób pożegnał się ze swoją mamą. Kobieta postanowiła podzielić się ich historią w mediach społecznościowych.

Historia małego Nolana rozpoczęła się w 2015 roku. To właśnie wtedy chłopiec zaczął odczuwać pierwsze problemy zdrowotne. Początkowo dokuczało mu długotrwałe przeziębienie i towarzyszący mu silny katar. Kiedy jednak stan czterolatka zaczął się pogarszać i dziecko zaczęło mieć problemy z oddychaniem, rodzice postanowili wezwać pogotowie. Wizyta w szpitalu na zawsze odmieniła ich życie.

Czteroletnie dziecko przegrało walkę z rakiem. Podczas ostatniej rozmowy wzruszająco pożegnało się z ukochaną mamą

IMGW wydało pilne ostrzeżenie. Zagrożonych jest 12 województwIMGW wydało pilne ostrzeżenie. Zagrożonych jest 12 województwCzytaj dalej

Jak podaje portal webniusy.pl, Nolan Scully był synem Ruth i Jonathana. Rodzice z niepokojem oczekiwali na diagnozę, którą mieli przekazać im lekarze szpitala, do którego trafił ich syn. Tego, że będzie ona tak przerażająca, w ogóle się nie spodziewali. Okazało się, że chłopiec cierpi z powodu nowotworu blokującego jego drogi oddechowe. Wtedy rozpoczęła się walka o każdy kolejny dzień jego życia.

Rak, który rozwinął się w organizmie małego pacjenta, to mięsak prążkowanokomórkowy. W jego przypadku szanse na długie życie są prawie zerowe. Ten typ nowotworu jest bowiem nieuleczalny. Taka wiadomość była wyrokiem dla Nolana i jego rodziców. Życia bez niego nie wyobrażała sobie przede wszystkim mama, dla której syn był całym światem. Kobieta obiecała sobie, że do końca będzie przy nim.

W pewnym momencie stan Nolana zaczął się pogarszać. Chłopiec był coraz słabszy, niewiele jadł, wszystko go bolało i nawet najprostsze czynności stanowiły dla niego problem. Nowotwór zajął jego całe ciało, a szanse na przeżycie zmniejszyły się z 40 do 20 procent. Wtedy Ruth postanowiła, że udokumentuje każdy dzień życia syna. W mediach społecznościowych zamieściła między innymi ich ostatnią rozmowę. Nolan przyznał w niej, że cierpi i każdy oddech sprawia mu ból. Walkę z chorobą podejmował jednak ze względu na mamę.

- Ja – Synku, to ja powinnam być silna i walczyć dla Ciebie, ale tutaj nie mogę już nic więcej zrobić. Mogę Cię jednak ochronić w Niebie. (o mało nie pękło mi serce przy tych słowach)
Nolan – Dobrze mamusiu. To ja już nie będę walczył i będę czekał na Ciebie w Niebie, dobrze?
Ja – Tak kochanie. Już zawsze będziemy razem. - portal cytuje fragment ostatniej rozmowy, spisanej przez Ruth.

Po tej wymianie zdań chłopiec poczuł się jeszcze gorzej. Jego mama relacjonowała, że już prawie się nie budził. W trosce o jego zdrowie, bliscy rozważali zabranie go do domu. On jednak chciał zostać w szpitalu

- Wciąż zastanawialiśmy się, czy nie lepiej zabrać go do domu, by swoje ostatnie dni spędził w swoim łóżku. Wtedy Nolan, jakby czytając mi w myślach, złapał mnie za rękę i powiedział, że chce zostać tutaj. Mój 4-latek był niezwykle dorosły – pisała Ruth.

Pewnego dnia, około godziny 21:00, kobieta postanowiła wziąć prysznic. Kiedy na chwilę opuściła syna i zostawiła go w towarzystwie swojego partnera, usłyszała, że na jego sali zaczęło się coś dziać. Wyszła z łazienki i zobaczyła zespół medyczny, który otoczył łóżko Nolana. Lekarze poinformowali ją, że czterolatek zapadł w śpiączkę.

Dzisiaj grzeje: 1. Poważna zmiana w polskim szkolnictwie. Wejdzie w życie wraz z początkiem września

2. Lidl przecenia wiele swoich produktów. Klienci będą mogli sporo zaoszczędzić

Ruth nie potrafiła wybaczyć sobie, że w ostatnich chwilach nie było jej przy ukochanym dziecku. Podbiegła do niego i mocno go przytuliła. Wtedy ten ocknął się na chwilę i wypowiedział trzy piękne słowa.

- Przytuliłam go z całej siły i wtedy to się wydarzyło – mój synek otworzył oczy po raz ostatni i powiedział: KOCHAM CIĘ MAMUSIU. Po czym odszedł na zawsze… - wspominała Ruth.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Porażające zachowanie kobiety w autobusie. Wszystko się nagrało [wideo]
  2. Prowadzący Dzień Dobry TVN przerwał milczenie ws swojego uzależnienia. Stoczył długą walkę;
  3. Tragedia w województwie łódzkim. Nastolatka zginęła na oczach bliskich
  4. Poważna zmiana w polskim szkolnictwie. Wejdzie w życie wraz z początkiem września
  5. Choroby, które można pomylić z rakiem. Ich objawy są identyczne
  6. Dotarli do rodziny, która brała udział w programie "Nasz nowy dom". Poznali wszystkie tajemnice

Następny artykuł