Dziecko narządy poza ciałem
facebook.com Kelly N Sean Phizacklea
Autor Klaudia Bochenek - 20 Sierpnia 2020

Lekarze sugerowali aborcję. Dziś 2-latka żyje z narządami poza ciałem

Dziecko było poddane długiemu badaniu USG, lekarze dopatrzyli się poważnych nieprawidłowości. Rodzice nie wierzyli własnym uszom, kiedy padła propozycja usunięcia ciąży w 12. tygodniu jej trwania. Lekarze argumentowali to tym, że dziewczynka, która miała dostać imię Laurel, nie przeżyje porodu.

Dziecko Kelly i Seana Phizacklea było tym wyczekanym. Rodzice nie bali się badania USG, sądzili, że płód jest całkowicie zdrowy. Kiedy lekarze powiedzieli im, że u dziewczynki jak na dłoni widać dużą przepuklinę pępowinową, od razu spytali się o możliwe rozwiązania. Mieli nadzieję, że wystarczy jedynie operacja - specjaliści zasugerowali im aborcję.

Naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego biją na alarm. Powiedzieli, co stanie się, jeśli dzieci wrócą do szkółNaukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego biją na alarm. Powiedzieli, co stanie się, jeśli dzieci wrócą do szkółCzytaj dalej

Dziecko urodziło się z wnętrzościami poza ciałem

Kelly i Sean Phizacklea opisali swoją historię na Facebooku. Ich wyczekiwana córeczka Laurel miała urodzić się bez ściany brzucha, przez co żołądek, wątroba i jelita znajdowały się poza ciałem. Dziewczynka przyszła na świat metodą cesarskiego cięcia, jednak lekarze zadecydowali o pionowym, a nie poziomym cięciu. Było to o wiele bezpieczniejsze i dawało dziecku więcej miejca oraz zapobiegało uszkodzeniom brzuszla. Od dnia porodu minęły 2 lata - Laurel ma się świetnie i czeka na operację, która pozwoli jej niczym nie wyróżniać się od swoich rówieśników. Zazwyczaj tego typu zabiegi przeprowadzane są tuż po narodzinach, jednak u noworodka przepuklina była na tyle duża, że było to niemożliwe. Laurel znajdzie się więc na sali operacyjnej nie wcześniej niż po ukończeniu 3. roku życia.

Laurel każdego dnia musi na siebie uważać. Nie może dojść do uszkodzenia przepukliny. Po 2 latach po narodzinach są już pokryte cienką warstwą skóry, jednak rodzice codziennie muszą owijać brzuszek dziewczynki bandażami, aby narządy były podtrzymywane. Inaczej ciężar jelit, wątroby i żołądka mógłby spowodować, że kolejne wnętrzości znalazłyby się poza obrębem brzuszka.

Dzisiaj grzeje: 1. Nowa lista "żółtych" i "czerwonych" stref. Zagrożone 3 duże polskie miasta
2. Emerytury w 2020. Kiedy najlepiej przejść na wieczny urlop? Dzień złożenia wniosku decyduje o wysokości świadczenia

- Wyglądało na to, że Laurel nie przeżyje porodu, ale Sean i ja nigdy nie straciliśmy nadziei i jesteśmy z niej bardzo dumni. Jest dla nas prawdziwą inspiracją i zadziwia nas każdego dnia - opowiada mama dziewczynki.

Warto nadmienić, że Laurel miała niesamowite szczęście - przepuklina pępowinowa aż w 80% przypadków oznacza kolejne kłopoty ze zdrowiem. Serce dziewczynki zostało dokładnie zbadane, aby wykluczyć dziurę w narządzie, dziecko było też narażone na skoliozę bardzo trudną do wyleczenia. Na szczęście nie musi borykać się z żadnymi innymi problemami.

Laurel przepuklina

Fot. facebook.com/Kelly N Sean Phizacklea

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ogromny problem dla warszawiaków. Niepokojąca sytuacja w stolicy, może być źle
  2. Nagła, niespodziewana awaria. Możesz mieć ogromne problemy w pracy, przyczyna nie została ujawniona
  3. Wczesne objawy miażdżycy. Wielu chorych je bagatelizuje
  4. Fakt ujawnił kulisy odejścia Szumowskiego. Dlaczego były Minister Zdrowia zrezygnował ze stanowiska?
  5. Rak jelita grubego może przez lata rozwijać się w ukryciu. Istnieje jednak sposób, by wykryć go, zanim będzie za późno
  6. Wytykali ją palcami, więc schudła 100 kg, by w dniu ślubu swojego eks wyglądać lepiej niż panna młoda

Koniecznie obejrzyj nieziemsko prosty i szybki przepis na przepyszny posiłek!

Następny artykuł