Dziecko odesłane do innego szpitala
Autor Karol Zaborowski - 25 Listopada 2019

Kilkumiesięczne dziecko krzyczało z bólu. Lekarze odesłali dziewczynkę do innego szpitala

Dziecko nawet będąc w domu, może bardzo łatwo ulec wypadkowi. W takich sytuacjach często jest potrzebna szybka pomoc ze strony lekarza. Kilkumiesięczna dziewczynka ze Szczecina doznała poważnych poparzeń i odczuwała ogromny ból. Mimo to lekarze odesłali ją do innego szpitala.

Dziecko ma niezwykle delikatną skórę, przez co bardzo łatwo może u niego dojść do poparzeń. Kilkumiesięczna Klara na skutek nieszczęśliwego wypadku została poparzona. Rodzice dziewczynki wezwali szybko pogotowie, które przewiozło dziecko na SOR Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego Nr 1 PUM w Szczecinie. Wyglądało na to, że dziewczynka szybko otrzyma pomoc. Niestety tak się nie stało.

Cała sytuacja miała miejsce 14 listopada i została opisana przez Głos Szczeciński. Rodzice Klary byli przekonani, że ich córka otrzyma pomoc w szpitalu, gdzie przywiózł ją zespół pogotowia ratunkowego. Niestety lekarze odesłali ją bez żadnych badań do innej placówki.

Przez tydzień piła koktajl z kurkumy. Efekty okazały się powalającePrzez tydzień piła koktajl z kurkumy. Efekty okazały się powalająceCzytaj dalej

Dziecko odesłane do innego szpitala

Mała Klara na SOR przyjechała otulona jedynie w koce. Dziewczynka odczuwała bardzo silny ból, przez co cały czas głośno płakała. Mimo że na pierwszy rzut oka było widać cierpienie dziecka, lekarze nawet nie przyjrzeli się jej obrażeniom. Zamiast tego odesłali Klarę do innego szpitala.

- Dowieźliśmy nieludzko cierpiące dziecko, owinięte w same koce, a tam powiedziano, że jej nie przyjmą! Mamy jechać gdzie indziej! Nawet jej nie obejrzano, nie podano jakiegokolwiek znieczulenia wyjącemu z bólu, poparzonemu dziecku - mówiła mama Klary w rozmowie z Głosem Szczecińskim.

Dziewczynka została przewieziona do szpitala w Zdrojach. Rzeczniczka szczecińskiej placówki skomentowała zaistniałą sytuację i stwierdziła, że nie może być tu mowy o odmowie udzielenie pomocy ze strony lekarza. Według niej karetka od razu powinna zabrać dziecko do szpitala w Zdrojach, ponieważ jest tam oddział oparzeniowy.

Poza tym podkreśla, że dziecko cały czas było pod opieką ratowników medycznych, a lekarze z SOR, jedynie skierowali Klarę do placówki, gdzie będzie mogła otrzymać specjalistyczną pomoc. Zwraca również uwagę na fakt, że wedle ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym załoga karetki w pierwszej kolejności powinna się udać do szpitala specjalistycznego.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. 6 objawów, które pojawiają się nawet miesiąc przed zawałem. Nie wolno ich lekceważyć
  2. Leczy trądzik, wybiela zęby i oczyszcza z toksyn. Skuteczny środek, który kosztuje grosze
  3. Czosnek słynie ze swoich właściwości zdrowotnych. Niestety nie każdy jest dla nas dobry
  4. Rakotwórczy herbicyd stosowany do hodowli gryki. W Niemczech został zakazany

Następny artykuł