Matka wyrzuciła dziecko przez okno. Prokuratura ujawniła szokujące szczegóły rodzinnego dramatu
unsplash.com/ ???????? Janko Ferlič
Autor - 26 Maja 2020

Kobieta wyrzuciła przez okno swoje 11-miesięczne dziecko. Prokuratura podała nowe fakty

Dziecko, które zostało wyrzucone przez okno przez swoją matkę, cudem uniknęło śmierci. 11-miesięczny chłopiec wypadł bowiem z pierwszego piętra. W związku z zarzutami usiłowania zabójstwa Agnieszce G. grozi dożywocie.

Dziecko to istota bezbronna i zależna od swoich rodziców. Szczególnie we wczesnej fazie rozwoju ważne jest, by chronić dziecko w każdym momencie jego życia. Niestety zdarza się, że rodzice, zamiast opiekować się dziećmi, narażają je na śmiertelne niebezpieczeństwo. Jednego z takich zachowań dopuściła się ostatnio 34-letnia matka z Rybnika.

Jak podaje portal fakt.pl, Agnieszka G. w minioną niedzielę wyrzuciła synka przez okno z pierwszego piętra. Nie jest jednak pierwsza tego typu sytuacja. 12 marca tego roku 34-latka z tym samym synkiem położyła się na torach kolejowych. W związku z wydarzeniami kobieta zostanie poddana obserwacji psychiatrycznej. Grozi jej nawet dożywocie.

3 lata temu Ewa Bem straciła córkę. Teraz zdecydowała się opowiedzieć o swojej tragedii3 lata temu Ewa Bem straciła córkę. Teraz zdecydowała się opowiedzieć o swojej tragediiCzytaj dalej


Matka wyrzuciła dziecko przez okno. Prokuratura ujawniła szokujące szczegóły rodzinnego dramatu

Agnieszka G. z Rybnika usłyszała dwa zarzuty usiłowania zabójstwa 11-miesięcznego synka. Kobieta w minioną niedzielę wyrzuciła chłopca przez okno, a 12 marca położyła się z nim na torach kolejowych. Wówczas oboje cudem uniknęli śmierci, gdyż maszynista zdążył w porę wyhamować.

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach przedstawiła kilka faktów w sprawie rodzinnego dramatu w Rybniku przy ul. Janasa. W niedzielę 24 maja Agnieszka G. wyrzuciła z okna pierwszego piętra swojego synka. Na szczęście niemowlę przeżyło upadek.

Kobieta tydzień temu opuściła szpital, w którym przebywała od 12 marca. Wówczas kobieta usiłowała zabić siebie i chłopca. Agnieszka G. położyła się wtedy na torach, tuląc dziecko i czekała, aż nadjedzie pociąg. Na szczęście maszynista dopiero ruszał ze stacji w Rybniku i udało mu się zahamować.

W tym tygodniu prokurator planował przesłuchać matkę. W niedzielę po ósmej rano Agnieszka G wykorzystała nieobecność męża w pokoju, otworzyła okno i wyrzuciła 11-miesięcznego synka. Chwilę później poinformowała go o tym, co zrobiła.

Ojciec dziecka dowiedziawszy się o zdarzeniu, natychmiast wezwał pogotowie i powiadomił policję. Chłopczyk w stanie stabilnym trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Dzisiaj grzeje: 1. Pierwsze objawy białaczki. Nigdy ich nie lekceważcie

2. Bulwersujące praktyki sieci aptek w Polsce. Właśnie wyszło na jaw, jak chciały zarobić na pandemii


– Ma złamanie kości udowej, przechodzi dalszą diagnostykę – informuje prokurator Karina Spruś z prokuratury okręgowej w Gliwicach.

W trakcie przesłuchania Agnieszka G. przyznała, że chciała popełnić samobójstwo, jednak nie pamięta przebiegu niedzielnego incydentu. Jeśli matka 11-miesięcznego chłopca zostanie uznana za poczytalną, grozi jej nawet dożywocie.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Pod żadnym pozorem przenigdy nie myj truskawek przed schowaniem do lodówki. Polacy masowo popełniają ogromny błąd
  2. Jarosław Kret przekazał radosną nowinę. Jego życie nieprawdopodobnie się zmieniło
  3. Gwiazda "Pierwszej miłości" została pogryziona przez psa, którego przygarnęła ze schroniska. Niemal nie straciła oka
  4. 26 latka trafiła do szpitala z kołataniem serca. Przyczyna jej stanu zdrowia wprawiła wszystkich w osłupienie
  5. Pierwsze objawy guza mózgu. Gdy się pojawią, trzeba działać szybko
  6. Perełki w garażach polskich polityków. Nie tylko Szumowski może się popisać, na miejscu 5 prawdziwa ikona

Następny artykuł