5-letnia dziewczynka została odnaleziona w śmieciach
pixabay.com/arembowski
Autor Barbara Bujar - 26 Czerwca 2020

Ciało 5-latki znalezione w śmieciach. Przerażające, kto ponosi za to odpowiedzialność

Dziecko zostało odnalezione w śmieciach, po czym zmarło wskutek wielu doznanych obrażeń. O okrutną śmierć 5-letniej dziewczynki zostali oskarżeni jej rodzice, którzy otrzymali karę 15 lat pozbawienia wolności. Choć dramat rozegrał się w 2017 roku, sprawa nadal się toczy. W ubiegły czwartek w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach rozpoczął się kolejny proces. Prokuratura żąda podwyższenia wyroku.

Dziecko spotkał straszny los.Eliza miała zaledwie 5 lat i stwierdzoną niepełnosprawność. Jak podaje portal o2.pl, dziewczynka cierpiała na porażenie czterokończynowe oraz poważne schorzenia układu nerwowego. Zarówno ona, jak i jej siostra, nigdy nie były dobrze traktowane przez swoich rodziców. Ich łóżka zostały zamienione w domowe śmietniki, a zapewniane im warunki pozostawiały wiele do życzenia. Nikt tak naprawdę nie miał pojęcia, co dzieje się za drzwiami ich mieszkania. Dopiero lekarz, który odwiedził rodzinę, postanowił o wszystkim zawiadomić policję. Mężczyzna znalazł 5-letnie dziecko w kojcu, który zasypany był śmieciami.

Ważne zmiany dotyczące zasiłku pobieranego przez tysiące Polaków. Nowy okres obowiązywaniaWażne zmiany dotyczące zasiłku pobieranego przez tysiące Polaków. Nowy okres obowiązywaniaCzytaj dalej

Dziecko zmarło w kojcu, z którego rodzice zrobili śmietnik

Lekarz, który znalazł się w mieszkaniu Damiana Cz. i Karoliny G. od razu zauważył, że dzieje się tam coś niedobrego. Obok łóżeczka ich córki leżał stos niedopałków, drugie dziecko leżało w kojcu, który wyglądał jak śmietnik. Mężczyzna od razu powiadomił policję. Rodzice dziewczynek zostali aresztowani i odpowiedzieli za swoje nieodpowiedzialne zachowanie. Na domiar złego okazało się, że 5-letnia Eliza nie żyje. Dziewczynka zmarła wskutek zagłodzenia i zaniedbania przez rodziców. Sekcja zwłok wykazała, że u dziecka rozwinęło się także silne zapalenie płuc, którego nikt nie leczył. Parze postawiono zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Oskarżono ich również o znęcanie się nad drugą córką.

- W chwili zgonu dziewczynka była odwodniona, miała zanik tkanki podskórnej, a także mięśniowej. Dodatkowo dziecko w ogóle nie opuszczało mieszkania, nie podawano mu też leków - mówił prokurator Paweł Nikiel z Prokuratury Rejonowej Bielsko-Biała Północ, którego wypewiedź cytowała "Gazeta Wyborcza".

Rodzice Elizy, która zmarła w październiku 2017 roku w Bielsku-Białej, stanęli przed sądem. Każdy z nich otrzymał karę 15 lat pozbawienia wolności. Mimo to, prokuratura w dalszym ciągu żąda wyższego wyroku za popełnioną zbrodnię.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie mógł poradzić sobie z wyśmiewaniem. Nie żyje bohater "Pamiętników z wakacji"

2. Nowy nie znaczy lepszy. 10 najlepszych używanych samochodów rodzinnych do 20 tys. zł

W czwartek 25 czerwca w katowickim Sądzie Apelacyjnym ruszyła kolejna rozprawa dotycząca Damiana Cz. i Karoliny G. Na sali sądowej pojawił się jedynie mężczyzna. Matka zmarłej Elizy odmówiła wyjścia z celi, ponieważ nie chciała uczestniczyć w wydarzeniu.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Polska legenda sportu zginęła w wypadku. Widok grobu zapiera dech w piersiach. Wszystko niemal 30 lat od śmierci
  2. 10 tys. zł. od rządu na remont i 100 plus. Dopiero teraz, na chwilę przed wyborami poznaliśmy postulaty, które mogą zaważyć na wynikach
  3. IMGW wydało pilne ostrzeżenie. Dwa województwa z najwyższym stopniem zagrożenia, lepiej zostać w domu
  4. Tragiczne wiadomości o śmierci 25-latki. Przedawkowała popularne napoje
  5. Sygnały, które daje nasze serce, gdy ma już dosyć. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Uwielbiany gwiazdor został postrzelony w głowę. To, co się stało potem, przechodzi ludzkie pojęcie (FOTO)

Następny artykuł