Dziecko przyszło na świat, gdy matka była w stanie wegetatywnym
pixabay.com/Sanjasy
Autor Barbara Bujar - 28 Sierpnia 2020

Lekarze z Wrocławia dokonali niemożliwego. Mało kto wierzył, że w ten sposób uda się utrzymać dziecko przy życiu

Dziecko 36-letniej pacjentki przyszło na świat dzięki fantastycznej pracy lekarzy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu. Utrzymanie ciąży niemal od początku wydawało się niemożliwe. Kobieta trafiła do placówki w marcu i od tego czasu przebywa w stanie wegetatywnym. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i lekarzom udało się doprowadzić ją do porodu. Nowonarodzona dziewczynka jest całkowicie zdrowa. Teraz rodzina zbiera pieniądze na hospicjum dla jej mamy.

Poród, który 17 sierpnia odbył się we wrocławskim szpitalu, jeszcze niedawno wydawał się niemożliwy. Kobieta, która urodziła tam swoje dziecko, od marca znajduje się w stanie wegetatywnym. Pacjentka trafiła do placówki na skutek rozległego zawału serca. Choć nie udało się przywrócić jej świadomości, lekarze podjęli próbę uratowania jej ciąży. Przez 22 tygodnie z całych sił starali się doprowadzić do szczęśliwego rozwiązania.

Wszyscy sądzili, że 12-latka nie żyje. Nagle jej serce zaczęło bić, potem doszło do najgorszegoWszyscy sądzili, że 12-latka nie żyje. Nagle jej serce zaczęło bić, potem doszło do najgorszegoCzytaj dalej

Niesamowity poród we wrocławskim szpitalu. Dziecko urodziło się zdrowe

Jak donosi rynekzdrowia.pl, o niecodziennym wydarzeniu poinformował w specjalnym komunikacie Michał Nowakowski, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego, który jest jednocześnie właścicielem placówki medycznej. W oświadczeniu mężczyzna przybliżył marcową sytuację, kiedy 36-letnia kobieta trafiła pod opiekę lekarzy. Okazuje się, że pacjentka dostała wtedy zawału serca, a do jej domu przybył zespół ratowników medycznych. Choć akcja reanimacyjna przebiegła pomyślnie, lekarzom nie udało się w pełni przywrócić jej funkcji życiowych.

- Przyczyną był rozległy zawał mięśnia serca. Interweniujący na miejscu zespół pogotowia ratunkowego prowadził długą akcję resuscytacyjną, w wyniku której udało się przywrócić pracę serca. W szpitalu, lekarze kardiolodzy wykonali plastykę naczyń serca chorej. Pacjentka została przyjęta do Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii. Niestety, już wczesna ocena neurologiczna była tragiczna dla pacjentki i jej najbliższych, bowiem rozpoznano głębokie uszkodzenie mózgu, spowodowane niedotlenieniem - fragment komunikatu czytamy na portalu.

36-latka zapadła w stan wegetatywny. Pomimo długotrwałego zatrzymania krążenia oraz podania wielu leków, podczas wielu badań lekarze odkryli, że pacjentka jest w 11. tygodniu ciąży. Doprowadzenie do porodu wydawało się wtedy niemożliwe. Medycy podjęli jednak wyzwanie.

- Tragedia pacjentki, jej niepomyślne rokowanie wskazywały na małe prawdopodobieństwo sukcesu utrzymania ciąży do czasu, w którym rozwijający się płód jest dostatecznie dojrzały, aby przeżyć. Prowadzenie ciąży w tych warunkach jest szczególnie trudne i wiąże się z leczeniem, zarówno powikłań związanych z ciężkim uszkodzeniem mózgu matki, walką z nawracającymi infekcjami oraz z ograniczoną ilością leków, które można podawać ze względu na rozwijający się płód - przyznał Nowakowski.

Mimo wielu obaw pracownicy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu mocno zaangażowali się w sprawę 36-letniej pacjentki. Do walki o życie matki i dziecka włączył się personel Oddziału Położniczo-Ginekologicznego, Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Kardiologii oraz Neonatologii. Dzięki ich pracy 17 sierpnia 2020 roku na świat przyszła zdrowa córeczka pacjentki.

- W dniu 17.08.2020 roku, w 33. tygodniu ciąży poprzez cięcie cesarskie przyszła na świat zdrowa dziewczynka. Otrzymała 10/10 punktów w ocenie Apgar. Tak długie utrzymanie ciąży w warunkach Oddziału Intensywnej Terapii jest niezwykle rzadkie, jedno z najdłuższych na świecie - napisano w komunikacie.

Dzisiaj grzeje: 1. TVP właśnie przekazało porażającą wiadomość. Koronawirus w Kancelarii Prezydenta
2. Ledwo zatwierdzili jeden, a już szykuje się następny podatek. Kluczową datą 1 września

Na dziewczynkę czekała cała rodzina, a w tym jej czworo rodzeństwa. Wszyscy cieszą się z jej narodzin, a jednocześnie martwią się o stan 36-latki. Wspólnie podjęli decyzję o rozpoczęciu akcji internetowej i zebraniu funduszy, które pomogą umieścić mamę noworodka w hospicjum.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Powrót do szkoły. W podstawówce odwołano apel, zamiast niego będzie msza w kościele
  2. Magdalena Ogórek przeszła osobisty dramat. Niewielu ma świadomość, co się wydarzyło
  3. Minister zdrowia nagle zmienia zasady kwarantanny. Szumowski złapałby się za głowę
  4. Sanepid pilnie wycofuje popularny produkt. Jest szczególnie niebezpieczny dla alergików
  5. Objawy raka płuc widoczne na skórze. Nie wolno go przeoczyć
  6. W czasie ślubu pan młody zalał się łzami, gdy zobaczył, co robi panna młoda. Niezwykła historia

Następny artykuł