Rówieśnicy wyśmiewali dziewczynę, która cierpi na poważną chorobą
youtube.com/TurlockJournal
Autor Barbara Bujar - 7 Lipca 2020

Wszyscy śmiali się z jej wyglądu, chciała się zabić. Na szczęście pojawiła się nieoczekiwana pomoc

Dziewczyna była wyśmiewana przez swoich rówieśników. Nikt z nich nie potrafił zrozumieć, że nastolatka zmaga się z poważną chorobą. Brak akceptacji doprowadził do próby samobójczej. Breanna Mendoza targnęła się na swoje życie, gdy miała zaledwie osiem lat. Jakiś czas później z pomocą przyszła do niej miejscowa fotograf. Pomogła uwierzyć dziewczynce, że ta skrywa w sobie prawdziwe piękno.

Breanna Mendoza jest nastolatką, która cierpi na poważną, choć rzadką, chorobę wad wrodzonych. Jak podaje portal webniusy.pl, Zespół Goldenhara, z którym zmaga się dziewczyna, polega na deformacji twarzy i czaszki. Choruje na niego 1 na 50 000 osób.

Z powodu dolegliwości wygląd Breanny odbiega od przyjętego kanonu piękna, co w szkole często było powodem wyśmiewania jej przez rówieśników. Koledzy nie rozumieli, że dziewczyna jest jedną z nich i chociaż wygląda nieco inaczej, zasługuje na ich szacunek i sympatię. Taki brak akceptacji doprowadził do tragicznego zdarzenia. 8-letnia Breanna postanowiła odebrać sobie życie.

Pierwsze objawy miażdżycy. Nigdy ich nie lekceważciePierwsze objawy miażdżycy. Nigdy ich nie lekceważcieCzytaj dalej

Dziewczyna chciała odebrać sobie życie już w wieku 8 lat. Jakiś czas później pojawił się ktoś, kto pozwolił jej uwierzyć w swoje piękno

Breanna Mendoza w wieku 8 lat podjęła próbę samobójczą. Po tym zdarzeniu opowiadała, że nadal myśli o rzuceniu się pod rozpędzony autobus. Brak akceptacji rówieśników mocno odbił się na jej psychice. Dziewczynę przez cały czas starali się wspierać rodzice, którzy na każdym kroku udowadniali jej swoją miłość i to, że dla nich zawsze będzie najważniejsza i najpiękniejsza. Breannie wciąż jednak było trudno w to uwierzyć. W końcu pojawił się ktoś, kto dał jej wiarę. Historią dziewczynki zainteresowała się miejscowa fotograf, Heather Marshall.

Kiedy Heather Marshall usłyszała o niezwykłej dziewczynce, która w tak młodym wieku targnęła się na swoje życie, postanowiła jakoś jej pomóc. Zaproponowała więc Breannie profesjonalną sesję zdjęciową. Chciała, by dzięki temu dziewczynka poczuła się jak prawdziwa modelka. Jak zastrzega portal, fotograf nie chciała dziewczynie nic udowadniać, bo według niej przez cały czas była piękna. Kobieta chciała jedynie, by Breanna uwierzyła w swoją wartość.

Cel, jaki postawiła sobie Marshall, został osiągnięty. Dzień spędzony z makijażystką, fryzjerką i fotografem sprawił, że dziewczynka zaczęła się uśmiechać. Jak sama mówi, udział w sesji był spowodowany chęcią pokazania światu, że ludzie tacy jak ona są w zupełności normalni i zasługują na to, aby właśnie tak ich postrzegać. Sesja przyniosła sporo radości Breannie i jej rodzinie.

- Zdecydowanie odzyskałam część szczęścia, o której myślałam, że straciłam na zawsze – mówiła po sesji.

Dzisiaj grzeje: 1. Objawy niedoboru potasu w organizmie. Lepiej ich nie bagatelizować, gdyż jest niezwykle ważny dla zdrowia

2. Przeliczenie emerytur niemal pewne, decyzja Senatu zapadła. Można otrzymać dodatkowe 12 tys. złotych

Dziś dziewczyna jest już starsza i ma nadzieję na lepszą przyszłość. Dzięki sesji, zafundowanej przez miejscową fotograf, odzyskała wiarę w siebie i stara się o wszystkim myśleć pozytywnie. Choroba będzie jej towarzyszyć przez całe życie, ale mimo to dziewczyna nie chce pozwolić sobie na kolejne chwile załamania.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ogromny rój pszczół w restauracji. Czegoś takiego nigdy nie widzieliście
  2. Beata Szydło gościła u Tadeusza Rydzyka. Nie miała litości
  3. Wielka tragedia w kopalni w Azji. Nie żyje ponad 160 osób
  4. 4-latek trafił w ręce prawdziwych potworów. Zamiast opieki otrzymał tortury, których niestety nie wytrzymał
  5. Kobieta była przekonana, że brzuch boli ją przez miesiączkę. Niestety nie dożyła kolejnego dnia
  6. Znany dziennikarz sportowy znalazł nową pracę. Z poprzedniej wyleciał po oskarżeniach o molestowanie

Następny artykuł