Dziewczynka trafiła do szpitala po tym, jak napiła sie soku z butelki
Autor Karol Zaborowski - 7 Października 2019

Roczna dziewczynka wylądowała w szpitalu po napiciu się soku. Miał jeden z najpopularniejszych smaków

Roczna dziewczynka wylądowała w szpitalu po tym, jak napiła się swojego ulubionego soku. Kiedy tylko wzięła pierwsze łyki z butelki, natychmiast wypluła napój i zaczęła płakać. Był to jeden z najpopularniejszych smaków.

Dziewczynka tak, jak zawsze została poczęstowana swoim ulubionym sokiem przez rodziców. Problem w tym, że dziecko piło prosto z butelki, ponieważ gdyby rodzice przelali napój najpierw do szklanki, to od razu zobaczyliby, że jest z nim coś nie tak. Niestety dziecko już po kilku pierwszych łykach zaczęła wypluwać sok i zaniosła się płaczem. Jej mama myślała, że napój zwyczajnie się zepsuł, ale prawda zupełnie inna.

Do niezwykle niebezpiecznego incydentu doszło w mieście Swindon w Anglii, gdzie mieszka roczna dziewczynka o imieniu Hunter wraz ze swoimi rodzicami. Dziewczynka uwielbia pić sok z czarnej porzeczki, który jest jej ulubionym napojem. Z tego też względu w jej domu zawsze stała jedna butelka, aby dziecko zawsze mogło się go napić, kiedy będzie miało ochotę. Niestety doprowadziło to do naprawdę niebezpiecznej sytuacji.

Dziewczynka wylądowała w szpitalu po tym, jak napiła się soku

Kiedy Hunter spróbowała felernego napoju, od razu poczuła, że coś jest z nim nie tak i dała to do zrozumienia swoim rodzicom bardzo dobitnie. Początkowo podejrzenie padło na to, że napój stracił już datę ważności i zwyczajnie się przeterminował. Jednak, kiedy ojciec dziewczynki przelał go do szklanki, zobaczył, że sok jest o wiele jaśniejszy niż zazwyczaj.

Co więcej, napój pachniał podobnie do rozpuszczalnika, lub zmywacza do paznokci. Stan dziewczynki zaczął się bardzo szybko pogarszać, dlatego też jej rodzice postanowili jak najszybciej przewieść ją do szpitala. Dziewczynka silnie wymiotowała, ponieważ jej organizm starał się pozbyć z siebie szkodliwej substancji.

Po przybyciu do placówki lekarze nie mieli zbytnio, jak pomóc dziewczynce, ponieważ nie wiedzieli, co dokładnie znajdowało się w butelce z sokiem. Na szczęście Hunter połknęła bardzo małą ilość zanieczyszczonego soku, dzięki czemu jeszcze tego samego dnia wróciła cała i zdrowa do domu. Jednak to przykre wydarzenie pozostawiło ślad w jej psychice, ponieważ teraz dziewczynka w ogóle nie chce pić prosto z butelki, bojąc się kolejnego zatrucia.

Tata Hunter po wszystkim udał się do sklepu i przekazał informacje o wadliwym soku marki Poundstretcher, który kupił w tym miejscu. Okazało się, że nie jest to pojedynczy przypadek i w innych butelkach również znajduje się niebezpieczny napój. Jak podaje portal WP.pl, produkt natychmiast został wycofany ze sklepowych półek w całym kraju.

Następny artykuł