Władze Peru nie radzą sobie z epidemią
pixabay.com/Visuals3D
Autor Barbara Bujar - 3 Czerwca 2020

Liczba zarażonych wciąż rośnie. W Peru władze nie radzą sobie z epidemią

Epidemia koronawirusa w Peru wygląda coraz gorzej. Pomimo wszystkich ograniczeń, które na obywateli zostały nałożone już 15 marca, liczba nowych zachorowań wcale nie maleje. Do tej pory odnotowano 174 884 zakażenia i 4 767 zgonów. To drugi tak wysoki wynik w całej Ameryce Południowej. Władze nie radzą sobie z sytuacją.

Władze Peru bardzo szybko ogłosiły stan wyjątkowy. Ograniczenia związane z COVID-19 zostały tam wprowadzone już 15 marca przez prezydenta Martina Vizcarra. Obywatele nie mogli swobodnie się przemieszczać ani opuszczać granic państwa. Okazuje się jednak, że nałożone obostrzenia nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Zaraz po Brazylii, Peru to najbardziej zarażony kraj Ameryki Południowej.

Liczba osób zarażonych koronawirusem wynosi w Peru na ten moment 174 884. Do tego dopisuje się 4 767 zgonów. Z tego powodu prezydent państwa, podczas swojego przemówienia, ogłosił przedłużenie obostrzeń do końca czerwca.

Ministerstwo Zdrowia ostrzega. Popularne leki masowo znikają z aptekMinisterstwo Zdrowia ostrzega. Popularne leki masowo znikają z aptekCzytaj dalej

Epidemia w Peru nie ustępuje

Z informacji opublikowanych na portalu medonet.pl wynika, że przyczyn trwającej w Peru epidemii jest kilka. Głos w tej sprawie zabrali eksperci zdrowia publicznego. Przede wszystkim ustalili oni, że Peruwiańczycy nie są w stanie przestrzegać kwarantanny ze względu na warunki pracy. Podali oni, że 1/5 obywateli utrzymuje się za 100 dolarów miesięcznie, co zmusza ich do podjęcia pracy i uniemożliwia pozostanie w domu. Ze względu na taki stan finansowy mieszkańcy Peru nie byli w stanie zamrozić gospodarki, co miało miejsce w innych, bogatszych krajach. Nie było mowy również o pracy zdalnej. Ważnym powodem nieustającej epidemii są także warunki życia. Zgodnie z przeprowadzoną w 2018 roku ankietą, 44 proc. gospodarstw domowych w Peru nie posiada lodówki. Fakt ten zmusza Peruwiańczyków do częstego wychodzenia na targ lub do sklepu, a tam nietrudno o złapanie infekcji.

- Rządowa strategia kwarantanny sprawdza się w przypadku 30 proc. Peruwiańczyków zatrudnionych w sektorze formalnym, który rozwija się gospodarczo. Ale jest jeszcze 70 proc. Peru, które pracuje nieformalnie, nie ma dostępu do podstawowych usług zdrowotnych, edukacyjnych, żywieniowych, sieci emerytur i bezpieczeństwa finansowego – tłumaczył dyrektor akademicki w Institute of Government and Public Managment w Limie.

Aby uniknąć wyżej opisanych problemów, władza państwa starała się pomóc najbiedniejszym. Rząd przyznał im dotacje, które wynosiły 220 dolarów amerykańskich. Niestety to również mogło przyczynić się do rozprzestrzenienia wirusa, ponieważ większość Peruwiańczyków nie posiada konta w banku. Zapomogę musieli więc odebrać w gotówce, co potencjalnie mogło narazić ich na zachorowanie.

Dzisiaj grzeje: 1. Media obiegła smutna wiadomość. Fatalny finał poszukiwań 4-latka

2. Schudła 100 kg, żeby w dniu ślubu swojego eks wyglądać lepiej niż panna młoda. Spektakularna przemiana

Problem leży także po stronie służby zdrowia i policji. Stróżowie prawa pracują bez środków bezpieczeństwa, natomiast w szpitalach zaczyna brakować miejsc. Na ten moment zapełnionych jest 85 proc. łóżek na oddziałach intensywnej terapii.

- Przed lutym mieliśmy w kraju 100 łóżek na OIOMie. W marcu ta liczba się podwoiła. Teraz dysponujemy 1000 łóżek, a rząd mówi że podwoi tą liczbę w ciągu kolejnego miesiąca – powiedział Ernesto Gozzer, były dyrektor Peru National Health Institute

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Smutek właścicieli restauracji. Ich biznesy upadły po wizycie Magdy Gessler
  2. 14-latka została matką. Pokazała zdjęcia, które są nie do uwierzenia
  3. Stan przedzawałowy. Jak go rozpoznać i co robić, gdy wystąpi?
  4. Glejak to niezwykle groźny nowotwór. Niestety nie jest łatwy do wykrycia, gdyż objawy są niespecyficzne
  5. Pasożyty, którymi możemy się zarazić poprzez jedzenie. Mogą być bardzo niebezpieczne
  6. Coraz więcej Polaków dostaje dziwnego SMS-a. Lepiej na niego uważaj, jest od oszustów

Następny artykuł