Elżbieta Czyżewska zbagatelizowała swoją chorobę
Autor Karol Zaborowski - 7 Stycznia 2020

Elżbieta Czyżewska była nazywana polską Marilyn Monroe. Aktorka zbagatelizowała swoją chorobę

Elżbieta Czyżewska już na studiach zachwycała swoim talentem. Wszyscy wróżyli jej spektakularną karierę, jednak ona wybrała miłość. Co więcej, mimo swojej choroby nie zerwała z nałogiem, co ostatecznie doprowadziło do jej śmierci.

Elżbieta Czyżewska nie miała łatwego dzieciństwa, przez co starała się nie mówić o tym okresie w swoim życiu. Jej talent aktorski dał o sobie znać jeszcze podczas studiów i już wtedy jej umiejętności wywoływały zachwyt wśród profesorów. Nie dziwił więc nikogo fakt, że bardzo szybko rozpoczęła pracę w zawodzie.

Kolejne propozycje ról w filmach, jak i spektaklach teatralnych spływały, a Elżbieta Czyżewska stała się prawdziwą gwiazdą. Jednak w pewnym momencie wszystko się zmieniło, a to za sprawą miłości. Aktorka zakochała się bez pamięci, a jej wybrankiem okazał się korespondent "New York Times" David Halberstam. Czyżewska stanęła przed bardzo trudną decyzją. Musiała mianowicie wybierać pomiędzy pewną karierą w Polsce lub miłością i wyjazdem do USA. Aktorka stwierdziła, że będzie próbować grać za granicą.

Produkty zapobiegające nowotworom. Warto włączyć je do swojej codziennej dietyProdukty zapobiegające nowotworom. Warto włączyć je do swojej codziennej dietyCzytaj dalej

Elżbieta Czyżewska zbagatelizowała swoją chorobę

Niestety plan nie przebiegał, tak jak to było zakładane. Problem stanowił, chociażby fakt, że Czyżewska nie znała angielskiego. Jednak nie poddawała się i z uporem maniaka uczyła się języka, aby mieć szansę w przesłuchaniach i castingach.

W kilku produkcjach udało się jej nawet zagrać ważniejsze role, a w środowisku aktorów zaczęła być nazywana polską Marilyn Monroe. Zagrała między innymi w filmie Andrzeja Wajdy pod tytułem “Biesy”. Niestety nie aktorka zmagała się z poważnym uzależnieniem od alkoholu, którego często nadużywała, jak i papierosów. Jak podaje portal plejada.pl, w jej domu panowała ciągła impreza.

To nie podobało się jej mężowi, który w końcu zdecydował się na rozwód. Czyżewska przeniosła się do innego mieszkania, jednak nie zamierzała zmieniać swojego trybu życia. Paliła bardzo dużo i w końcu nałóg przyczynił się do problemów ze zdrowiem.

Aktorka zachorowała na raka przełyku, jednak absolutnie nie przejęła się tym i oczywiście nie zerwała ze swoimi nałogami. Jej bliska przyjaciółka Małgorzata Potocka, w wywiadzie przyznała, że Czyżewska nigdy nie narzekała na swój stan zdrowia i do samego końca twierdziła, że uda jej się wyzdrowieć.

- Nawet jeśli było bardzo źle, Elżbieta nigdy się nie żaliła. To nie było w jej stylu. Nigdy nie mówiła o bólu czy chorobie. Dzielnie znosiła wszystkie zabiegi. Wierzyła, że wyzdrowieje. Myślę, że zabiły ją papierosy. Kopciła jednego za drugim. Zawsze miała przy sobie swoją popielniczkę. Czasami biłam ją po jej ślicznych, delikatnych łapkach, żeby tylko nie paliła. Nie pomagało - wspominała Potocka.

Niestety ostatecznie choroba okazała się silniejsza. Elżbieta Czyżewska zmarła 17 czerwca 2010 roku w Nowym Jorku. Bez wątpienia wraz z jej śmiercią zakończyła się pewna epoka w historii polskiego kina.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Jedno zdjęcie uratowało jej życie. Przez pewien szczegół dowiedziała się, że ma raka
  2. Filip Chajzer pochwalił się mamą. "Wygląda młodziej od syna"
  3. Nie żyje 19-letnia Alicja. Była podopieczną Kliniki Budzik
  4. Domowe sposoby na złogi w jelitach. W naszym organizmie może być ich nawet 15 kilogramów
  5. Wzmacnia serce i opóźnia starzenie się organizmu. Można ją kupić w każdym sklepie za kilka złotych
  6. Kiedy zachorował na nowotwór zaczął codziennie jeść popularny produkt. Zadziwił lekarzy, z jego ciałem zaczęły się dziać niesłychane rzeczy

Następny artykuł