Epidemia: wiceminister MZ zwrócił się do lekarzy
East News/Fot. Piotr Molecki/East News, Warszawa, 07.03.2020. Ministerstwo Zdrowia. Konferencja prasowa dotyczaca sytuacji sanitarno-epidemiologicznej w Polsce. N/z: Waldemar Kraska
Autor Barbara Bujar - 7 Września 2020

Pilny komunikat Wiceministra Zdrowia. Słowa skierował do medyków

Epidemia koronawirusa sparaliżowała funkcjonowanie polskich przychodni medycznych. Lekarze obawiają się, że jesienią podczas drugiej fali zachorowań sytuacja ulegnie jeszcze większemu pogorszeniu. Nie zgadzają się także ze strategią, którą na ten okres przygotowało dla nich Ministerstwo Zdrowia. Swoje uwagi zawarli w liście opublikowanym na stronie Porozumienia Pracodawców ochrony Zdrowia. Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska odpowiedział na ich stanowisko.

Epidemia kronawirusa, z którą przyszło zmierzyć się społeczeństwu, odbiła się na funkcjonowaniu wielu firm, przedsiębiorstw, a także przychodni medycznych. Choć sytuacja polskiej służby zdrowia już pozostawia wiele do życzenia, lekarze obawiają się, że wraz z nadejściem drugiej fali infekcji, może być jeszcze gorzej. Ich największe obawy powstały w momencie, kiedy Ministerstwo Zdrowia podjęło decyzję o stworzeniu nowej strategii. Zgodnie z nią jesienią to właśnie lekarze POZ będą mieli kierować pacjentów na testy wykazujące obecność koronawirusa. Medycy są tym faktem oburzeni.

Kobieta przez dekadę była w ciąży. Imiona wszystkich dzieci zaczynają się na tę samą literęKobieta przez dekadę była w ciąży. Imiona wszystkich dzieci zaczynają się na tę samą literęCzytaj dalej

Epidemia w świetle nowej strategii MZ. Waldemar Kraska zwraca się do lekarzy

Jak podaje RMF 24, podczas drugiej fali epidemii to właśnie lekarze rodzinni mają odpowiadać za kierowanie osób z objawami koronawirusa na testy. Medycy są tym faktem zaniepokojeni i twierdzą, że nikt nie skonsultował z nimi takiej decyzji. Cały czas utrzymują, że kontakt z potencjalnie zarażonymi pacjentami jeszcze bardziej sparaliżuje prace przychodni medycznych. Swoje stanowisko tłumaczą brakiem odpowiednich warunków.

- My nie mamy takich warunków. Mamy jedno wejście do przychodni oraz tyle gabinetów, ilu mamy lekarzy. Nie mamy możliwości stworzenia bezpiecznego przyjęcia pacjenta z podejrzeniem Covid-19 - mówiła w rozmowie z serwisem Hanna Białecka - Banaś, kierownik przychodni na warszawskim Powiślu.

Zdaniem kobiety przyjęcie pacjenta z objawami koronawirusa, takimi jak kaszel albo gorączka, musiałoby wiązać się z obowiązkową dezynfekcją gabinetu, w którym został przyjęty, a to oznacza wyłączenie go z użycia aż na godzinę. Swoje obawy postanowili wyrazić w specjalnym liście do resortu zdrowia, który prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia, Bożena Janicka, opublikowała na stronie organizacji.

- Nałożenie odpowiedzialności epidemiologicznej na podstawową opiekę zdrowotną wzbudziło w naszym środowisku ogromne poruszenie i niepokoje. Po pierwsze nikt z nami niczego nie konsultował. Postawiono nas pod ścianą, zupełnie nie uwzględniając sytuacji, w jakiej znalazło się POZ. Od wielu lat alarmujemy o brakach kadrowych, o wiekowości lekarzy, resztkami sił pracujących emerytach i seniorach! O białych plamach zalewających coraz większe obszary kraju, czyli o kolejnych zamykanych przychodniach. W najgorszej sytuacji jest Polska powiatowa, małe ośrodki, w których na jednego lekarza przypada kilka tysięcy pacjentów, a nawet cała populacja. Jak w obliczu tych wszystkich problemów mamy jeszcze walczyć z epidemią? - fragment listu cytuje RMF 24.

W związku z tak licznym sprzeciwem Ministerstwo Zdrowia postanowiło zareagować i umożliwić lekarzom podstawowej opieki zdrowotnej kierowanie pacjentów na testy za pomocą aplikacji gabinet.gov.pl. To jednak nie przekonuje medyków. W kilku słowach zwrócił się do nich wiceszef MZ, Waldemar Kraska.

Dzisiaj grzeje: 1. Nie żyje 8-latka. Wraz z kolegami bawiła się w duszenie
2. Patologia polskiego rynku pracy. Ukrywają zakażenia, by nie stracić pieniędzy

- Myślę, że lekarz rodzinny nie jest tylko dla pacjentów zdrowych, ale także dla pacjentów chorych. Jeżeli jest potrzeba kontaktu fizycznego, to jest to w interesie i lekarza i pacjenta, żeby taki kontakt umożliwić - powiedział w rozmowie z RMF FM.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Masz jeszcze 10-groszówkę z PRL-u? Za monetę płacą majątek
  2. Trąba powietrzna na Mazurach. Wszystko latało. Ludzie stracili cały dorobek życia
  3. Niepokojące słowa papieża Franciszka. Ostrzega przed jeszcze gorszą plagą niż koronawirus
  4. Objawy raka, które dostrzeżesz gołym okiem. Kiedy się pojawią, nie ma czasu do stracenia
  5. Lekarze biją na alarm. Popularne badanie sposobem na wyciąganie pieniędzy
  6. Przenigdy nie wkładaj 3 rzeczy do zmywarki. Skutki mogą być koszmarne

Następny artykuł