epidemia_koronawirus
Autor Damian Witoń - 10 Lutego 2020

Naukowiec ostrzega. Osób zarażonych koronawirusem może być 10 razy więcej

Epidemia koronawirusa może okazać się groźniejsza, niż sądzono do tej pory. Pewien naukowiec z Wielkiej Brytanii ostrzega, że zarażonych może być znacznie więcej.

Epidemia koronawirusa uznawana jest powszechnie za poważne zagrożenie dla całego świata. Okazuje się jednak, że jego skala może być jeszcze większa, niż dotychczas zakładano. Według naukowca podawana oficjalnie liczba zarażonych może być mocno niedoszacowana względem rzeczywistości.

Przestrzegał zasad zdrowego trybu życia. Zmarł zaledwie 20 dni po postawieniu diagnozyPrzestrzegał zasad zdrowego trybu życia. Zmarł zaledwie 20 dni po postawieniu diagnozyCzytaj dalej

Epidemia może być znacznie większa niż sądzono do tej pory

Mówi się, że wirus z Wuhan zainfekował łącznie około 34 tysiące osób na całym świecie, z czego zdecydowana większość przebywa na terenie Chin. Chociaż ta liczba budzi strach u wielu ludzi, niestety może przedstawiać optymistyczną wersję wydarzeń. Profesor John Edmunds z London School of Hygiene and Tropical Medicine twierdzi, że koronawirusem zarazić mogło się już zdecydowanie więcej ludzi.

Brytyjski naukowiec tłumaczy, że wirus z Wuhan jest bardzo trudny do wykrycia, ponieważ w początkowej fazie rozwoju daje łagodne objawy, zbliżone do zwykłej grypy, co powoduje, że łatwo je zlekceważyć. Nie ma także sprawdzonego w 100 procentach testu, który pozwalałby na potwierdzenie jego obecności w organizmie człowieka. Do problemów z wykrywaniem koronawirusa przyczynia się także jego długi okres lęgowy, który może trwać nawet do 14 dni.

Jak podaje portal popularne.pl, profesor Edmunds twierdzi, że najbliższe dni będą kluczowe i pokażą, czy środki zapobiegawcze wprowadzone przez Chiny okażą się skuteczne. Możliwe, że Chińczycy początkowo zlekceważyli problem, co sugeruje sytuacja 34-letniego lekarza Li Wenlianga, który jako jeden z pierwszych ostrzegał przed wirusem z Wuhan, za co został zatrzymany przez policję pod zarzutem rozsiewania szkodliwych plotek.

Sytuacja związana z rozwojem epidemii jest poważna. Niestety nie można powiedzieć, że została opanowana, pomimo podejmowania szeregu działań przez rządy państw na całym świecie. Źródło pochodzenia koronawirusa nie zostało jeszcze poznane. Sam wirus też nie odkrył przed nami jeszcze wszystkich swoich właściwości i co jakiś czas dowiadujemy się o nim czegoś nowego. Na razie pewne jest, iż przenosi się on z człowieka na człowieka drogą kropelkową, a także oralno-fekalną. Nie wiadomo czy istnieją inne sposoby. Naukowcy usilnie pracują nad wynalezieniem szczepionki, której powstanie byłoby krokiem milowym w walce z epidemią.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Małżeństwo zamarło, kiedy ujrzało nowo narodzone bliźnięta. Lekarze zaczęli przepraszać
  2. Wcześnie wpadła w nałóg, nie słuchała się rodziców. Stryj nie chciał, aby Marta Kaczyńska zdradzała tajemnice swojej młodości
  3. Zdrowe produkty, które mogą być dla nas trujące. Lepiej na nie uważać
  4. Piliśmy go po katastrofie w Czarnobylu. Działanie i skutki uboczne płynu Lugola
  5. Bóle szyi mogą być objawem groźnego nowotworu. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Aktorka legendarnego serialu na TVP ma nowotwór w ostatnim stadium. Wystosowała poruszający apel do swoich fanów

Następny artykuł