epidemia z Wuhan
windy.com
Autor - 12 Lutego 2020

Ofiar koronawirusa jest więcej niż uważano. Zdjęcia satelitarne pokazują skalę kremacji

Epidemia koronawirusa z Wuhan objęła już ponad 40,5 tys. osób. Choć wirus jeszcze nie dotarł do Polski, istniały podejrzenia zachorowań w naszym kraju. Obecnie wirus dotyczy głównie mieszkańców Chin. Doszło tam już do prawie 1000 zgonów. Ciała zmarłych, by nie przyczyniały się do szerzenia choroby, muszą być natychmiastowo poddawane kremacji.

Epidemia koronawirusa może być większa, niż przypuszczaliśmy. Mapy satelitarne wykazały bowiem wysokie poziomy SO2, czyli dwutlenku siarki w poddanych kwarantannie Wuhan i Chongqing. Związek ten powstaje podczas spalania ciał i odpadów medycznych. Okazuje się, że wysoki poziom dwutlenku siarki w centrum wybuchu koronawirusa może być oznaką masowych kremacji. Chińskie władze postanowiły bowiem, że w celu zwalczania epidemii, ofiary koronawirusa zostaną poddane procesowi spalenia.

Mapy satelitarne w ciągu ostatnich dni pokazały alarmujące poziomy SO2 wokół chińskiego miasta Wuhan, w którym wybuchła epidemia. Co więcej, w mieście Chongqing, które również podlega kwarantannie, także zaobserwowano wysoki poziom tego związku chemicznego. Naukowcy twierdzą, że powstaje on podczas kremacji ciał, a także podczas spalania odpadów medycznych.

Choroba, której nie zobaczysz. 1 na 33 osoby jest nosicielem wadliwego genuChoroba, której nie zobaczysz. 1 na 33 osoby jest nosicielem wadliwego genuCzytaj dalej

Epidemia koronawirusa skutkuje coraz większą ilością ofiar śmiertelnych

Na zdjęciu satelitarnym, które zostało wykonane w weekend, pokazano bardzo wysoki poziom dwutlenku siarki w mieście Wuhan. Narodowa Komisja Zdrowia w Chinach zakomunikowała na początku tego miesiąca, że ​​ciała powinny być kremowane jak najszybciej i jak najbliżej miejsca zgonu. Co więcej, istnieje podejrzenie, że chińscy urzędnicy za pomocą kremacji ukrywają faktyczną liczbę ofiar śmiertelnych.

Jedno ze zdjęć satelitarnych serwisu pogodowego Windy.com pokazuje weekendowy poziom dwutlenku siarki w Wuhan. Wynosi on bowiem 1350 mikrogramów na metr sześcienny (µg / m3). Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż według Światowej Organizacji Zdrowia nie należy przekraczać poziomu 500 µg / m3. Naukowcy twierdzą, że kremowane ciała wraz z SO2 uwalniają do atmosfery inne zanieczyszczenia, w tym tlenek azotu.

Jak podaje portal dailymail.co.uk, nie jest pewne, czy wysoki poziom SO2 związany jest z kryzysem koronawirusa. Gaz może powstawać również w wyniku innych procesów chemicznych. Niestety Wuhan, w którym obecnie przebywa 11 milionów ludzi, poddane jest kwarantannie, przez co ​​raporty z miasta są trudne do zweryfikowania. Według WHO wysokie lub długotrwałe narażenie na dwutlenek siarki może skutkować poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Gaz ten przyczynia się bowiem do powstawania astmy lub zapalenia płuc. Ponadto negatywnie wpływa na oczy. Jeśli zaś chodzi o środowisko, dwutlenek węgla połączony z wodą tworzy kwas siarkowy. Jest to główny składnik kwaśnych deszczy, powodujących wylesianie. Epidemia koronawirusa wciąż stanowi ogromne zagrożenie, głównie dla mieszkańców Chin. Łącznie od 31 grudnia 2019 r. do 11 lutego 2020 r. na całym świecie zanotowano 43 118 przypadków zakażenia wirusem, z czego ponad 42 tys. miało miejsce w Chinach.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Ślub 17-latka i 51-latki odbył się równo 18 lat temu. Tak dziś wyglądają, niesłychane
  2. Znaleziono ciało 26-latki w ciąży obok torów. Sprawę bada prokuratura
  3. Zdrowe produkty, które mogą być dla nas trujące. Lepiej na nie uważać
  4. Piliśmy go po katastrofie w Czarnobylu. Działanie i skutki uboczne płynu Lugola
  5. Bóle szyi mogą być objawem groźnego nowotworu. Nie wolno ich lekceważyć
  6. Mieszkańcy są zrozpaczeni, choroby nie dało się pokonać. Właśnie podano informację o śmierci Danuty

Następny artykuł