Epidemia powoduje u ludzi mnóstwo strachu. Niestety kolejny ratownik medyczny padł ofiarą hejtu
unsplash.com/ Allie
Autor Aneta Młodawska - 16 Czerwca 2020

Sąsiedzi grożą ratownikowi. "Następnym razem spalimy samochód i mieszkanie"

Epidemia koronawirusa SARS-CoV-2 spowodowała w Polsce ponad 30 tys. zachorowań. Sytuacja nie jest łatwa, gdyż medycy, którzy za walkę z epidemią powinni odczuwać wdzięczność ze strony pacjentów, często doświadczają nienawistnego traktowania. Ratowniczka medyczna z Łochowa otrzymała zdumiewającą groźbę.

Epidemia koronawirusa nadal obecna jest w Polsce. Na pierwszej linii frontu w walce z chorobą COVID-19 są członkowie personelu medycznego, walczący o zdrowie i życie chorych. Jedną z nich jest ratowniczka medyczna z Łochowa na Mazowszu, która boleśnie przekonała się o fali nienawiści kierowanej w stronę medyków.

Kobieta otrzymała pod swoim adresem szokujące groźby. W miejscowości, gdzie mieszka ratowniczka medyczna, doszło do ataku na jej samochód. Obok płyty chodnikowej, którą ktoś zdewastował samochód kobiety, leżała kartka z ostrzeżeniem.

Dramatyczne wydarzenia pod Sejmem. Trwa ackja ratunkowaDramatyczne wydarzenia pod Sejmem. Trwa ackja ratunkowaCzytaj dalej

Epidemia powoduje u ludzi mnóstwo strachu. Niestety kolejny ratownik medyczny padł ofiarą hejtu

Trudna sytuacja związana z licznymi zachorowaniami na COVID-19 spowodowała, że zamknięto wiele miejsc i wprowadzono ograniczenia dotyczące sklepów, poruszania się w miejscach publicznych, a także transportu. Ciężkie warunki życia w czasie epidemii, a także niepewna przyszłość sprawiają, że wiele osób zaczyna odczuwać frustrację.

Niestety niektórzy ludzie wyładowują ją na medykach, którzy przecież walczą o nasze zdrowie i życie. W niedzielę doszło do ataku wymierzonego w ratowniczkę medyczną z Łochowa. Jej samochód został zdewastowany, a obok płyty chodnikowej, którą ktoś zniszczył pojazd, leżała kartka.

- Wyp*** z naszego osiedla, roznosisz tylko zarazę. Następnym razem spalimy samochód i mieszkanie. Musisz się wyprowadzić z naszego bloku. - takie groźby otrzymała ratowniczka.

Jak podaje portal polsatnews.pl, atak mogła sprowokować kurtka z napisem "Ratownik medyczny", którą pracownica służby zdrowia zostawiła na siedzeniu. Młoda ratowniczka od roku pracuje w firmie Luk Trans, zajmującej się transportem międzyszpitalnym.

- Atak ją przestraszył, nie wie co będzie dalej - mówi polsatnews.pl współwłaściciel firmy Łukasz Kępka. Mężczyzna zapewnia, że jego pracownicy nie mają kontaktu z zakażonymi pacjentami.

Kobieta zauważyła zniszczenia w niedzielę ok. 8:00 rano, w momencie, gdy zamierzała pojechać swoim samochodem na kolejny dyżur. Auto stało na parkingu przed jej blokiem przy ul. Fabrycznej w Łochowie.

Dzisiaj grzeje: 1. Trzy ogniska koronawirusa w jednym województwie. Sytuacja jest poważna

2. Możesz ubiegać się nawet o 103 tys. zł od rządu. Nabór trwa i to bez zakłóceń

Sprawca rzucił w samochód płytą chodnikową, wybijając przednią szybę. Nie wiadomo, czy sprawca pozostawił na kartce odciski palców. Współwłaściciel firmy Luk Trans poinformował, że na nagraniu widać osobę z płytą chodnikową.

- Zabezpieczono monitoring. Nie widać na nim momentu zdarzenia, ale widać osobę, która niesie płytę chodnikową. Sprawa jest na policji, zobaczymy - opowiada Łukasz Kępka.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Płonie samochód. Jedna osoba nie żyje. Gigantyczna tragedia na Mazowszu, wypadek i pożar.
  2. Rossmann wprowadza rewolucję. Klienci mogą się zdziwić po wejściu do sklepu, zakupy nie będą już wyglądały tak samo
  3. Światowe media obiegła tragiczna wiadomość. Nie żyje 16-letnia mistrzyni
  4. Pierwsze objawy raka kości. Absolutnie nie należy ich lekceważyć
  5. Kobieta była pewna, że jest w ciąży. Okazało się, że cierpi na poważną chorobę
  6. Robert Lewandowski ogłosił decyzję, na którą czekał każdy kibic. Padła bardzo ważna deklaracja

Następny artykuł