Epidemia wciąż szerzy się w Polsce. Minister zdrowia wydał w tej sprawie rozporządzenie
Fot. Piotr Molecki/East News. Warszawa, 09.03.2020. KPRM. Konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra spraw wewnetrznych i administracji Mariusza Kaminskiego, nt. przeciwdziałaniu epidemii koronawirusa. N/z: minister zdrowia Lukasz Szumowski
Autor Aneta Młodawska - 17 Marca 2020

Polska od kilku dni objęta jest stanem zagrożenia epidemicznego. Co to dla nas oznacza?

Epidemia koronawirusa rozprzestrzenia się w zastraszającym tempie. Choć Polacy stosują wszelkie możliwe środki, by zapobiec rozwojowi epidemii koronawirusa, ilość chorych wciąż wzrasta. Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski poinformował, że w Polsce został wprowadzony stan zagrożenia epidemicznego.

Epidemia koronawirusa stanowi w Polsce coraz większe zagrożenie. Choroba, którą wywołuje, prowadzi do nieodwracalnych zmian w płucach. Wirus z chińskiego Wuhanu pojawił się już w około 135 krajach.

W związku z rozwojem epidemii Minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski podał, że w drodze rozporządzenia od 13 marca 2020 został w Polsce wprowadzony stan zagrożenia epidemicznego. Rozporządzenie wydane zostało zgodnie z ustawą o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi.

Szkoły będą zamknięte znacznie dłużej. Znamy konkretną datęSzkoły będą zamknięte znacznie dłużej. Znamy konkretną datęCzytaj dalej

Epidemia wciąż szerzy się w Polsce. Minister zdrowia wydał w tej sprawie rozporządzenie

W Polsce pierwszy przypadek zakażenia wirusem SARS-CoV-2 potwierdzono 4 marca. W kraju obecnie chorych jest 150 osób. Z uwagi na szerzenie się choroby, Minister zdrowia poinformował, że w Polsce został wprowadzony stan zagrożenia epidemicznego. Oznacza to, że minister zdrowia na mocy rozporządzeń może wprowadzać ograniczenia dla obywateli, handlu czy produkcji przemysłowej, a także wprowadzać szczególne obowiązki i nakazy. Wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego ma na celu zapobieganie i zwalczanie epidemii koronawirusa w Polsce.

W kolejnych rozporządzeniach minister zdrowia może na jakiś czas wprowadzić ograniczenia dotyczące np. określonego sposobu przemieszczania się, obrotu i używania określonych przedmiotów lub produktów spożywczych, funkcjonowania określonych instytucji lub zakładów pracy bądź organizowania widowisk i innych zgromadzeń ludności.

Minister zdrowia w drodze rozporządzeń może wprowadzić także obowiązek wykonania określonych zabiegów sanitarnych, jeżeli wykonanie ich wiąże się z funkcjonowaniem określonych obiektów produkcyjnych, usługowych, handlowych lub innych. Ponadto możliwe jest wprowadzenie nakazu udostępnienia nieruchomości, lokali, terenów i dostarczenia środków transportu do działań przeciwepidemicznych.

Zgodnie z art. 47 ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi pracownicy, z którymi podpisano umowy na wykonywanie świadczeń zdrowotnych, mogą być skierowani do pracy przy zwalczaniu epidemii.

– Dzięki temu będziemy mogli, zgodnie z prawem, skierować personel medyczny do pracy w jednostkach, które są istotne do przeciwdziałania szerzeniu się epidemii – wyjaśnia prof. Szumowski.

Minister zdrowia podkreślił, że rząd i resort przygotowują system ochrony zdrowia na to, że coraz więcej osób będzie potrzebować pomocy medycznej, a także na to, że w najbliższych dniach gwałtownie przybędzie osób, u których testy na koronawirusa pokażą wynik pozytywny. Resort podjął zatem decyzję, zgodnie z którą 19 placówek medycznych przekształconych zostanie w szpitale zakaźne.

– Organizujemy sieć szpitali jednoimiennych, zakaźnych. Wczoraj odbyła się konferencja z wojewodami. Taki dodatkowy szpital zakaźny powstanie w każdym województwie, a w większych regionach dwa. Te placówki będą zajmować się tylko osobami podejrzanymi o zakażenie koronawirusem. Zależy nam na tym, by minimum 10 proc. miejsc w przekształconych placówkach to były łóżka respiratorowe. Wiemy, że one są potrzebne, gdy dojdzie do pogorszenia stanu zdrowia chorych – mówi prof. Szumowski.

Minister zdrowia podkreślił, że NFZ zapłaci za pozostawanie w gotowości takich placówek. Jak mówił, zgodnie z przewidywaniami ekspertów już niedługo w Polsce będzie ponad 1000 pacjentów zakażonych koronawirusem. Niemniej jednak ilość takich przypadków zależy przede wszystkim od tego, czy będziemy pozostawać w izolacji przez najbliższe dwa tygodnie.

Dzisiaj grzeje: 1. Kilka dni po porodzie okazało się, że ma raka. Choroba dała już przerzuty

2. Stan 74-letniej zakażonej Polki coraz lepszy. Otrzymała pionierską mieszankę leków

Jak podaje portal poradnikzdrowie.pl, w Polsce badania diagnostyczne w kierunku koronawirusa prowadzi obecnie 15 laboratoriów, jednak minister poinformował o możliwości włączenia do diagnostyki także innych laboratoriów, które również spełniają wymagania Światowej Organizacji Zdrowia. Minister zdrowia zapewnił ponadto, że testów będzie znacznie więcej niż dotychczas. Obecnie mamy ich bowiem kilkadziesiąt tysięcy, a umowy na kolejne testy wciąż są podpisywane.

– Kiedyś wysokie prawdopodobieństwo zakażenia dotyczyło osób, które przyjechały np. z Chin czy Włoch i u nich robiliśmy testy, a teraz testujemy coraz więcej osób, które miały kontakt z zakażoną osobą. Zatem zmieniamy tryb postępowania i zaczynamy testować tych, którzy są kierowani do kwarantanny. – mówi Szumowski.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Oficjalna wiadomość. Ważne zmiany dotyczące zakupów w Polsce
  2. Polski minister zarażony koronawirusem czuje się gorzej. Znamy szczegóły
  3. Objawy mogące świadczyć o nowotworze u dziecka. Nie wolno ich lekceważyć
  4. Media dotarły do szczegółów wypadku Małgorzaty Kożuchowskiej. Prawdopodobną przyczyną nieuleczalna choroba
  5. Choroby, które sieją największe spustoszenie. Odpowiadają za śmierć ponad połowy Polaków
  6. Polska zamknie granice? Sztab kryzysowy w trakcie narady

Następny artykuł